Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Medycyna - i co dalej?

Featured Replies

Napisano

Niektorym osobom wydaje sie moze, ze studenci medycyny, to nawiedzency
wyrzekajacy sie wszystkiego, by byc w przyszlosci lekarzami; ze ich decyzja
o ksztalceniu sie w tym a nie innym kierunku, to kwestia powolania do tego
zawodu itd ... Smieszne ? Ale nie raz spotkalem sie z taka opinia ... Hmm
... a zdecydowana wiekszosc studentow w przyszlosci bedzie chciala zalozyc
rodzine ( o ile juz tego nie zrobili), miec dzieciaczki, utrzymac je i miec
jeszcze dla nich czas. Niektorzy obecni studenci o tym mysla i drza, bo
PRZYSZLOSC nie jawi sie w najjasniejszych barwach.

 

  • Odpowiedzi 37
  • Wyświetleń 41.3k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Hej widzę, że masz kryzys Nie martw się - na początek powiem Ci, że to nie pierwszy i nie ostatni kryzys w Twoim życiu   Wybrałaś sobie bardzo trudne studia o których wiele osób marzy i wielu nigd

  • Nie martw się! Nie jesteś sama! Myślę, że zdecydowana większość ludzi jest rozczarowana medycyną. Myślę, że również większość żałuje wyboru. Z drugiej strony, ten zawód ma jeden plus: bezpieczeństwo z

  • Wypalenie zawodowe? Już? O specjalizacji pomyśl gdy skończysz studia - w czasie ich trwania zobaczysz która Cię najbardziej interesuje. Dyplom lekarza nie nakłada na Ciebie obowiązku leczenia ludzi

Napisano

Moim zdanie powinieneś się dalej kształcić. Bo dziś dobry lekarz to złoto. Im więcej fakultetów tym lepiej. Chyba, że chcesz otworzyc wlasny gabinet i dalej sie kształcić. To tez dobry pomysł.

Napisano

Moim zdanie powinieneś się dalej kształcić. Bo dziś dobry lekarz to złoto. Im więcej fakultetów tym lepiej. Chyba, że chcesz otworzyc wlasny gabinet i dalej sie kształcić. To tez dobry pomysł.

moim zdaniem można skończyć jedną specjalizację i być w niej najlepszym niż skończyć kilka i być średnim lekarzem 

Napisano

Co to niby znaczy najlepszym? Robic publikacje, profesure, konferencje? Miec dobre statystyki wyleczen? Miec malo zjebek od pacjentow w internecie? Jak ktos nie jest idiota, to leczy. Niewazne, czy ma jedna spece czy piec.

  • 4 months later...
Napisano

Cześć! Ja z kolei mam taki problem. Jestem na II roku medycyny i wydaje mi się, że nie nadaję się do zawodu lekarza z tego względu, że nie radzę sobie zupełnie z praktyką. Jeśli chodzi o teorię wszystko jest w porządku, zdaję w pierwszych terminach. Ale gdy zaczyna się praktyka to zaczynają się kłopoty. Mam trudności z większością czynności, których uczyliśmy się do tej pory: z wkłuciem się w żyłę (pobieranie krwi, zakładanie wenflonu), robieniem opatrunków, cewnikowaniem, nawet z udzielaniem pierwszej pomocy. Trudno mi się też przemóc, żeby wykonać coś na pacjencie, szczególnie jeśli sprawia mu to ból. W dodatku słabo radzę sobie w sytuacjach stresowych, nie umiem działać szybko i sprawnie. Mam wrażenie, że nigdy nie będę w stanie tego opanować. Wydaje mi się, że nikt nie ma takich problemów, zauważam, że inni bardzo dobrze sobie radzą. Czy słyszeliście może o kimś kto miał podobną trudność? Wiecie może co zrobił, jakie znalazł rozwiązanie? Ja chciałam przenieść się na farmację, nawet się już wpisałam na ten rok (ale jeszcze nie zrezygnowałam z medycyny i teraz jestem w kropce). Ale moim rodzicom bardzo się to nie podoba (to nie oni namówili mnie na te studia i teraz mi mówią, że to był mój wybór, że jestem nieodpowiedzialna). Mówią mi, że są specjalizacje spokojne, w których nie będę musiała nic na pacjentach robić ani wykonywać żadnych czynności inwazyjnych albo że mogę po medycynie pracować w jakiejś firmie albo tłumaczyć teksty medyczne itd. Ale czy na pewno tak jest? Czy jest sens kontynuować te studia pomimo takich problemów i wątpliwości? Bardzo proszę o rady.

Napisano

co do spokojnych specjalizacji mają rację. Jest szereg takich, w których pacjenta właściwie nie oglądasz, a przynajmniej nie za dużo.

co do praktycznych zdolności - dziewczyno, ćwiczenie czyni mistrza. Czym więcej czegoś wykonasz, tym lepiej Ci będzie szło i będziesz się pewniej czuła. Myślisz, że każdy anestezjolog czy medyk ratunkowy pierwszą intubację robił rach-ciach? ;)

oczywiście zrobisz jak będziesz uważała, aczkolwiek na Twoim miejscu dałabym sobie jeszcze trochę czasu i treningu.

Napisano

Dzięki za odpowiedź, cieszę się, że tak szybko ktoś mi odpisał :smile: I dzięki za radę! Też myślałam o daniu sobie jeszcze czasu, ale niestety tutaj jest problem. Chodzi o to, że jeśli na jakimś późniejszym roku studiów lub po ich ukończeniu okaże się, że jednak nie dam rady być lekarzem, bo nie byłam w stanie w odpowiednim stopniu wyćwiczyć podstawowych umiejętności praktycznych i w dalszym ciągu działam niesprawnie i nie radzę sobie z działaniem w stresie, to już nie będzie odwrotu. Dla moich rodziców trudna do zaakceptowania jest strata tych 2 lat, a co dopiero większej ich liczby. Pomysł z daniem sobie jeszcze czasu, ćwiczeniem i jeszcze spróbowaniem jest naprawdę dobry. Tylko obawiam się, że to jest ostatni moment kiedy mogę zmienić kierunek, potem już nie będzie odwrotu. Właśnie to mnie martwi.

A znacie może kogoś w podobnej sytuacji? Ciekawa jestem czy tylko ja mam taki problem i jeśli nie, to jakie rozwiązanie znaleźli inni?

I czy znacie kogoś kto zrezygnował z medycyny? Jeśli tak, to z jakich powodów? Tak mało się słyszy o takich przypadkach. Bardzo mi zależy na odpowiedziach.

Napisano

moja ciocia, po zdaniu egzaminu z farmakologii na 4 roku stwierdziła, że to nie dla niej i została bizneswoman z własną firmą ;) co prawda to było 20 lat temu, no ale.

naprawdę można się po medycynie zajmować czymś "spokojnym" i nie mam tu na myśli jedynie obleganej dermy. Możesz też pracować bardziej naukowo, co mogłoby Ci pasować, skoro teoria Ci tak dobrze idzie. Możliwości jest całkiem sporo.

Napisano

Dokładnie, kto powiedzial że praca lekarza musi mieć bezpośredni związek z kontaktem z ludźmi :) zawsze jest jakieś rozwiązanie i nie można się załamywać! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.