Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Featured Replies

Napisano

Albo możesz skończyć studia i nie robić specjalizacji, tylko np.zatrudnić się w koncernie farmaeutycznym, albo jak już ktoś tu pisał, pracować naukowo. Wszystko jest dla ludzi, nie musisz być chirurgiem ani lekarzem ratunkowym ;)

  • Odpowiedzi 37
  • Wyświetleń 41.1k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Hej widzę, że masz kryzys Nie martw się - na początek powiem Ci, że to nie pierwszy i nie ostatni kryzys w Twoim życiu   Wybrałaś sobie bardzo trudne studia o których wiele osób marzy i wielu nigd

  • Nie martw się! Nie jesteś sama! Myślę, że zdecydowana większość ludzi jest rozczarowana medycyną. Myślę, że również większość żałuje wyboru. Z drugiej strony, ten zawód ma jeden plus: bezpieczeństwo z

  • Wypalenie zawodowe? Już? O specjalizacji pomyśl gdy skończysz studia - w czasie ich trwania zobaczysz która Cię najbardziej interesuje. Dyplom lekarza nie nakłada na Ciebie obowiązku leczenia ludzi

Napisano

Każdy w swoim życiu przechodzi przez kryzysy, zwątpienia i myśli, że to co robi chyba nie jest tym co się powinno. 3 rok studiów to dopiero czas na burze myśli, zmiany, próby i błędy. Głowa do góry, przyjdzie impuls, czas i samo się wyklaruje.

  • 3 weeks later...
Napisano

Spokojnie, często problemy związane z wyborem zawodu rozwiązują się niejako samoistnie. Grunt, żebyś wiedział (przynajmniej mniej więcej) czego oczekujesz od pracy. Ukończenie medycyny nie jest przecież wyrokiem ;) Sama znam chirurga, który po 15 latach praktyki rzucił pracę, otworzył własną firmę i teraz zajmuje się handlem. To Twoje życie i sam o nim decydujesz; a jak już pisali moi przedmówcy, opcji jest naprawdę sporo. 

Napisano

To że studiuje się dany kierunek wcale nie oznacza że trzeba w nim pracować. Rozwiązań jest naprawdę wiele :)

Napisano

Pewnie i racja, że możliwości jest wiele i nie trzeba pracować w zawodzie, ale myślę, że jednak nie to takie łatwe - 6 lat studiów, staż, a później zrezygnowanie z tego i ponowne zaczynanie od zera.

Jeśli chodzi o mnie - poszłam na te studia, ponieważ miałam dobre wyniki w szkole, możliwości sporo, do tego zawsze byłam wrażliwa i chętna do pomocy, myślałam również o farmacji, bo zawsze bardziej lubiłam chemię, ale jednak wybrałam medycynę. Mimo że już jestem prawie przy końcu studiów nie do końca widzę się jako lekarz - podobnie jak autorka tekstu jestem raczej zamknięta w sobie i nie potrafię pracować w stresie. Im dalej, tym bardziej to sobie uświadamiam. Nie mam już odwrotu - na farmację czy inny kierunek już teraz nie pójdę, nie stać mnie na takie długie studiowanie, także pozostaje skończyć studia, może jakimś cudem uda mi się dostać na "spokojniejszą" specjalizację - patrząc na przyznawane rezydentury nie zapowiada się kolorowo.

Nie jest też tak, że nie lubię uczyć - nauka zawsze mi łatwo przychodziła, ale w moim przypadku jest tak,  że nawet jak zdam na 4 czy 5, to naprawdę mało z tego później pamiętam, w przeciwieństwie do innych osób z mojej grupy, do tego nie wiem często jak zadawać pacjentom pytania, żeby brzmiały "sensownie" - możliwe, że to mnie najbardziej zniechęcam i zaczynam czuć coraz bardziej, że to nie to.

Napisano

No cóż, w takim razie najsensowniej wygląda praca naukowa na uniwerku, ewentualnie posada wykładowcy na prywatnej uczelni. Z czasem możesz pomyśleć o własnym gabinecie, ale to już wymaga nakładów finansowych.

  • 5 months later...
Napisano
Dnia 21.01.2015 at 21:56, berbelek napisał:

Stres jest wszędzie w robocie. Co kobita w Zarze albo na kasie w Tesco nie stresuje się? Albo klienci albo szef albo współpracownik itd. Wydaję mi się, że w medycynie jest dużo specek, które są mniej stresujące od innych. Te "laboratoryjne" np.: diagnostyka lab., mikrobiologia, patomorfologia.. Może być też med. sądowa, genetyka (hehe), nuklearna czy rehabilitacja medyczna. A z klinicznych to myślę, że taka dermatologia czy reumatologia to nie są jakieś bardzo stresujące.

 

Czy można natomiast zmienić swój charakter - w sensie mniej brać do siebie, być mniej wrażliwym? Na przykład o osobie spokojnej, dosyć łatwo się "stresującej" z góry już można powiedzieć, że nie nadaje się np. do pediatrii, gdzie trzeba współpracować z denerwowanymi rodzicami, medycyny ratunkowej, gdzie trzeba działać szybko czy np. do anestezjologii? Czy jest to po prostu kwestia wypracowania pewnych nawyków?

Napisano

Wypracować można w sobie wszystko, przynajmniej takie jest moje zdanie. Ze stresem można sobie zacząć radzić i to doskonale, ale wymaga to przede wszystkim zmiany podejścia do świata. Życie nie polega tylko i wyłącznie na pracy i doprowadzaniu się do agonalnego stanu pracą i innymi obowiązkami codziennymi. Im wcześniej zdamy sobie z tego sprawę tym lepiej bo wszystko stanie się nieco prostsze:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.