Mutschler - zwłaszcza nowe wydanie - może być (chociaz mozna ponarzekac na opis mechanizmow). Do powtórek polecam skrypty z mojej Alma mater - Cm UJ. Szczególnie niebieski - Farmakologia po prostu. Czerwony (Farmakologia tajemnice) to takie troche bajania - do poduszki, czasem nawet wciąga. Właśnie zacząłem zajęcia z klinicznej farmy i wg asystentow podobno wciąż na rynku nie ma książki optymalnej - podobno tez taka (jakis zamiennik Kostowskiego) ma sie pojawic w zimie...