Napisano 9 Grudzień 201312 l comment_28569 1. Jestem z Krakowa i chcę studiować na UJ, czy trzeba wnieść jakąś opłatę na wstępie? 2. Dawniej słyszałem: "chcesz być na UJ-cie? 100% z biologii!" Jak to wygląda w praktyce, ile mniej więcej trzeba mieć procent? 3. Jak ważna jest matura z matematyki? Wystarczy podstawowa? 4. Czy fizyka również jest istotna? 5. Ile mniej więcej płaciliście za książki i podręczniki na studiach? 6. Czy chemia (biolchemia i pochodne) na medycynie straszy? Zgłoszenie
Napisano 10 Grudzień 201312 l comment_28585 Po kolei 1) Opłata za rekrutację jest jednorazowa- ok. 80 PLN 2) Zależy od roku- generalnie dla 3 przedmiotów można sobie pozwolić na odroinę mniej wyśrubowane wyniki. Pełne 100% ma tylko garstka laureatów olimpiad 3 i 4)-jak masz coś zdawać, zdawj na rozszeżony 5) Jak się pokręcisz przy bibliotece, to nic. Bochenka na kilogramy, na starszych latach dobrze jest być wcześnie, bo jest ich zawsze za mało. Nowe podręczniki są drogie, ale czasem da się obyć na notatkach i prezentacjach, albo kupić używane. Dobrze jest popytać się kolegów jak uczelniane sylabusy mają się do praktyki. 6) Nikt chyba ich nie lubi, ale laborki bywają fajne. Wszystko jest do przejścia. Zgłoszenie
Napisano 10 Grudzień 201312 l Autor comment_28586 Nie zamierzam zdawać fizyki. Chciałbym wiedzieć, czy wiedza z tej dziedziny jest istotna. Zgłoszenie
Napisano 10 Grudzień 201312 l comment_28587 Chciałbym wiedzieć, czy wiedza z tej dziedziny jest istotna. Nie jest. Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l comment_28591 Chciałbym wiedzieć, czy wiedza z tej dziedziny jest istotna. Nie jest. Nie do końca sie zgodzę. Jeśli biofizyki uczysz się "na pałę" to owszem nie jest. Ale jeśli chcesz coś z niej zrozumieć, to niestety. Później są takie sytuacje, że 80% roku nie rozumie zasad działania metod obrazowania jak USG, RTG, TK, MRI, ich zalet i ograniczeń. I lekarze robiący USG dopplerem, ruszający głowicą i dziwiący się, że im nie wychodzi.... Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l comment_28593 Ale jeśli chcesz coś z niej zrozumieć, to niestety. Później są takie sytuacje, że 80% roku nie rozumie zasad działania metod obrazowania jak USG, RTG, TK, MRI, ich zalet i ograniczeń. To, że nie rozumieją nie wynika zazwyczaj z tego, że mieli problem z fizyką w szkole :> Wynika to zazwyczaj z faktu, że nie chciało im się otworzyć książki do radiologii albo przelecieli początkowe rozdziały bez zagłębiania się w to co autor tam napisał ;] Studenci mają zresztą przede wszystkim problemy z odróżnieniem CT od MRI, a w przypadku MRI z określeniem czy sekwencja jest T1 czy T2 zależna. I lekarze robiący USG dopplerem, ruszający głowicą i dziwiący się, że im nie wychodzi.... Osobie, która nie umie zrobić badania nawet dr z fizyki nie pomoże. Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l comment_28594 Ale jeśli chcesz coś z niej zrozumieć, to niestety. Później są takie sytuacje, że 80% roku nie rozumie zasad działania metod obrazowania jak USG, RTG, TK, MRI, ich zalet i ograniczeń. To, że nie rozumieją nie wynika zazwyczaj z tego, że mieli problem z fizyką w szkole :> Wynika to zazwyczaj z faktu, że nie chciało im się otworzyć książki do radiologii albo przelecieli początkowe rozdziały bez zagłębiania się w to co autor tam napisał ;] Studenci mają zresztą przede wszystkim problemy z odróżnieniem CT od MRI, a w przypadku MRI z określeniem czy sekwencja jest T1 czy T2 zależna. I lekarze robiący USG dopplerem, ruszający głowicą i dziwiący się, że im nie wychodzi.... Osobie, która nie umie zrobić badania nawet dr z fizyki nie pomoże. Oczywiście, że są tacy, którym się nie chce otworzyć podręcznika i próbować cokolwiek zrozumieć. Ale są też tacy, którzy bardzo by chcieli, ale brak im podstaw z fizyki z liceum. Co do dopplera - nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Mnie chodziło o to, że gdyby ten lekarz rozumiał ideę tego badania, to by takiego błędu nie zrobił. Wyuczyć się na pałę i zapomnieć po jakimś czasie to każdy głupi potrafi. Ja ogólnie jestem za fizyką podczas rekrutacji na studia medyczne. Daje jakiś poziom abstrakcji i odsiewa osoby, które nie potrafią myśleć. Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l comment_28595 Osoby, które nie potrafią myśleć abstrakcyjnie odsiewałaby filozofia, a nie fizyka podstawowa Już lepsza jest matematyka, bo to chociaż ci się do czegoś przyda. Fizyka na takim poziomie na jakim jest na medycynie jest spokojnie do opanowania w trakcie studiów. Co do dopplera to tu najważniejsza jest praktyka, a nie teoria, bo choćbyś była wnuczką Dopplera i znała całe jego dziedzictwo to bez zbadania kilkudziesięciu/kilkuset pacjentów swoją wiedzę teoretyczną możesz sobie wsadzić w... kieszeń Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l Autor comment_28596 Co do Dopplera i fizyki w zakresie badań w/w - kupiłem sobie "związki fizyki z medycyną" gdzie jest rozdział dopplerowi poświęcony, wraz ze wzorem na szybkość przepływu krwi Nie rozumiem, dlaczego będąc w klasie biol-chem nie mogę się uczyć właśnie takiej fizyki. Zamiast tego mam astronomię.... Zgłoszenie
Napisano 11 Grudzień 201312 l comment_28597 Na potrzeby tego postu zakładam, że jeszcze jesteś na początku liceum i zwyczajnie nie rozumiesz o czym piszesz. (wdech, wydech, trzy posty skasowane) Nie ma opcji, żebyś nie miał w efektu dopplera. Po prostu nie ma- jest to rzecz tak podstawowa i używana w tylu dziedzinach wiedzy, łącznie z eksploracją kosmosu, że nie ma prawa jej nie być. Tyle, że nie podadzą wzoru na prędkość krwi, a każą sobie wyprowadzać z ogólnych zasad mierzenia prędkości płynącej cieczy. Na tym etapie potrzebna jest ogólna wiedza, która ewentualnie pozwoli wam szukać własnej drogi, a nie specjalistyczne kawałki, z których bez podstaw guzik zrozumiecie. Oka Ryzyk-fizyk-hobbysta Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.