Napisano 11 Czerwiec 201510 l comment_31629 Witam, czy jeśli posiadam już dużego Traczyka, to jest sens kupować też V-tomowego Konturka ? Bo ten drugi jest łącznie sporo obszerniejszy od Traczyka (1730 stron kontra 960). Jest w tych 5 tomach dużo więcej informacji niż w Traczyku ? I nie chodzi mi o informacje wystarczające do zaliczenia tylko wszelkie wiadomości z dziedziny fizjologii. Z góry dziękuję za pomoc Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l comment_31630 Pieciotomowy Konturek to ksiazka stara jak swiat i pelna bledow. Konturek jednotomowy (z czasow, kiedy ja sie z niego uczylam, ale wyszly nowe) byl duzo lepszy, chociaz mniejszy objetosciowo. Jak chcesz poszerzac wiedze, to lepiej mniejszy, ale lepszy podrecznik i doczytywanie z opraciwan w internecie albo jakichs np. zagranicznych pozycji. Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l comment_31631 W moim odczuciu nie ma dobrego, kompleksowego, polskiego podręcznika do fizjologii. Ja bym poleciła polskie wydanie Ganonga (lepszy od Tracza i Konturka razem wziętych) albo przeszukanie amazona pod kątem podręczników anglojęzycznych (naprawdę duży wybór i potem wyszukanie pdf'a w czeluściach internetu). Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l Autor comment_31632 A czy to co się mówi o dużym Traczyku, że (pomimo mało przystępnej formy) jest "biblią fizjologii" bo jest w nim praktycznie wszystko, to prawda ? W angielskie książki wolałbym się nie zagłębiać, więc chcę zdobyć jak największą bazę polskiej książkowej wiedzy żeby zrekompensować brak tych dzieł anglojęzycznych. Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l comment_31633 czy jeśli posiadam już dużego Traczyka, to jest sens kupować też V-tomowego Konturka ? Bo ten drugi jest łącznie sporo obszerniejszy od Traczyka (1730 stron kontra 960). Jest w tych 5 tomach dużo więcej informacji niż w Traczyku ? Konturek ma format zbliżony do A5 a Traczyk to A4 więc nic dziwnego że tak się liczbą stron różnią Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l Autor comment_31634 Muszę to przeliczyć Tylko nie wiem jaka jest różnica w czcionce, bo Traczyk ma dużą. Zgłoszenie
Napisano 11 Czerwiec 201510 l comment_31635 No coz. Mowi sie biblia fizjologii, bo nic grubszego do tej pory nie wydano. Kwestia na ile wiedza tam zawarta jest przystepna i przydatna. Zgłoszenie
Napisano 12 Czerwiec 201510 l Autor comment_31636 Nieprzystępność nie stanowi dla mnie problemu, bo nie muszę się już uczyć fizjologii, a jak chcę coś w książce znaleźć to pojedyncze rzeczy. Zgłoszenie
Napisano 12 Czerwiec 201510 l comment_31637 Nieprzystępność nie stanowi dla mnie problemu, bo nie muszę się już uczyć fizjologii, a jak chcę coś w książce znaleźć to pojedyncze rzeczy. I właśnie na tym polega problem polskich podręczników. Potrzebujesz znaleźć jedną konkretną informację, która będzie miałą przełożenie na klinikę i... robi się problem, bo ww. podręczniki to taka trochę sztuka dla sztuki. Objętościowo duże, a ilość przydatnych klinicznie informacji niewielka. Zgłoszenie
Napisano 12 Czerwiec 201510 l Autor comment_31638 Wyszło mi, że Konturek ma 1,19 razy większą objętość i że Traczyk musiałby mieć 1144 strony (czyli 184 strony więcej) żeby dorównać pod wzgl. ilości treści Konturkowi V-tomowemu. Nie brałem oczywiście pod uwagę wielkości czcionki. Wiecie jaką czcionkę ma ten Konturek ? Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.