Napisano 1 Listopad 20178 l comment_34859 Jakie jest Wasze zdanie na temat robienia specjalizacji z alergologii bez specki z interny czy pediatrii? Totalny bezsens i późniejsze problemy w dokładnym diagnozowaniu pacjentów czy niekoniecznie? Zgłoszenie
Napisano 2 Listopad 20178 l comment_34861 Są tacy, co się ze mną ie zgodzą, ale ja jestem za. Oczywiście - wiedzę będziesz miała mniejszą niż ktoś, kto skończył internę. Musisz się liczyć z koniecznością samokształcenia. Jednak jeśli uczciwie zrobisz moduł podstawowy (70 tygodni interny plus kolejny rok staży), nie dasz się zastraszyć, żeby siedzieć na swoim oddziale cały czas, to też się sporo nauczysz. A szybciej zostaniesz specjalistą niż robiąc najpierw internę, a potem bujając się, żeby ktoś Cię zatrudnił na alergologię z etatu. Znam ludzi, co robią moduł i siedzą wyąłcznie na własnym oddziale, nie umiejąc leczyć prostego zapalenia płuc i do wszystkiego jęczą o internistę (głównie kardiolodzy, bo oni mogą robić staż z interny u siebie, a często mają syndrom Boga), ale znam i takich, co robią coś szczegółowego modułowo, ale przemęczyli się na internie i podstawowe jednostki są w stanie spokojnie wyleczyć. Więc ja jestem za modułami. Zgłoszenie
Napisano 5 Listopad 20178 l comment_34866 Większość znanych mi alergologów to pediatrzy lub laryngolodzy. Zgłoszenie
Napisano 6 Listopad 20178 l comment_34868 Hypersonic, bo jeszcze nikt nie skończył alergologii modułowo, o co pyta autor wątku Zgłoszenie
Napisano 6 Listopad 20178 l comment_34870 Wiem o co pyta autor, nawiązuje do sugestii że staż cząstkowy z interny jest kluczowy. Wszystko zależy od aspiracji itd, są okuliści którzy realizują się jako "optometrysta plus"a są tacy co lubią operować. Ja spotkałem wielu algologów typu : spojówki/katar alergiczny --> odczulanie + ambulatoryjna kontrola astmy u dzieci Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.