mazowieckie udupione - rezydentur o połowę mniej niż chętnych
chciałbym z tego miejsca poprosić kolegów i koleżanki z innych miast o nie przyjeżdżanie do Warszawy. Naprawdę - to nie jest eldorado i wielka medycyna. Taki sam syf jak wszedzie tylko po prostu większych rozmiarów. To nie ziemia obiecana. Drogo i śmierdzi. Do tego duża uczelnia medyczna, która co roku wypuszcza 450 osób.
Pozdrawiam