Napisano 13 Sierpień 20169 l comment_33609 Początek nowego etapu na ścieżce zawodowej jest okazją do tzw. "nowego otwarcia" zastanawiam się więc nad stylem codziennego ubioru do pracy. Całe studia stosowałem odzienie cywilne przykryte fartuchem + białe klapeczki z zakrytymi palcami. Tak zaczynała również większość moich znajomych którzy jednak z biegiem lat dryfowali w różnych kierunkach. Spotkani na przestrzeni lat lekarze również stosowali bardzo zróżnicowane wariacje. Jak Wy drodzy koledzy i koleżanki ubieracie się w pracy ? Codzienne odzienie (np spodnie + t-shirt) przykryte fartuchem (długi, krótki rękaw ?), codzienny dół połączony z bluzą medyczną, medyczny dół i góra (czyli medyczny scrub jakby wprost wykradziony z bloku ) czy może inne wariacje typu medyczne spodnie w połączeniu z cywilną górą ? Co z obuwiem, klasyczna biel czy szaleństwo kolorów; klapki czy może tenisówki ? Zapraszam do dzielenia się koncepcjami na fachowe OOTD. Zgłoszenie
Napisano 13 Sierpień 20169 l comment_33610 Ja mam szpitalną, białą spódnicę, koszulkę noszę "z zewnątrz", a na nią biały fartuch, krótki lub długi (mam kilka), z krótkim rękawem obowiązkowo. Butów mam kilka par, tenisówki, klapki, ale generalnie białe, zakryte palce, bez obcasa. Zgłoszenie
Napisano 13 Sierpień 20169 l comment_33611 Ja z reguły się nie przebieram - spodnie, koszula. Pracuje z dziećmi i chyba tak dla nich mniejszy stres Zgłoszenie
Napisano 13 Sierpień 20169 l comment_33612 Ale że w ogóle się nie przebierasz i w te dziecięce sraczkorzygaczki idziesz w codziennych ciuchach? O.o Czy po prostu fartucha nie nosisz? Zgłoszenie
Napisano 10 Wrzesień 20169 l comment_33678 Ja to nie wiem, po co nam fartuchy w specjalizacjach niezabiegowych? Do zebrania wywiadu i badania fizykalnego nie potrzebna nam ochrona ubrania codziennego. Co innego, gdy pacjent jest zanieczyszczony albo robimy punkcję - wtedy proponuję nałożyć jednorazowkę. Spełni swoją rolę o niebo lepiej niż biały faruch ocierający się o kilkudziesięciu pacjentów dziennie i prany wciąż zbyt rzadko. Fartuch bardziej chyba jest noszony zwyczajowo - dla odróżnienia się od pozostałego personelu. Chociaż ostatnio, gdyby nie złota i srebrna biżuteria to nie odróżniłbym pani docent z 3 specjalizacjami w fartuchu z niebieskimi mankietami od salowej. Atrybutem lekarza pozostaje stetoskop. W amerykańskich reklamach pasty do zębów podobno noszony nawet przez dentystów... Mi najbardziej podoba się dress code brytyjski i już: Clothing would be smart professional - shirt, trousers, no tie, bare-below-the-elbows, probably not trainers. Zgłoszenie
Napisano 11 Wrzesień 20169 l Autor comment_33680 Wydaje mi się że chodzi bardziej o odróżnienie od pacjentów, zarówno fartuch czy bluza medyczna pozostaje jednoznacznym sygnałem że jest w szpitalu/przychodni służbowo. Co ty wybierasz na swój stażowy outfit ? Zgłoszenie
Napisano 12 Wrzesień 20169 l comment_33685 Nie chodzi o chronienie pacjenta, on i tak leży na pełnym bakterii oddziale. Chodzi o chronienie innych ludzi, z którymi styka się lekarz po wyjściu ze szpitala. Roznoszenie Clostridium na rękawach bluzki raczej nie pomoże innym. Chyba że ktoś chodzi po oddziale w stroju "codziennym", ale zmienianym po pracy na inne codzienne ciuchy. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.