To może być bardziej rozbudowany problem. Dziecko może jeszcze nie jest uzależnione, ale próbuje zaznaczyć swoją obecność, może robi na złość, bo chce coś osiągnąć. Najlepiej jak najszybciej coś z tym zrobić, żeby nie przerodziło się w chorobę. Może rozmowa ze specjalistą by pomogła, jesli wam nic nie chce mówić? Może trzeba pokazać mu co może go czekać, jeśli jeszcze raz wyciągnie rękę po nieswoją rzecz... Działajcie szybko póki jeszcze jest czas na zmiany, na lepsze oczywiście.