Napisano 11 Październik 201411 l comment_30299 Nie zdarzyło się to jeszcze w historii Polski: w składzie Rady Ministrów mamy trzech lekarzy (w tym samą panią Premier!)Kto wie, o których ministrach mowa*? (odpowiedź na dole strony) Czy tak "medyczny" skład rządzącej ekipy zapewni do następnych wyborów zrealizowanie choć kilku ważnych postulatów środowiska medycznego? W exposé pani Premier mówiła o kilku aspektach. Obiecała: -> Pakiet kolejkowy i onkologiczny od przyszłego roku -> Domy dziennej opieki dla seniorów -> Sfinansowanie przez państwo specjalizacji wszystkich absolwentów medycyny 2012-2015, których jest (i będzie) ok. 3,5 tysiąca. Zdaniem Ewy Kopacz, dzięki temu do przychodni i szpitali trafią młodzi i zdolni lekarze rezydenci, co skróci czas oczekiwania na wizyty lekarskie. "Rozwiązanie to może przyczynić się również do powrotu gabinetów stomatologicznych do szkół. Dziś samorządy nie mają pieniędzy na zatrudnienie lekarzy stomatologów. Sfinansowanie wynagrodzeń rezydentów z budżetu państwa rozwiąże ten problem, a mając zapewnioną obsługę zainteresowane samorządy będą mogły wyposażyć gabinety stomatologiczne korzystając z funduszy unijnych." (cytat z exposé) Moim zdaniem zabrakło to mowy o kontrowersyjnej kwestii dobrowolnych, dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych honorowanych przez państwową służbę zdrowia. Brało się za to już kilku ministrów, ale zawsze napotykali na opór hipokryzji Sejmu - głosicieli fikcji, że publiczna służba zdrowia ma być darmowa dla każdego.Co waszym zdaniem, jeśli chodzi o rozwiązania systemowe, wymaga zmian / wdrożenia w trybie priorytetowym? Odpowiedź na zagadkę: * Ewa Kopacz, Bartosz Arłukowicz, Władysław Kosiniak-Kamysz Zgłoszenie
Napisano 11 Październik 201411 l comment_30301 Wg mnie to po premierze lekarzu możnaby spodziewać się czegoś więcej wg mnie mało medyczne exposé a bardziej populistyczno-rozmywające. 3.5 tys- Ja akurat jestem absolwentem 2016 wiec już poza zakresem, a skoro rezydentury idą z funduszu pracy to zapowiedź neutralna budżetowo(łatwa do złożenia), rozkład specjalności może być dziwny a oprócz świeżych absolwentów będą o nie startować nie tylko ci aktualni. A do zwiększenia dostępności to potrzeba więcej lekarzy a ilość rezydentur na to nie wpływa. Moim zdaniem zabrakło to mowy o kontrowersyjnej kwestii dobrowolnych, dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych honorowanych przez państwową służbę zdrowia. Brało się za to już kilku ministrów, ale zawsze napotykali na opór hipokryzji Sejmu - głosicieli fikcji, że publiczna służba zdrowia ma być darmowa dla każdego. Tego właśnie brakuje najbardziej, ale skoro wybory za rok to trudno było się spodziewać odwagi. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.