Napisano 27 Listopad 201114 l comment_5069 Pozwolę sobie dołączyć do dyskusji Również podchodzę do matury po raz drugi. W tym roku poszło kiepsko, łącznie 149pkt z biologii i chemii. Nie poszłam na żadne studia - zostałam w domu i przygotowuję się do poprawy. Biologii uczę się pod okiem korepetytora, zaś z chemią walczę sama. Mierzę przede wszystkim w Białystok (choć niektórzy odradzają mi tą uczelnię), a jeśli chodzi o kierunek - tylko i wyłącznie lekarski Zgłoszenie
Napisano 28 Listopad 201114 l comment_18807 A ja polecę nie myśleć tylko o Bialymstoku Z własnego doświadczenia wiem, że miasto fajne ale jeśli by była okazja to po co tracić rok? A w razie czego zawsze możesz próbować się przenieść, co studentom się udaje Zgłoszenie
Napisano 28 Listopad 201114 l Autor comment_18813 Ja nadal wierzę ,że zostanę we Wrocławiu i będę miał codziennie ciepły obiadek. Zgłoszenie
Napisano 29 Listopad 201114 l comment_18816 blacknred, studiowanie mieszkając z rodzicami jest ciężkie;) nie poznasz prawdziwych uroków studiów;) Zgłoszenie
Napisano 29 Listopad 201114 l comment_18839 Mieszkanie z rodzicami ma swoje plusy i minusy, tak jak wszystko w naszym życiu. Jednak mieszkając z nimi można zaoszczędzić na pewno wiele wolnego czasu, który spędzilibyśmy w podróży. Mam jeszcze pytanie: czy na lekarskim jest więcej nauki niż na lekarsko- dentysycznym, czy jest to porównywalna ilość ? Zgłoszenie
Napisano 29 Listopad 201114 l comment_18841 Ciężko powiedzieć, chociaż w moim odczuciu na lekarskim chyba jednak więcej, ale najlepiej by wypowiedziały się osoby, które przenosiły się np. ze stomy na lekarski. Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201114 l comment_18843 Ja przenosiłam się ze stomy na lek po 2 roku. Ja bym nie powiedziała że na stomatologii jest mniej nauki. Kwestia jest bardziej podejscia studentów którzy na stomatologii nie do konca widza sens w nauce mięśni stopy czy płatów płuca- co ciągnie za sobą konsekwenscję takiego też traktowania przez asystentów czy to z anatomii czy z fizjologii. Ksiązki do naki mamy takie same i tyle samo trzeba było choć sprobowac się nauczyc. To jest tak samo jak z różnymi grupami na studiach- są takie od których wymaga się więcej i mniej (byłam w kilku i to przerabiałam). Na 3 roku na stomatologii podobno już zaczynają się duże różnice- m.in o cały dział psychotropów, mniej jest interny itp. ale to nie znaczy że stomatologia siedzi i nic nie robi, bo uczy się zachowawczej, protetyki, ortodoncji, chirurgii stom. Generalnie przenosząc się czułam bardziej presję studentów-kolegów że powinnam się uczyć niż presje asystentów i generalnie nie czułam się jakoś bardziej obciążona nauką. A, i na leku mam dużo lepsze oceny niż na stomie Zgłoszenie
Napisano 30 Listopad 201114 l comment_18849 Madzia, wiadomo, że wszystko w życiu ma plusy i minusy:) kwestia mieszkania zależy też od charakteru, no ja np nie wyobrażam sobie mieszkania z rodzicami przez kolejne 6 lat, chyba bym sfiksowała. Niektórym z pewnością bardziej by taka forma odpowiadała, tak jak niektórzy nie są w stanie mieszkać w akademiku. Zgłoszenie
Napisano 1 Grudzień 201114 l comment_18906 Ja i Mateusz jesteśmy świetnymi przykładami, że przenieść się da, a ja natomiast jestem świetnym przykładem, że nawet ze 150 pkt z biologii i chemii da się dostać na 3 przedmiotowy UMED, bo się przycisnęło z trzeciego przedmiotu (w moim przypadku matematyka, bo jestem po mat-fize) Przyznam wam, że jak słyszę, że ktoś miał 165 to się załamał, że miał mało; albo gdy ludzie komuś zazdrościli w punktów, a ta osoba robiła w portki, że się nie dostanie, no to wtedy dla mnie pod paranoje już to podchodzi. Szczerze rozumiem osoby, które chcą się dostać na tą swoją konkretną ukochaną uczelnię - Kraków, Poznań, Warszawę, Gdańsk, czy coś innego, ale są u nas w kraju medyczne, na których 165 pkt (oczywiście od rocznika), to są punkty z którymi dostać się można nawet na 3 uczelnie. Z mojej strony. Ja nie pisałem biologii, ani chemii po liceum. 2 lata byłem na technicznych studiach. W 9 miesięcy opanowałem materiał rozszerzony niemalże od zera i udało się. Wiem, że gdybym więcej się uczył (imprezowałem w tym czasie, uczyłem się maks 15h w tygodniu), to miałbym wybór większy wybór uczelni, no ale ułożyło się tak, a nie inaczej. Niczego nie żałuję, polecam składać na kilka uczelni. Na pewno się uda! Trzymam kciuki! Zgłoszenie
Napisano 4 Grudzień 201114 l comment_18947 Aszyn, studiowałeś w Olsztynie, tak? Wiadomo, nie będę składać podania tylko do Białegostoku Biorę pod uwagę także Bydgoszcz i Zabrze/Katowice, lecz najbardziej cieszyłby mnie indeks UMB. Wciąż zastanawiam się nad zdawaniem matematyki rozszerzonej, która daje szanse dostania się do Olsztyna i Łodzi. Widzę, po wypowiedzi kolegi wyżej, że warto podjąć takie wyzwanie Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.