Ja korzystałem z Goodmana&Gilmana - jest to bardzo konkretny podręcznik. Przede wszystkim jest aktualny (w porównaniu do reszty na pewno najbardziej aktualny - obecne tłumaczenie na podstawie książki wydanej w USA w 2007 r). Miłośnicy historii znajdą coś dla siebie - każda substancja ma "rys historyczny". Większość zawartej tam wiedzy jest poprata konkretnymi publikacjami naukowymi z licznymi odnośnikami do konkretnych publikacji - mamy do czynienia z prawdziwą "medycyną opartą na dowodach". Możemy znaleźć wskazówki kliniczne dotyczące dawkowania i działań niepożądanych. Całości dopełniają wzory chemiczne substancji, liczne tabele oraz wstęp fizjologiczno-patofizjologiczny w każdym rozdziale, który ułatwia zrozumienie mechanizmów działania.
Wadą jest ogromna objętość (bo niestety taka jest farmakologia) oraz nazwy niektórych leków rodem z USA. O ile z furosemidem nie było problemu to acetaminofen wymagał konsultacji z wujkiem google. Podobnych przypadków było przynajmniej kilka. Brakowało także niektórych preparatów, powszechnie stosowanych w Polsce np. pochodna pirazolonu - metamizol (Pyralgina). Dowiadujemy się że w USA został wycofany już wiele lat temu z powodu licznych powikłań i opis czytelnik znajdzie w poprzednich wydaniach ksiązki.