Napisano 20 Kwiecień 20178 l comment_34322 Tylko ile taki biedaczysko radiolog zarobi z opisywania samych zdjęć No i sama robota też nudna. Zgłoszenie
Napisano 20 Kwiecień 20178 l comment_34323 Robota nudna? Według mnie jest bardzo wymagająca i trzeba sporo w tej specce myśleć. Zgłoszenie
Napisano 20 Kwiecień 20178 l comment_34324 Dla mnie nie za bardzo, bo nie ma ciągłości terapeutycznej, a ja chcę znać efekty długofalowe, widzieć, jak pacjent wraca Ale niektórzy się o tę radio zabijają przecież. Zgłoszenie
Napisano 20 Kwiecień 20178 l comment_34325 Dla mnie interna byłaby 100x lepsza niż radiologia, pomijając wszystkie wady, zalety, chciałbym mieć kontakt z pacjentem. Zgłoszenie
Napisano 22 Maj 20178 l comment_34444 Dnia 5.07.2013 at 11:15, berbelek napisał: Dla mnie zrobić radiologię i trzepać jakieś USG marnej jakości w 50 tysięcznej dziurze to przegrać życie. Ta specka daje ogromne perspektywy. Ale jak dla mnie to jest wielka kobyła, bardzo rozległa, trzeba się ciągle uczyć i inwestować w siebie, kursy itd. Olbrzymia wiedza. A jak jesteś słaby to jesteś pośmiewiskiem w środowisku lekarskim. Dokładnie... Do tego caly czas styczność z promieniowaniem... Zgłoszenie
Napisano 27 Maj 20178 l comment_34480 Z jakim promieniowaniem? Radiolog nie siedzi podczas badania z pacjentem, nawet obok nie siedzi, jak już, to technik. Zgłoszenie
Napisano 27 Maj 20178 l comment_34481 A ja powiem wam, że wcale to nie jest taki zły fach. Mam w klasie koleżankę, której ojciec jest radiologiem. Od dawna nie pracuje w szpitalu, wszelkie zdjęcia opisuje w domu + ma kontrakt z jakąś kliniką. Na czysto wyciąga 16-20 koła w zależności od miesiąca, siedzi w domku i niczym się nie przejmuje. To jest fucha. Zgłoszenie
Napisano 18 Sierpień 20178 l comment_34762 Dnia 20.04.2017 at 00:07, Patryk R napisał: Krzysztoff, mam kolegę który pracuje w ten sposób na co dzień mieszka sobie w Chinach, ma podpisane umowy z 2 klinikami w Londynie które wysyłają mu badania do opisu. Życie jak marzenie. Ale ciekawostką np. jest to że mój Londyński szpital miał umowę ze szpitalem w Sydney i opisywali sobie badania na wzajem, dzięki czemu nie trzeba było zatrudniać radiologów na nocne dyżuru, tylko samych techników. Jupi! Czyli jest nadzieja! A nadzieja umiera ostatnia... Dzięki za odpowiedź - po czasie, ale lepiej późno niż wcale, po miesiącu przestałem tu zaglądać, a teraz jakoś znowu trafiłem Właśnie to by było super - mieszkać w Chinach i opisywać dla zagranicy, po pół roku się przenieść gdziebądź, nie martwić się o nostryfikacje i egzaminy... Dnia 20.04.2017 at 19:32, maciekk21 napisał: Dla mnie interna byłaby 100x lepsza niż radiologia, pomijając wszystkie wady, zalety, chciałbym mieć kontakt z pacjentem. Dla Ciebie może tak, ale są tacy ludzie (jak ja), którzy po samych studiach mają już zdecydowanie nadto kontaktu z pacjentem Nie tyle konkretnie z pacjentem, co z ludźmi w ogóle... Jak dodam, że jestem słaby z farmakologii i nie chcę robić sekcji, czy barwić tkanek, to radiologia sama się wysuwa na prowadzenie. I wydaje mi się, że wbrew pozorom nie jest taka nudna, z dzisiejszym ogromem technik obrazowania. Dnia 27.05.2017 at 19:04, jabłkowiśniagruszka napisał: Na czysto wyciąga 16-20 koła w zależności od miesiąca, siedzi w domku i niczym się nie przejmuje. No jakbym tyle dostawał, to się nie będę przejmował teleradiologią, tylko odkładał sobie na 5-miesięczny urlop też jest rozwiązanie Zgłoszenie
Napisano 23 Listopad 20187 l comment_41848 Dnia 5.07.2013 at 11:15, berbelek napisał: Dla mnie zrobić radiologię i trzepać jakieś USG marnej jakości w 50 tysięcznej dziurze to przegrać życie. Ta specka daje ogromne perspektywy. Ale jak dla mnie to jest wielka kobyła, bardzo rozległa, trzeba się ciągle uczyć i inwestować w siebie, kursy itd. Olbrzymia wiedza. A jak jesteś słaby to jesteś pośmiewiskiem w środowisku lekarskim. No to rzeczywiście przegrałem życie bo wykonuję jakieś marnej jakości USG + Doppler za marne 40 tys zł miesięcznie, straszna bieda Dnia 6.03.2017 at 20:23, Krzysztoff napisał: Cześć, odświeżę trochę temat o radiologii. Ma ktoś może jakieś informacje, doświadczenia na temat teleradiologii? Zastanawiam się, na ile możliwe jest pracowanie zdalne ze swojego laptopa i połączenie tego z podróżowaniem. Nie mam oczywiście na myśli opisywania badań na kolanach w pociągu, ale np. przeprowadzkę na kilka miesięcy do Tajlandii/Meksyku i praca przez Internet. Zdaje się, że coraz więcej firm powstaje, które dostarczają tego typu usługi... Kupujesz laptopa MacBook Pro za kilkanaście tysięcy + oprogramowanie, nawiązujesz współpracę z firmą która świadczy usługi w jakimś szpitalu i opisujesz TK, MR. Zdjęcia RTG możesz opisywać już tylko ze stacjonarnej stacji opisowej z 2 monitorami monochromatycznymi. Zgłoszenie
Napisano 23 Grudzień 20187 l comment_41872 @gripen Jestem na 5 roku i poważnie myślę nad radiologią. Odpowiesz na parę pytań na PW? Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.