Jump to content

Kaamil

MD
  • Content Count

    325
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Kaamil last won the day on August 31 2014

Kaamil had the most liked content!

Community Reputation

32 Użytkownik o wspaniałej reputacji!

3 Followers

About Kaamil

  • Rank
    Użytkownik
  • Birthday 10/26/1988

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Warszawa
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2007
  • Wydział
    LEK

Recent Profile Visitors

7,908 profile views
  1. Na praktykach czy studiach nie prowadziłem pacjentow, nie załatwiałem tych rzeczy i nie widziałem bo nie da sie nie będąc w środku jak Polska interna wyglada -wazne ze decyzja podjęta w dobrym momencie
  2. Anestezjologia i intensywna terapia - poza mnóstwem interny mam tu ogromny element zabiegowy i kontakt z cała medycyna - niezdecydowanym polecam zreszta
  3. Sa bardzo duze dysproporcje w ilości pacjentow miedzy NPLami - ja pracuje w dwoch - w jednym młyn - kolejka mniejsza lub wieksza jesr właściwie ciagle az do godz. Nocnych, w drugim spokoj i 3/4 pacjentow mniej niz tam - wszystko zależy od położenia i dojazdu do danego punktu.
  4. Co jest pięknego w internie takiej jaka ona jest w zyciu? Czy siedzenie nad wypisami wiele h ponad czas, czy prowadzenie nastu pacjentow bo sa braki - prowadzenie nie mylić leczenie bo to tyljo jest jego imitacja, czy ograniczenia finansowe w dgn związane z zadłużeniami tych oddziałow, czy zabawa w organizacje miejsca w zolu, hospicjum itp, czy wreszcie wszechogarniający marazm i smród panujących na oddziałach wewnętrznych? Mowi to osoba całe studia myśląca o internie, ktora szcześliwie wlasnie po stażu na prawdziwej wielkiej internie stwierdziła ze ta interna z ta na studiach ma mało wspólnego. Wybieranie spec modułowych mnie zupełnie nie dziwi, dziwi za to wybieranie w polskich warunkach interny.
  5. najpewniej wyprysk emolienty, w razie świądy antyhistaminiki.
  6. Kaamil

    PORADA

    jest dorosła? Jeśli tak to jej zdrowie i jej sprawa. Polecam nie wpychać się z buciorami w czyjeś sprawy, złaszcza tak osobiste jak zdrowie.
  7. w takiej sytuacji ja bym polegał na papierowym małym kalendarzyku - jak miałem dużo różnych zajęć nie tylko na studiach to mi się on najbardziej sprawdzal. W telefonie o dziwo czasem zdarzało się, że nie dostawałem powiadomienia lub był problem jak padała bateria.
  8. żebyś się nie zdziwł, gdy 3 osoby mają po 90parę, a jest jedno miejsce to bywa ten strach uzasadniony, co nie zmiania faktu że to chory system.
  9. żwirek, co za urojeniowe odbieranie rzeczywistości. Słabo mi się robi jak czytam bzdury wypisane przez niektórych. A do autora wątku - zaczynasz dopiero, więc zamiast myśleć kim będziesz jak będziesz duży (bo o chirurgii pojęcia nie masz, poznasz na studiach to zobaczysz, poza tym życie - choćby wynik LEKu - mocno rewidują życiowe aspiracje w tej kwestii). WIęc uprawiaj sport, ucz się pilnie i tyle.Lepsze to niż tępe zakuwanie 24h/d, zerowa kondycja fizyczna, a najlepiej otyłość itd wystarczy popatrzeć na większość studentów medycyny - sylwetek sportowych to raczej się często nie spotyka). Wtedy owszem rączki może będą sprawne ale szybko posypie się reszta i przy stole nie ustoisz.
  10. technik farmacji zlikwidowany zostanie w 2015 r.
  11. z tego co wiem to na ściance wspinaczkowej wbrew pozorom dużo bardziej pracują nogi niż ręce. Absolutnie bym nie rezygnował ze sportu, rąk sobie na pewno nie zniszczysz, chyba że połamiesz, a silne nogi przydadzą się stojąc przy stole operacyjnym.
  12. przecież moduły weszły w tej sesji, nie wcześniej, więc się okaże. A co do samego tematu to szkoda nerwów na komentarze - dochodzi do sytuacji, że osoby >90 proc. boją się że nie dostaną rezydentury - chore i tyle to jest.
  13. wiesz dobrze jakie znaczenie ma farmakoterapia przy NZK - niewielkie de facto. BLS, intubacja w POZ? i wezwanie PR - ja bym żadnych leków w takiej sytuacji nie podawał, ograniczył się do uciskania klp, wentylacji ambu (o ile jest) i czekania na ZRM.
  14. po co straszysz? zdarza się to bardzo bardzo rzadko - laparoskopia jest bezpieczna, cholecystektomia to zabieg właściwie rutynowo wykonywany na wszelkich chirurgiach i powikłania są niezwykle rzadko. Nie ma się absolutnie czego bać. Ja sam miałem operację rok temu (akurat nie chir) i to czego się najbardziej bałem to znieczulenia ogólnego i wybicia zębów przy intubacji ;D Na szczęście niepotrzebnie.
  15. 1. 9 2. 4 3. więcej ćwiczeń symulowanych, więcej dyżurów w SOR, w oddziałach w ramach zajęć 4. Studia - 2x reanimacja podczas ćwiczeń (chirurgia, nefrologia) pod okiem asystenta, praktyki w OIOK po 3 roku - wielokrotne reanimacje i kardiowersje pod okiem lekarzy, Staż - zdecydowanie najwięcej doświadczeń ze stanów nagłych w sumie wszelkich od NZK, poprzez niewydolność oddechową, wstrząs anafilaktyczny, krwotoczny itd. (SOR, interna, anestezjologia, nawet chirurgia) - czy poradziłem wydaje się że tak na tyle ile była moja rola - wezwanie pomocy, rozpoczęcie działań, czy w wielu przypadkach po prostu rozpoznanie stanu nagłego u pacjenta np. podczas samodzielnego obchodu na internie czy przyjmując chorych na SORze. 5.nie pamiętam, ale symulowane ćwiczenia były calkiem realistyczne (te na 6ym roku) 6. WUM.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.