Napisano 19 Czerwiec 201213 l comment_22945 Witam Mam dla Was temat związany z możliwościami pracy dla studenta. Jak pewnie wiecie (lub nie) kilka lat temu zlikwidowano przepis dający studentom medycyny po III roku uprawnienia pielęgniarskie. Zamknęło to ostatnią furtkę dla studentów chcących zarobić parę groszy w charakterze np opieki medycznej na koloniach lub w pogotowiu ratunkowym. Z jednej strony tego żałuję a z drugiej rozumiem motywację twórców takiej zmiany. To prawda, że student medycyny nie ma zielonego pojęcia o pracy pielęgniarki i w czasie studiów nie ćwiczy żadnych umiejętności potrzebnych do wykonywania tego zawodu. Jednak jak ktoś chce to się nauczy - ja jestem dobrym tego typu przykładem. Myślę, że mógłbym być całkiem niezłą pielęgniarką ^^ Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l comment_22951 Jednak jak ktoś chce to się nauczy - ja jestem dobrym tego typu przykładem. Myślę, że mógłbym być całkiem niezłą pielęgniarką ^^ Jak rozumiem z rzeczami takimi jak profilaktyka i leczenie odleżyn, pielęgnacja stomii czy wkłucia centralnego nie miałbyś żadnych problemów ? Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l Autor comment_22952 oj pielęgnacja stomii to śliski temat - nie potrzeba do tego oddzielnego kursu? Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l comment_22953 Kurs jest potrzebny tzw. pielęgniarkom stomijnym, które edukują pacjenta i jego rodzinę w zakresie pielęgnacji i postępowania ze stomią. Doradzają jaki sprzęt wybrać itp. Natomiast jeśli na oddział trafia pacjent ze stomią to ktoś go musi pielęgnować, zwłaszcza jeszcze w czasie pobytu w szpitalu coś się z tą stomią zadzieje. Analogicznie jest np. z odleżynami. Na paliatywie czy OIT jakaś pielęgniarka z kursem zapewne się znajdzie, ale na internie czy chirurgii może byc z tym ciężko. Tymczasem pacjenta pielęgnować trzeba - owa pielęgnacja nie ogranicza się jedynie do nacierania skóry różnymi specyfikami (i to bynajmniej nie spirytusem co nagminnie zleca wielu lekarzy). Nie mówię już o takich oddziałach jak OIT gdzie potrzeba sporej pielęgniarskiej wiedzy, żeby dać sobie radę w pracy. W końcu postępowanie z rurką tracheostomijną czy cewnikiem zop nie jest tak proste jak wielu się wydaje. Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l Autor comment_22955 No dobrze, ale jak na taki oddział przychodzi młoda, świeża pielęgniarka to i tak się wszystkiego uczy od początku (pod kątem panujących tam zwyczajów - nie zawsze dobrych). Mi chodzi o uprawnienia pielęgniarskie pod kątem np pracy wakacyjnej albo sporadycznych dyżurów na mniej specjalistycznych oddziałach, w przychodni lub w pogotowiu ratunkowym. Wydaje mi się, że żaden student medycyny nie będzie miał czasu ani chęci żeby robić pół etatu na OIT - chociaż może się mylę i są koledzy posiadający dużą wiedzę i umiejętności w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego. Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l comment_22956 Mi chodzi o uprawnienia pielęgniarskie pod kątem np pracy wakacyjnej albo sporadycznych dyżurów na mniej specjalistycznych oddziałach, w przychodni lub w pogotowiu ratunkowym. Wydaje mi się, że żaden student medycyny nie będzie miał czasu ani chęci żeby robić pół etatu na OIT - chociaż może się mylę i są koledzy posiadający dużą wiedzę i umiejętności w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego. A to studenci pracowali na oddziałach jako pielęgniarki? Pracuję już w zawodzie jakiś czas i w życiu się z tym nie spotkałem. Zresztą nie wiem jakie przepisy miałyby taką sytuację dopuszczać. Na oddziale ma być pielęgniarka czyli osoba spełniająca wymagania stawiane przez ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej. Wyjazd na kolonie to inna sprawa - studenci mogli sobie spokojnie jeździć w charakterze pielęgniarki, ale oddział to zupełnie inna sprawa. Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l Autor comment_22957 Ok to co jeszcze Twoim zdaniem mógłby robić student medycyny, gdyby dostawał uprawnienia po 3 roku (oprócz wyjazdów na kolonie). Myślisz, że to dobrze, że taka możliwość została zlikwidowana? Zgłoszenie
Napisano 19 Czerwiec 201213 l comment_22959 Ok to co jeszcze Twoim zdaniem mógłby robić student medycyny, gdyby dostawał uprawnienia po 3 roku (oprócz wyjazdów na kolonie). Nic. No może ewentualnie uczyć pierwszej pomocy ;] Myślisz, że to dobrze, że taka możliwość została zlikwidowana? Nie widzę nic złego w tym, że studenci sobie dorabiali jako pielęgniarka kolonijna. Szpital i oddział to zupełnie inna bajka. Zgłoszenie
Napisano 5 Lipiec 201213 l Autor comment_23087 Bo ja wiem? W szpitalu masz lekarzy i starsze pielęgniarki a na takiej kolonii jesteś sam. Jak wyglądałaby kwestia odpowiedzialności za ewentualne błędy takiego studenta (typu dziecko miało ranę, nie dostało profilaktyki przeciwtężcowej albo przeoczona borelioza)? Zgłoszenie
Napisano 8 Lipiec 201213 l comment_23130 Jak wyglądałaby kwestia odpowiedzialności za ewentualne błędy takiego studenta (typu dziecko miało ranę, nie dostało profilaktyki przeciwtężcowej albo przeoczona borelioza)? Obecnie jest tak, że przepisy nie precyzują jakie wymagania musi spełniać osoba, która będzie odpowiadała za opiekę medyczną w czasie kolonii (w przypadku obozów wędrownych jest stosowna instrukcja sanepidu). Teoretycznie, żeby sanepid i kuratorium zaklepały papiery trzeba znaleźć lekarza z PWZ, pielęgniarkę z PWZ albo ratownika po egzaminie państwowym. W praktyce bywało i bywa nadal bardzo różnie - zdarzało się np., zatrudnianie osób mających jedynie kurs KPP. Prawda jest taka, że taka osoba ma przede wszystkim udzielać pierwszej pomocy w nagłych przypadkach. W przypadku zachorowania i tak chory trafia albo na SOR albo do miejscowego lekarza, z którym ośrodek kolonijny ma podpisaną umowę. Jeśli dziecko ma ranę to się z nim jedzie na SOR i tam już robią wszystko jak trzeba. Podanie Tetabulinu wymaga zlecenia lekarskiego, osoby, która to zlecenie zrealizuje, lodówki ze stałym pomiarem temperatury i samego leku. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.