Napisano 18 Maj 20178 l comment_34423 Zapomniałam: http://www.ctvnews.ca/health/who-2-polio-cases-found-in-ukraine-caused-by-mutated-virus-in-vaccine-1.2544254 Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l Autor comment_34424 Każde zdanie odpowiada odpowiedniemu podkreślonemu miejscu. Zapalenie gardła Twego dziecka - dlaczego o tym mówisz skoro KAŻDE lekarstwo może powodować skutki uboczne, a ochrona przed tym strasznym wirusem jest warta takiej pierdoły. No i jesteś już biegłym, tak? Ja tak uważam ponieważ ponieważ praktycznie wszystkie nowe badania mówią o tym, że podanie szczepionki ZDROWEMU dziecku nie wiążę się z większym ryzykiem i nie grozi żadnymi groźniejszymi powikłaniami. Dzieci, które są chore nie mogą być szczepione w danym czasie, ten fakt wykorzystują właśnie antyszczepionkowcy mówiąc w przychodni, że dziecko ma grypę (wtedy termin szczepienia zostaje przełożony), także proszę skończy rozsiewać bzdury bo widzę, że Pani się w temacie w ogóle nie orientuje. CO. Jeżeli zostanie udowodnione, że choroba dziecka wynika ze szczepionki (jej kontaminacji, przedawnieniu etc.) to rodzice mają pełne prawo aby ubiegać się o odszkodowanie finansowe. Od II roku jestem członkiem koła zajmującego się immunohistochemią pod przewodnictwem prof. Romualda Wojnicza, niech Pani przeczyta np. Immunologia Gołąba i potem będziemy mogli rozmawiać, bo nie ma Pani nawet podstawowej wiedzy w zakresie immunologi, albo chociaż jakiś podręcznik z liceum, może Pani w tym momencie cokolwiek zrozumie. Wirusy z definicji nie są istotami żywymi, a jeżeli dostaną się do genomu to bardzo ciężko się ich pozbyć - wirusy w szczepionkach nie powodują stałej infekcji komórek (o ile w ogóle). W Rumunii już 25 osób umarło z powodu odry, tylko niezaszczepione osoby. Pani nie podaje szczepionek tylko pielęgniarka. Poskarżyła się pani na zapalenie gardła dzień po szczepionce, każdy lekarz wie, że każdy lek ma skutki uboczne (nie mówiąc o tym, że szczepionki mogą chwilowo obniżać odporność, więc zapewne zapalenie gardła wynikało z innej infekcji), a jednak Pani o tej oczywistości wspomniała - po co jeżeli nie po to aby się poskarżyć, że szczepionki są złe i lepiej nie ryzykować? Cóż, uważa Pani, że wirus to istota żywa, mam coś jeszcze powiedzieć na temat braku Pani elementarnej wiedzy? Na studiach lekarsko-dentystyczny również są takie przedmioty jak immunologia, fizjologia, patofizjologia, mikrobiologia, epidemiologia etc., o mojej przynależności do koła już napisałem (pewnie Pani nie wie, ale immunohistochemia zajmuje się m.in. wykorzystywaniem znakowanych przeciwciał do wykrywania wybranych struktur i białek w komórkach). Jak to powiedział Cejrowski "z głupotą się nie dyskutuje, głupotę się tępi". W jaki sposób wg Pani ma wyglądać wymiana argumentów skoro nie wie Pani nawet czym są wirusy, albo jaka jest rola limfocytów B, albo co to plazmocyty, albo histamina, czy nawet mastocyty? Po graniu w SIMSY nie zostanę projektantem wnętrz, a po zalaniu kostki rosołowej wodą kucharzem, a po wypiciu amareny sommelierem. Żegnam, Frajer, który przez 3,5 roku tracił czas na koła i naukę. Wie mniej niż internetowa mama. Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l Autor comment_34426 8 minut temu, Ahag napisał: Faktycznie, strata czasu Jestem internetową mamą ;P Kolejny raz merytorycznie odniosła się Pani do tematu i argumentów, gratuluję. Ani jeden zarzut podany przez Panią nie jest prawdziwy i został przeze mnie obalony, a jednak Pani uważa nadal swoje, gratuluje otwartości umysłu po raz drugi. Proszę przeczytać jeszcze raz cóż tam napisali (google tłumacz wystarczy), a jeżeli po przeczytaniu nadal Pani nie wie to naprawdę polecam wrócić do szkoły średniej (biologii i języka angielskiego/poskiego). Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l comment_34427 PS "żywy" wirus, to tylko przenośnia. Proszę się tak nie obruszać. Dla odróżnienia atenuowanego od inaktywowanego. No, ale wchodzimy na drogę wojny semantycznej... Dobra, nie wiem po co tak się tu zaangażowałam. Jeszcze mnie namierzą i nie dostanę tym razem giftów od sanofi-pasteur. Oj byłaby szkoda Także tego, jak widzisz ciężko być matką w dzisiejszych czasach, ale może Ty będziesz lepszym ojcem. Czego Ci z całego serca życzę. Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l Autor comment_34430 Wirusy nigdy nie są aktywne, to praktycznie sam materiał genetyczny, kawałek DNA lub RNA czasem otoczony osłonką lipidową, a czasem nie, który zostaje wbudowany przez komórkę do swojego genomu i biernie zmusza komórkę do namnażania. Położyła Pani nacisk na to, iż wirus zawarty w szczepionce okazał się zjadliwy (poprzez mutacje, która MUSIAŁA wynikną z powodu kontaminacji, złego przechowywania lub najmniej prawdopodobne z powodu wad produkcyjnych - o tym nie napisali ponieważ dla "zwykłego" człowieka nie ma to znaczenia - nie będę dywagował czy to przez to, że tylko co drugie dziecko było szczepione i wiele szczepionek zostało niezużytych, przez co zanim zostały użyte ich data przydatności się skończyła - ale to biedna Ukraina, więc co mogłoby się stać?). *Czemu musiała? Ponieważ wirusy nie posiadają organelli komórkowych, ani kompleksów enzymatycznych, więc nie są zdolne do samoistnej ewolucji (mutacji) bez udziału komórek właśnie z owymi kompleksami. To wiedza z liceum. Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l comment_34431 Znalazłam pierwszy lepszy artykuł na temat, o który się pytałeś. Jak chcesz wiedzieć więcej, to poszukaj. A tu pierwsza lepsza strona o "zaraźliwym" OPV, może coś niecoś ci rozjaśni. Jak krowie na rowie: http://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/poliomyelitis_ekspert/84894,czy-dziecko-zaszczepione-opv-moze-miec-kontakt-z-noworodkiem A jak za mało to poszukaj sobie charakterystyki produktu leczniczego, ja nie mam na to czasu. Wiesz, coś takiego może zrobić wrażenie na ludziach faktycznie mało wykształconych, ale oni zapewne nie będą podważać decyzji lekarza. Czyli jakby zostałeś na placu boju sam. Tylko nie wiadomo co właściwie chciałeś udowodnić. Bo chyba nic nowego nie wniosłeś. Zgłoszenie
Napisano 18 Maj 20178 l Autor comment_34432 42 minuty temu, Ahag napisał: Znalazłam pierwszy lepszy artykuł na temat, o który się pytałeś. Jak chcesz wiedzieć więcej, to poszukaj. A tu pierwsza lepsza strona o "zaraźliwym" OPV, może coś niecoś ci rozjaśni. Jak krowie na rowie: http://www.mp.pl/szczepienia/praktyka/ekspert/poliomyelitis_ekspert/84894,czy-dziecko-zaszczepione-opv-moze-miec-kontakt-z-noworodkiem A jak za mało to poszukaj sobie charakterystyki produktu leczniczego, ja nie mam na to czasu. Wiesz, coś takiego może zrobić wrażenie na ludziach faktycznie mało wykształconych, ale oni zapewne nie będą podważać decyzji lekarza. Czyli jakby zostałeś na placu boju sam. Tylko nie wiadomo co właściwie chciałeś udowodnić. Bo chyba nic nowego nie wniosłeś. Gdzie się pomyliłem? Wirus jest jak zły tusz do drukarki, sam nic nie wydrukuje, to drukarka drukuje. Napisałem, że wirusy MOGĄ mutować w komórkach żywiciela (wszystkie!) - powszechnie znany fakt (ponieważ tylko komórki posiadają kompleksy enzymatyczne zdolne do powielania materiału genetycznego). No kto by pomyślał, że po dostaniu się resztek kału do ust może stać się coś złego, niesamowite, nie? Chapeau bas. # A jeżeli Pani odnosi się do tego, że wirus podany był nieszkodliwy, a po czasie zmutował do postaci zjadliwej, to pragnę zakomunikować, że owy wirus nie jest GROŹNY dla OWEJ osoby, ponieważ już jej plazmocyty wytwarzają odpowiednie przeciwciała, przez co przebieg choroby jest praktycznie bezobjawowy lub łagodny - zagrożenie ze strony wirusa może dotyczyć osób, które nie były szczepione - co również jest napisane w owym artykule (czytanie ze zrozumieniem i brak wiedzy po raz czwarty!). Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.