Czy możemy liczyć na to, że w sprawie warunków pracy i społecznego wizerunku lekarzy coś "się ruszy"? Miejmy nadzieję, że dzięki ogromnemu wysiłkowi kolegów rezydentów już niedługo.
Od kilku miesięcy reaktywowane Porozumienie Rezydentów OZZL walczy o poprawę losu młodych lekarzy w trakcie specjalizacji. Liczne akcje PR-owe zaczynają przynosić konkretne efekty. W lutym 2016 w głównym wydaniu "Wiadomości" na TVP1 ukazał się reportaż na temat niskich zarobków rezydentów, przyczyn złej kondycji polskiej służby zdrowia oraz emigracji kadr medycznych. Po raz pierwszy postulaty środowiska młodych lekarzy przebiły się do głównych mediów! Dzięki działaniom Porozumienia Rezydentów mogliśmy oglądać Jarosława Bilińskiego - wiceprezesa Porozumienia. Telewidzowie dowiedzieli się, że młody lekarz może liczyć na zawrotne zarobki 2300-2500 zł netto miesięcznie. Kwota, która wzbudza śmiech większości pracowników korporacji, przedstawicieli handlowych oraz... motorniczych tramwajów.
Tylko dzięki szeroko zakrojonej kampanii medialnej społeczeństwo może dowiedzieć się ile zarabia i ile pracuje lekarz z którym styka się
codziennie w przychodni czy szpitalu. Być może wtedy zrozumie i poprze postulaty płacowe rezydentów. Tylko dysponując szerokim poparciem społecznym można naciskać na rząd w kwestii poprawy zarobków. Niestety lata czarnego PR-u ze strony mediów zrobiły swoje. W powszechnych, "brukowych" opiniach lekarz ma prywatny gabinet w którym zarabia dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, nie płaci podatków, jest opryskliwy i popełnia ciągle błędy medyczne, które tuszują jego koledzy z "białej mafii".
Po tym reportażu ruszyła lawina doniesień medialnych. Przedstawiciele Porozumienia Rezydentów pojawiają się w programach telewizyjnych. Między innymi w TVP, TV Trwam, TV Republika, Polsat News. Głośno o problemach młodych lekarzy jest także w stacjach radiowych - odbyło się już kilkanaście audycji poruszających tą tematykę. Pojawiają się również artykuły w prasie lokalnej, ogólnopolskiej, branżowej.
Pełną parą ruszyła akcja "Adoptuj posła", która ma na celu spotkania z parlamentarzystami z partii rządzącej i uświadamianie ich jakie są warunki pracy młodych lekarzy w Polsce. Do tej pory rezydenci odwiedzili już ponad 100 posłów. Odbyły się również spotkania ze znanymi politykami jak Szefowa Kancelarii Rady Ministrów - Pani Beata Kempa, Minister Zdrowia Pan Konstanty Radziwiłł, Pan Premier Jarosław Gowin czy Marszałek Senatu Pan Stanisław Karczewski.
Zarząd PR nie wyklucza, że jeśli postulaty PR zostaną ostentacyjnie zignorowane podjęte zostaną kolejne kroki jak na przykład ogólnopolski strajk czy manifestacja w Warszawie przed budynkami rządowymi, ale zaznacza jednocześnie, że walka o godziwe wynagrodzenia nie będzie odbywała się kosztem pacjentów.
Dobrze prowadzenie akcji skutkuje już przyspieszeniem legislacji dotyczącej wynagrodzeń w całej służbie zdrowia. To, co rządzący mają w zwyczaju zostawiać na okres przedwyborczy może już niebawem stać się faktem.
Terminem granicznym i ważnym sprawdzianem dla władz może być głosowanie nad nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty przewidziane na 2016 rok w związku z przywróceniem stażu podyplomowego. Celem jest podwyższenie wynagrodzenia lekarzy rezydentów z obecnych 70% średniego wynagrodzenia do minimum 200% średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w Polsce, a lekarzy specjalistów do minimum 300%. Wiele wskazuje na to, że na wokandzie może pojawić się także projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. To szczególny, przełomowy moment dla młodych lekarzy.
Dalsze działania informacyjne są niezbędne, by pokazać ludziom poświęcenie tysięcy kolegów, którzy codziennie, ciężką pracą, mimo wszelkich przeciwności, chaosu legislacyjnego, marnej organizacji, przemęczenia, powszechnych niedoborów wszystkiego starają się pomagać chorym.
Rekomendowane komentarze
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.