Może i nie mam doświadczenia, bo przecież jestem na 2gim roku... i w sumie z moich obserwacji wynika, że pierwsze 2 lata są... BEZSENSOWNE! może są 2 przedmioty ciekawe (anat i fizjo- ale to przecież podstawa podstaw). Poza tym jeszcze ewentualnie biochemia by sie zdała... ale na Boga- na cholere mam znać miliardy enzymów i reakcji. A reszta przedmiotów to taka "zapchaj-dziura" :/