Napisano 6 Marzec 201313 l comment_26300 Przepraszam Was niezmiernie za spamowanie tego forum i niecne podszywanie się za studenta medycyny, ale z braku wiedzy, fachowych podręczników, czy choćby autorytetów w najbliższym otoczeniu - postanowiłam się zwrócić do źródło (a cóż jest lepszym źródłem wiedzy niż grono studenckie?). Do rzeczy (z góry przepraszam za ewentualne błędy, studiuję architekturę i jedyny kontakt jaki mam z czymkolwiek choćby minimalnie medycznym - to czytanie ulotek lekarstw...) w chemicznych połączeniach synaptycznych - w jaki sposób impuls elektryczny zamieniany jest na neuroprzekaźnik? Z tego co wiem neuroprzekaźników jest całkiem sporo, więc skąd taki antropomorficzny neuron "wie" w który neuroprzekaźnik zamienić w synapsie swój impuls? Wiem, że macie lepsze zajęcia niż odpowiadanie na pytania zupełnych laików, mimo to ładnie Was proszę, podzielcie się ze mną okruszkiem swojej wiedzy. Zgłoszenie
Napisano 6 Marzec 201313 l comment_26301 Tak w telegraficznym skrócie: Impuls elektryczny biegnący przez neuron, wzdłuż jego błony, powoduje na końcu aksonu otwarcie kanałów napięciozależnych, przez które do komórki wnikają jony wapnia. Jony wapnia zmieniają konformację białek tworzących szkielet komórki, wypychając pęcherzyki w których znajduje się neuroprzekaźnik. Pęcherzyk łączy się z błoną synapsy i opróżnia się do szczeliny międzysynaptycznej, pobudzając receptory na kolejnym neuronie. To czy wydzielane są przekaźniki pobudzające czy hamujące zależy od typu neuronu. Jeden ma tylko "pobudzacze", drugi "hamowacze". /Lecę z pamięci, mam nadzieję że mnie nie zawiodła, jakby co to niech ktoś weryfikuje, bo nie mam czasu zaglądać teraz do książek. //No i do poznania szczegółów polecam książki do fizjologii właśnie. Zgłoszenie
Napisano 6 Marzec 201313 l comment_26302 Dobrze piszesz Rys dobrze piszesz Autorze znajdź w bibliotece/internecie np Fizjologia człowieka S.Konturek to doczytasz jak chcesz znać szczegóły Zgłoszenie
Napisano 6 Marzec 201313 l Autor comment_26303 Jesteście fantastyczni! Dziękuję niezmiernie. I teraz dla zupełnej klaryfikacji: rodzaj neuroprzekaźnika nie jest w żaden sposób (ha! i tu pewnie będzie głupota) kodowany w impulsie i zależy wyłącznie od rodzaju neuronu? Jak to wygląda w takim razie z lekami na przykład na schizofrenię czy inne schorzenia wynikające z (albo cała masa głupot) nadmiernego wydzielania(?) niektórych neuroprzekaźników? Czy blokując odbiór takiego transmiteru nie blokuje się wtedy całej dalszej drogi impulsu? Zgłoszenie
Napisano 7 Marzec 201313 l comment_26304 Rodzaj przekaźnika zależy do neuronu nie od sygnału Weźmy np taka padaczke - występujące zmiany polegają na małej aktywności synaps hamujących a bardzo dużej pobudzających Leczyć można ograniczając działanie pobudzających albo/oraz wzmacniając (np poprzez zwiększenie wydzielania neurotransmitera hamującego, hamowanie jego wychwytu zwrotnego) aktywność hamujących Czyli tak, regulując ilość neuroprzekaźników reguluję się aktywność (impulsację) danego typu neuronów Zgłoszenie
Napisano 7 Marzec 201313 l Autor comment_26312 Łał (wyraz podziwu nad Waszą wiedzą po poznaniu zaledwie jej szczątków) Już rozumiem wszystko co mnie zastanawiało, dziękuję raz jeszcze (: Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.