-
Gastroenterologia
Może błogo-naiwna perspektywa ale z większością specjalizacji będzie ciężko. Ważne żeby w ogóle były miejsca, bo niekiedy ilość równa "0" Na pewno nie wchodzi w grę wolontariat, bo jednak kiedyś trzeba sie usamodzielnić. Ogólnie wszedzie czytam same czarne perspektywy, chyba faktycznie lepiej nastawiac się bardzo pesymistycznie.
- Choroby wewnętrzne
-
Gastroenterologia
Myślę że z małą liczba miejsc można sobie poradzić pisząc kilka razy LEK, niestety ale jak komuś bardzo zależy to czasami jedyny sposób. Ja mam jeszcze dużo czasu, więc liczę że coś mnie bardziej zainteresuje. Jezeli dobrze rozumiem to robiąc moduł podstawowy z interny, wspólny dla wszystkich szczegółowych, można poprawiać LEK i zmienić specjalizacje w obrębie modułu, nie tracąc go. Muszę poczuć czy to jest to i jeśli tak, dążyć do celu.
-
Gastroenterologia
Dziękuję za odpowiedź, trochę ostudziłaś mój zapał Wydaje mi się że podobnie jest w każdej specjalizacji, że te najbardziej wymagające precedury wykonują ci z najdłuższym stażem , niestety. Mam jeszcze sporo czasu, więc po prostu zakręcę się obok jakiejś kliniki i będę obserwował jak jest w moim regionie. To chyba faktycznie będzie ciężki wybór, znaleźć coś zgodnie z zainteresowaniami i z możliwością rozwoju.
-
Gastroenterologia
Właśnie to mi się najbardziej w niej podoba, możliwość wykonywania małoinwazyjnych zabiegów, np. usuwanie polipów, wspomniane wyżej badania diagnostyczne. Dlatego myślę że warto poznac bliżej tą dziedzinę, musze poczynić odpowiednie działania Wychodzi na to że perspektywy też są dobre, tylko ciekawe jak zmiana systemu kształcenia wpłynie na umiejętności przyszłych specjalistów. Dochodzi do tego pewnie niewielkia liczba miejsc jakie będą przyznane przez ministerstwo. Jestem coraz bardziej zainteresowany.
-
Gastroenterologia
Hej, chciałem was zapytać o specjalizację nad którą coraz bardziej się zastanawiam. Do tej pory największy kontakt miałem z intensywną terapią, ale myślę że ogólnie anestezjologia może być trochę zbyt stresogenna jak dla mnie Jest to teraz specjalizacja, jak wiele internistycznych robiona modułowo, więc skrócił się okres kształcenia. Jestem ciekawy jakie są perspektywy, czy tylko określone jednostki chorobowe są "na okrągło" leczone, czy też może jest inaczej. Dostałem też propozycje należenia do ciekawego koła, zajmującego się nie typowo sprawami klinicznymi a bardziej nowymi terapiami farmakologicznymi dotyczącymi tej dziedziny. Planuje też należeć do bardziej klinicznego koła. Bardzo będę wdzięczny za wszelkie informacje. Pozdrawiam!
-
Dlaczego ja, trudne sprawy itd.
Ja przyznam że w ramach odmóżdzania pare razy po powrocie z uczelni to oglądałem, gra "aktorów" nieźle poprawiała mi humor Na pewno nie da się tego oglądać na dłuższą mete.
-
Częściowo odpłatna opieka zdrowotna
hypersonic, twój pomysł jest dobry ale potrzeba jeszcze wiele czasu zanim można byłoby coś takiego zastosować w praktyce. Natomiast zgadzam się z Kaamilem, również uważam że takie dodatkowe badania powinny być łatwo dostepne za dopłatą. Wiele się słyszy że z powodu ograniczeń NFZ, znaczna częśc aparatury medycznej służącej do diagnozy nie jest wykorzystywana w ciągu całego roku. A wiadomo przecież jakie jest to ważne i tu bym oczekiwał najwiekszych zmian.
-
Najlepszy rok na medycynie?
Jeżeli dobrze myślę to liczy się najlepszy wynik LEKu, wtedy opłacałoby się pisać ten egzamin trzy razy, mimo braku możliwości odbywania wcześniej specjalizacji.
-
Najlepszy rok na medycynie?
Jeżeli załatwi się w terminie wszytskie dokumenty, można pisać LEK zaraz po studiach i w trakcie stażu w tej drugiej sesji, wiec jest jakaś alternatywa. Jeszcze dochodzi kwestia tego że obecny II rok nie ma obowiązku odbywania stażu, jeżeli komuś na tym nie zależy (choć to trochę głupota) może poświęcić się tylko nauce.
-
Przywitajmy się!
Cześć Jestem zarejestrowany już od jakiegoś czasu ale nic to nie napisałem. Mam na imię Szymon, mieszkam pod Łodzią i tam też studiuje. Jeżeli chodzi o zainteresowania to oprócz tych medycznych, kultura azji wchodniej, muzyka, spacery i szkolenie z moim Golden Retrieverem, staram się w miare systematycznie pływać i uwielbiam też wycieczki rowerowe. Jeżeli chodzi o specjalizacje myślę o Anestezjologii i Intensywnej Terapii, gdzie miałem praktyki. Nauczyłem się tylu ciekawych rzeczy i bardzo mi się to spodobało, ewentualnie Gastroenetrologia. Pozdrawiam
-
Złota specjalizacja 2022
Mam wrażenie że ten temat to żart lub prowokacja - "zarobić i się nie narobić". Jak już wspomniano to chyba nie ten zawód, bo raczej wszędzie bardziej czy mniej ale się narobisz. Słyszę coraz częściej tylko: kasa, kasa, kasa... Może warto jednak wybrać coś zgodnie ze swoimi zainteresowaniami a nie po kilku latach, wypalić się zawodowo, bo kasa była najważniejsza. Specjalizacje dobrze płatne zazwyczaj wiążą się z umiejętnościami praktycznymi, a żeby je zdobyć na odpowiednim poziomie trzeba się mocno naharować.
-
Studenci a wykładowcy
Jeżeli w perspektywie masz tak okropny i niewdzięczny zawód, może pomyśl o zmianie na kierunek humanistyczny, wtedy będziesz miał czas na wspomniane życie pozarobolskie. Nie rozumiem ludzi tak się wypowiadających, nikt ci nie każe zostać lekarzem. Fakt uniwersytety humanistyczne nie produkuja "roboli" tylko bezrobotnych, szkodzą przy tym ludziom z pasją zainteresowanym kierunkiem studiów.