Napisano 11 Maj 201510 l comment_31462 rys, Nos No to widzę, że popełniliście duży błąd :/ Na Waszych Uniwersytetach powinniście studiować dodatkowo lek-dent - bylibyście lepiej przygotowani do zawodu lekarza Wiadomo, wszystkie kierunki bardziej cisną: dentystykę, dietetykę, pielęgniarstwo, położnictwo, tylko na tej medycynie laba whiskey A kto marzy o tym, żeby stać na własnych kulasach przez wiele godzin, grzebać w dupie, wąchać smrody, ręcznie wyciągać kał, spać na śmierdzącym tapczanie w jakiejś kanciapie zamiast we własnym łóżku, a za dnia być ciąganym po sądach? Dentysta zawód jak zawód, ma swoje plusy i minusy, jak zawód lekarza. ebe A ja przyszłym dentystom nic nie zazdroszczę Medycyna, mimo wszystko, daje większe możliwości. Wystarczy sobie uświadomić, że po tych studiach można wykonywać tak różne zawody jak: chirurg, psychiatra, anestezjolog czy patomorfolog A po dentystyce jest się dentystą i tyle. Dlatego obiektywnie rzecz biorąc medycyna jest atrakcyjniejsza i daje większe możliwości rozwoju i zarobkowania, niż dentystyka. Zgłoszenie
Napisano 11 Maj 201510 l comment_31470 Berbelek ale ja się zgadzam z tym co piszesz i dlatego wybrałem ten a nie tamten kierunek, ale obiektywnie rzecz biorąc wolałbym bardziej praktyczny program studiów bo przez wiele przedmiotów przeszedłem jak burza nie nabierając zbytnio praktycznych umiejętności oraz nie poznając jak faktycznie wygląda praca danego specjalisty . Wiec ja bym wolał kończyć studia mając więcej kontaktu z tym co będę po nich robił oraz więcej umiejętności przydatnych w tej pracy. Zgłoszenie
Napisano 11 Maj 201510 l comment_31473 Też jestem zdania, że stomatologia jest lepsza w przypadku jeśli ktoś bardziej ma parcie na biznes a nie na misję. Koszty otwarcia gabinetu są do przeskoczenia w dzisiejszych czasach, a spore pieniądze dość szybko są do zarobienia. Zgłoszenie
Napisano 12 Maj 201510 l comment_31480 Generalnie zaden z tych zawodow nie jest dobry, jesli sie ma parcie na misje. Chyba ze do Afryki leczyc za darmo. Zgłoszenie
Napisano 17 Maj 201510 l comment_31515 Medycyna daje dużo możliwości co do wyboru specjalizacji. Stomatologia to zawód stały i niezmienny. Jedyne zmiany jakie mogą zajść w tej dziedzinie to tylko dzięki rozwojowi nowych technologii. Jednak zaletą stomatologii jest to, że zawsze będzie się mieć pracę bo ludzie zawsze będą mieć problemy z uzębieniem, a i pensja też jest dobra. Trzeba tylko dbać o samokształcenie się żeby podnosić jakość swych usług Zgłoszenie
Napisano 17 Maj 201510 l comment_31522 Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to jest taka dyskusja w stylu czy lepiej być, czy mieć? Sprawa raczej prosta. Kasa większa i szybsza w stomatologii. Co nie znaczy, że nie można być wybitnym w swoim fachu, więc to tak praktycznie mieć i być. Zgłoszenie
Napisano 17 Maj 201510 l comment_31523 Po medzie tez mozna sie zajebiscie ustawic, lepiej niz wiekszosc dentystow. Co kto lubi. Zgłoszenie
Napisano 27 Maj 201510 l comment_31582 Zastanawia mnie fakt dlaczego nikt ze stomatologii się nie wypowie i wszystkie opinie na temat stomy są zasłyszane od ludzi. O trudności kierunków nie ma co dyskutować też za bardzo bo wszystko zależy od predyspozycji i chęci studenta i od parcia katedry. Same studia nie są jakieś bardzo trudne, tak samo lek = kwestia organizacji i systematyczności a znajdzie się czas na inne przyjemności. Trochę przykre jest tylko to, że dyskutując o tym który z tych kierunków jest lepszy - zapomina się o tym, że pacjent jest jeden i wiele chorób jamy ustnej współistnieją z innymi groźniejszymi chorobami ogólnoustrojowymi, gdzie lekarze często nie zwracają na to uwagę a konieczna jest tutaj ścisła współpraca między tą specjalnością a innymi lekarskimi. Co do tytułu: Wg. nowego programu po ukończeniu 5 lat studiów (5 rok to jedna wielka niewiadoma i prowadzący do tej pory nie wiedzą jak będzie wyglądać) zdaniu LDEK'u uzyskuje się tytuł ,,Lek. Dent.". Po uzyskaniu dyplomu nie można od razu założyć własnego gabinetu. Należy mieć minimum 2 lata stażu w praktyce. Taki świeżak nawet nie będzie atrakcyjny na rynku i zostanie wyparty przez bardziej doświadczonych kolegów i zginie na rynku a to nazywamy Falstartem - przed czym nas na zajęciach ostrzegają już od samego początku bo wielu kolegów myśli o tym by od razu coś otwierać = zapominając o samorozwoju. Co do odpowiedzialności/ubezpieczeniem => Wzrost świadomości pacjentów, telewizja i to,że ludzie widzą w stomatologach świnkę skarbonkę powodują, że często pacjenci skarżą lekarza jak tylko zdarzy się ku temu okazja, byleby tylko wycisnąć jak najwięcej grosza. Należy się po prostu zastanowić, czy to co robimy lub będziemy robić sprawia nam przyjemność, czy jest to coś czego chcieliśmy, chcemy i będziemy chcieć nadal robić a wtedy dopiero odpowiedzieć sobie co lepsze. Ogólnie patrząc na sytuację u studentów u mnie na uczelni to ogólnie odnoszę wrażenie, że na leku jest dużo więcej frustratów, którzy rywalizują między sobą nawet nawzajem aniżeli na stomatologii gdzie współpracujemy zarówno między sobą jak i z lekiem chociaż była sytuacja jak jakiś administrator grupy na fejsie wyrzucił wszystkich ze stomy z wspólnej grupy pomocy. Ot taka historia Zgłoszenie
Napisano 27 Maj 201510 l comment_31590 Dla mnie stoma bylaby pewnie ciezsza od leku, bo to zabiegowka. Malutka, ale zabiegowka. A jak ja mialam blok z czegos zabiegowego to nudzilam sie jeszcze zanim weszlam do sali :v Studia dent wygrywaja tym, ze cos praktycznego ma sie z tego co wiem obowiazkowo, a na leku nierzadko trzeba wpychac sie lokciami, zeby cos zrobic albo spedzac pol wakacji na praktykach, bo jak praksy fajne, to dwa tygodnie to malo Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.