Nie, nie, nie! Dziś pierwszy raz w życiu na stacjach benzynowych widziałem olej napędowy droższy od benzyny. I w sumie pal licho, że droższy, ale jak to możliwe, że kosztuje już 5.44 zł! Jak tak dalej pójdzie to auto będę miał jako ozdobę na parkingu! Słaby jestem z ekonomii ale czy to jest na prawde konieczne żeby tak nas cyckać? Ciągle wraca mi przed oczy wykres, na którym widać rzeczywistą cenę paliw i podatki, które w tej chwili już na pewno stanowią więcej niż sam olej czy benzyna. Szczerze mówiąc to węszę strajk!
Niewyobrażalne jest dla mnie, że w niektórych krajach ceny są niższe niż 50 gr ( http://www.mototok.pl/Ranking-panstw-z-najtanszym-paliwem-na-swiecie-a958 ). No dobra, nie możemy o tym marzyć, ale czy za chwile ludzi nie będzie po prostu stać żeby dalej jeździć. I moje pytanie - czy te ceny nie idą w górę znów ze względu na jakieś idiotyczne spekulacje?
Pozdrawiam z rozgoryczeniem!
Rekomendowane komentarze