Napisano 18 Maj 201510 l comment_31529 Witam! Mam wielki problem z którym niestety sam sobie nie radzę. Próbowałem na wszelkie sposoby, ale chyba moja metoda nie jest skuteczna. Całe życie staraliśmy się z żona, aby zapewnić dobry byt naszemu jedynemu dziecku. Długi czas staraliśmy się o niego, więc naprawdę dbaliśmy o niech ze wszystkich sił. Jednak do dnia dzisiejszego zastanawiam się gdzie popełniliśmy błąd. Od tygodnia zauważyłem dziwne zmiany w zachowaniu mojego syna. Co trochę znosił jakieś dziwne przedmioty do mieszkania. Pewnego dnia nawet przywiozła go policja, bo okazało się, że coś ukradł. Potem wezwanie do szkoły itp. Pytałem go czy ma problemy. Zrobiłbym wszystko, aby jemu pomóc, ale on nie chciał rozmawiać. Zacząłem szukać informacji i mam przeczucia, że dzieciak jest uzależniony, ale czy to możliwe? Dlatego znalazłem się tutaj. Podpowiedzcie mi co mógłbym zrobić w tej sytuacji? Zgłoszenie
Napisano 19 Maj 201510 l comment_31532 Może to być uzależnienie, ale prędzej powiedziałbym, że to jakaś chora chęć zaimponowania znajomym. Być moze wystarczy jakaś rozmowa na poważnie? Zgłoszenie
Napisano 19 Maj 201510 l comment_31533 /> Witam! Mam wielki problem z którym niestety sam sobie nie radzę. Próbowałem na wszelkie sposoby, ale chyba moja metoda nie jest skuteczna. Całe życie staraliśmy się z żona, aby zapewnić dobry byt naszemu jedynemu dziecku. Długi czas staraliśmy się o niego, więc naprawdę dbaliśmy o niech ze wszystkich sił. Jednak do dnia dzisiejszego zastanawiam się gdzie popełniliśmy błąd. Od tygodnia zauważyłem dziwne zmiany w zachowaniu mojego syna. Co trochę znosił jakieś dziwne przedmioty do mieszkania. Pewnego dnia nawet przywiozła go policja, bo okazało się, że coś ukradł. Potem wezwanie do szkoły itp. Pytałem go czy ma problemy. Zrobiłbym wszystko, aby jemu pomóc, ale on nie chciał rozmawiać. Zacząłem szukać informacji i mam przeczucia, że dzieciak jest uzależniony, ale czy to możliwe? Dlatego znalazłem się tutaj. Podpowiedzcie mi co mógłbym zrobić w tej sytuacji? Na Twoim miejscu również zaczęłabym się martwić. Przede wszystkim rozmawiaj. To nic, że chłopak nie chce mówić, pokaż, że zależy Ci na nim. Obserwuj go bacznie, zazwyczaj takie uzależnia jak alkoholizm czy narkomanię można rozpoznać we własnym zakresie. Gdyby ten najczarniejszy scenariusz się ziścił i faktycznie chodziłoby o uzależnienie to musicie razem z żoną poważnie zastanowić się nad fachową terapią chłopca. Ze swojej strony polecam poznański ośrodek uzależnień Agnus. Trzymam kciuki, aby to jednak nie było uzależnienie Zgłoszenie
Napisano 19 Maj 201510 l comment_31534 Witaj. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Jak młody nie chce rozmawiać to poważnie pomyśl o zorganizowaniu terapii. Takie zaburzenia nie biorą się z niczego. Chłopak ma jakiś problem albo usilnie chce zwrócić na siebie uwagę. Musisz mu pomóc bo będzie gorzej. Zgłoszenie
Napisano 20 Maj 201510 l comment_31546 Chłopak chce zwrócić na siebie uwagę. Że dziecko nam w ten sposób coś sygnalizuje. Może potrzebuje więcej rozmów, może potrzebuje akceptacji twojego partnera. Chłopcy w tym wieku potrzebują autorytetu. Zgłoszenie
Napisano 21 Maj 201510 l comment_31556 Na Twoim miejscu zwróciłabym dużo większą uwagę na syna, on swoim zachowaniem sygnalizuje, że coś jest nie tak, być może wpadł w złe towarzystwo i sam nie potrafi sobie z tym poradzić. Musisz z nim poważnie porozmawiać, zanim narobi sobie problemów, w tym problemów z policją. Życie można łatwo sobie zniszczyć Zgłoszenie
Napisano 1 Czerwiec 201510 l comment_31615 Tak to uzaleznienie on poprostu kocha adraneline nie wazne czy ma kase czy jej nie ma musi poprostu i tyle. trzeba mu znalesc inne zajecie ale to nie zabardzo zmieni bo do tego trzeba specjalnej terapi . Zgłoszenie
Napisano 15 Czerwiec 201510 l comment_31641 Dobry pomysł ze znalezieniem pasji. Tyle się teraz mówi, że gry komputerowe niszczą człowieka i uzależniają, ale to chyba i tak lepsza opcja niż kradzieże i możliwość zepsucia sobie życia przez jeden wybryk. Zgłoszenie
Napisano 16 Wrzesień 201510 l comment_31992 Nie wiem, czy kradzież może być uzależnieniem. Pewnie Cię nie pocieszę, ale sama nie wiele zdziałasz. Możesz gadać, krzyczeć, wrzeszczeć, ale syn, jak będzie chciał to i tak przecież pójdzie i ukradnie. Podawanie syna własnego na policję nie jest najlepszym rozwiązaniem dla matki, ale w tym wypadku chyba będzie najrozsądniejsze. Wiem, że to boli, ale musisz wybrać pomiędzy matczyną miłością, a zdrowym rozsądkiem. Powodzenia Ci życzę i trzymam kciuki. Zgłoszenie
Napisano 21 Grudzień 201510 l comment_32669 To może być bardziej rozbudowany problem. Dziecko może jeszcze nie jest uzależnione, ale próbuje zaznaczyć swoją obecność, może robi na złość, bo chce coś osiągnąć. Najlepiej jak najszybciej coś z tym zrobić, żeby nie przerodziło się w chorobę. Może rozmowa ze specjalistą by pomogła, jesli wam nic nie chce mówić? Może trzeba pokazać mu co może go czekać, jeśli jeszcze raz wyciągnie rękę po nieswoją rzecz... Działajcie szybko póki jeszcze jest czas na zmiany, na lepsze oczywiście. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.