-
Gdzie na staż między Katowicami a Gliwicami?:)
Z tego co się orientuje to dużo znajomych poszło na Legionów do Bytomia - ogólnie fajnie, chirurgia spoko dają coś niecoś porobić na sali operacyjnej, pediatria bardzo lajtowa można czasem wychodzić zaraz po przyjściu, troszkę kiszkowata interna ale to jak w większości przypadków, ginekologia - ok, psychiatria z oddelegowania. Ogólnie fajnie a do tego miło jak wokół jest choć trochę znajomych twarzy z uczelni. W TG również spoko, tyle że są tam karty czipowe cy by za wcześniej nie wychodzić, ale i to czasem da sie obejść. W Rudzie Śl - jak chcesz coś robić to robisz, jak nie to nie. W zależności od oddziału ale w 95% jest git. Wszystko z relacji znajomych, mi to do piero przyjdzie przeżyć na własnej skórze za jakiś czas
-
mat-fiz / bio-chem po czym łatwiej na medycynę?
Cóż widze że wszyscy popierając biochem Może i faktycznie tak jest. Kiedyś spotkałem się z jedną ciekawą opinią dość przedsiębiorczego lekarza który uważał że: fizyka powinna byc nieodłącznym elementem w staraniu się na studia medyczne tudzież już na studiach (np biofizyka, fizyka), ponieważ lekarze mający myślenie "ścisłe" lepiej sobie radzą m.in. w diagnozowaniu i interpretacjach badań... Nie wiem czy to z jego dedukcji wynikało czy faktycznie gdzieś powstały w tym kierunku badania, ale chyba coś w tym jest
-
mat-fiz / bio-chem po czym łatwiej na medycynę?
Czytając już wcześniejsze wypowiedzi na forum, jak również swego czasu rozmawiając ze znajomymi z roku i akademika cały czas się zastanawiam, po jakiej klasie w liceum łatwiej dostać się na medycynę? Gdy startowałem na medycynę zawsze były wymagane biologia, chemia i fizyka. Obecnie takie wymogi mają już tylko niektóre uczelnie, ale na większości obowiązuje albo biologia albo chemia. No i... czy nie łatwiej iść do mat-fizu i nauczyć się dobrze fizyki (mając więcej godzin fizyki idzie ją dobrze i szybko zrozumieć - a to jest klucz do wszystkich zadań), biologie we własnym zakresie sobie "poczytać" (bo tak chyba można ją szybko wchłonąć) a chemię nadgonić na fakultetach, albo korkach? Czy może lepiej iść do biochemu gdzie z biologi będzie wszystko po matczynemu tłumaczone (szczególnie to co można samemu w 5min przeczytać i zapamiętać), fizykę będzie się musiało zrobić na korkach (co jest ciężkie bo tych korków trzeba dużo, a dobrych korepetytorów z fizyki w każdym mieście jest tyle co na jednej dłoni palców) no i przyda się głównie do chemii. Sam mając wybierać jeszcze raz myślę że wolałbym tą drugą opcję.
- Wojewódzki Szpital Specjalistyczny - Olsztyn- praktyki po 1 roku
- Wywiad ginekologiczno-położniczy
- Konkurs: najlepszy med-demotywator
- Co do EKG?
-
Dobry medyczny dowcip
Konferencja, temat: "Kariera zawodowa a wierność małżeńska", referent wygłasza: - Pierwsze miejsce jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze... te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd. - Drugie miejsce... to oczywiście artyści... ciągle nowe role, plany, otoczenie. - ...no a trzecie miejsce... to właśnie ludzie tacy jak Państwo - uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację. Z sali odzywa się facet: - Protestuję! już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło! Na to głos z końca sali, wstaje facet i krzyczy: - I właśnie przez takich leszczy jak ty mamy trzecie miejsce!
-
HIV/AIDS - przykra rzeczywistość
Przez przypadek wpadłem na artykuł... niestety patrząc przekrojowo odnośnie wiedzy o HIV i ADIS jest w nim dużo prawdy. Niby temat bardzo nagłośniony a ogólna świadomość odnośnie tej choroby jest stosunkowo bardzo mała, czy to wśród pacjentów, czy większości przyszłych lekarzy. Link http://wiadomosci.wp...mosc_prasa.html
-
Ile powienien zarabiać lekarz?
NO jak dla mnie sumy które podałes i tak są niskie. 6 lat studiów do których co miesiąc trzeba dopłacać = żyć "na kubku"; po czym rok stażu to szmat czasu. Wystarczy żeby rozkręcić np małą firmę budowlaną, bądź awansować kilka razy w firmie telekomunikacyjnej = dużo wyższe zarobki szczególnie w stosunku do przepracowanych godzin. Co do Niemiec tu jest link odnośnie zarobków tam: http://www.pracamedycyna.pl/wynagrodzenia.html
-
Genetyka medyczna
Ja się uczyłem na pierwszym i drugim roku z podręcznika "Podstawy genetyki dla studentów medycyny i lekarzy" autorstwa Drewy. Bardzo dobra książka szczególnie po liceum, pisana prostym językiem, z dobrym wytłumaczeniem poszczególnych zagadnień. No i ona mi spokojnie wystarczyła. jak dla pasjonata genetyki to ją polecam, ale na pewno później nie wystarczy
-
Robot Da Vinci a Polskie realia
http://pokazywarka.pl/p9zz1j/ http://wolnapolska.pl/index.php/Ekologia-zdrowie/2011081214369/zrczny-robot-niezrczni-urzdnicy/menu-id-177.html Ciekawe kiedy albo czy w ogóle robotyka w medycynie w pełni wejdzie do Polski i znajdą się na nią regularne pieniądze. I czy to może sie sprawdzić w Polsce, w której ciążą realia NFZ'u i nieustannych sporów między nim a szpitalami?
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
- Dobry medyczny dowcip
Piękna jesień, park, drzewa z opadającymi różnokolorowymi liśćmi. Romantyczny spacer Jego i Jej. Jednak w pewnym momencie Ją zaczyna boleć kolano, więc On szybko rozgląda się za wolną ławeczką. Niestety wszystkie zajęte, ale w oddali jest jedna gdzie tylko na skraju siedzi żul. Usiedli. - "Kochanie zrób coś aby przestało mnie boleć kolano" On, długo się nie namyślając pocałował.. - "Och przestało boleć, ale jesteś wspaniały... ale wiesz jeszcze główka mnie rozbolała" On pocałował w czoło - "Och, Twój pocałunek jest jak lekarstwo, już nie boli... ale wiesz jeszcze ten paluszek mnie pobolewa" Też pocałował i przestało boleć. Po czym po chwili odwraca się do nich żul i pyta: - "Panie a hemoroidy też Pan leczysz?"- Akademik vs pokój w mieszkaniu :)
- Dobry medyczny dowcip
Powiadomienie o plikach cookie
By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.