Niestety, ale do sportu zniechęca się młodzież głupawymi lekcjami wuefu w podstawówce i gimnazjum. Dużo się na to składa: brak warunków, brak pieniędzy, brak pomysłów, brak zaangażowania nauczycieli. Głupie podejście do lekcji wf jako do rywalizacji pomiędzy uczniami, kto lepszy, kto szybszy itd. W klasach są podziały np. na uczniów z ang. zaawansowanych i niezaawansowanych, a na wuefie, sportowcy ćwiczą z łamagami czy grubaskami i ogólnie to zniechęca tych słabszych fizycznie.
Potem co się dziwić, że na studiach ludzie się cieszą, że nie ma wuefu. Nie zaszczepia się w ludziach kultury dbania o siebie, spędzanie czasu na świeżym powietrzu ćwicząc fizycznie. Trzeba by zmienić wuef, aby wyglądał jako bardziej zindywidualizowane treningi (oczywiście w grupach wydzielonych pod kątem sprawności fizycznej) i pokazać różne, atrakcyjne formy uprawiania sportu, wysłać dzieci i młodzież na baseny, na korty tenisowe, squashowe, siłownie, aerobiki, wycieczki rowerowe, kajaki, ścianki wspinaczkowe etc.etc. A nie tylko bieganie albo piłka na boisku wysypanym żwirem i bawcie się sami.
Ale niestety, na to trzeba pieniędzy, których nie będzie, więc nadal będzie tak jak jest.