Napisano 16 Marzec 201213 l comment_21439 Chodzi mi, rzecz jasna, o naukę języków obcych Z góry przepraszam, jeśli taki wątek już istnieje - starałam się znaleźć, aczkolwiek bez skutku. Studiuję w Poznaniu, dlatego to miasto mnie najbardziej interesuje. Co, gdzie, jak i za ile? Zależy mi na prowadzących-żyletach, co będą mi trzaskać batem nad głową i zmuszać do intensywnej pracy, bo kurs ma mi coś dać, a nie być kasą wywaloną w błoto połączoną z 1-2x w tygodniu okazją do poplotkowania z osobami z grupy Brakuje mi samodyscypliny, żeby się samej dokształcać w domu, a wiem, jak to jest, kiedy prowadzący wymaga niewiele... Wracając do tematu - gdzie w Poznaniu warto zapisać się na naukę języka: * angielskiego - duży nacisk na mówienie, wymagający prowadzący. Określiłabym się jako mocno-średnio zaawansowaną z tendencją zanikową * niemieckiego - kiedyś znany przeze mnie w stopniu całkiem niezłym, a na pewno komunikatywnym, obecnie w totalnym zaniku, musiałabym włożyć w to sporo pracy, żeby sobie poprzypominać, bo od lat nie miałam kontaktu z tym językiem. (chociaż podejrzewam, że po jakimś czasie by mi się "odblokowało", więc nie wiem, czy jest sens zapisywać się na jakiś kurs 'od zera'). Fajnie, gdyby dana szkoła językowa miała też ofertę w stylu "medical english", bo to, co było na studiach, woła o pomstę do nieba Tzn. było bardzo miło, bezstresowo i przyjemnie, ale jednak nie czarujmy się, to już nie szkoła podstawowa, zaś znajomość języka/-ów obcych to obecnie konieczność, a nie szpan... pozdrawiam, Paula Zgłoszenie
Napisano 24 Marzec 201213 l comment_21558 Co miasto to inne szkoły, poza tymi dużymi sieciówkami, o których nic nie wiem więc ... myślałaś np o native-speakerze z angielskiego? W necie jest bardzo dużo ogłoszeń i na pewno znalazłabyś też takiego, który z medical english ma coś wspólnego Fajnie jakby też np w ogole nie mówił po PL Zgłoszenie
Napisano 24 Marzec 201213 l Autor comment_21563 Medical english to nie jest jakiś straszny problem, to właściwie tylko kwestia słownictwa. Grey's anatomy sobie oglądam Na studiach mieliśmy przez większość czasu jakieś totalne głupoty na "medical english". Bardziej mi zależy ogólnie na umiejętnościach językowych, na tym, żeby umieć się dogadać, mówić możliwie najbardziej poprawnie, rozumieć, co inni do mnie mówią Ale jednak bardziej przyłożę się do niemieckiego, bo decyzja o wyjeździe właściwie zapadła. Rozważam native-speakera, ale chyba dopiero po tym, jak sobie możliwie dużo poprzypominam na własną rękę i ew. na kursie, bo indywidualne lekcje to raczej grubsza mamona :/ (a ja zawsze znajduję jeszcze 1000 innych rzeczy do wydawania pieniędzy, jak np.siłownia, kino, basen, etc ) Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.