Zawartość dodana przez mossa
-
mat-fiz / bio-chem po czym łatwiej na medycynę?
Moim zdaniem zdecydowanie bio-chem. Pomijając już nawet fakt, że obecnie na większość uczelni można się dostać bez matury z fizyki, to jednak nawet jeśli ktoś chciałby zdawać też fizykę, to na bio-chemie ma dwa ze swoich przedmiotów, a na mat-fizie tylko jeden, a to różnica. Zwłaszcza jeśli chodzi o chemię, gdzie różnica między poziomem podstawowym a rozszerzonym jest spora. Biologię oczywiście można sobie samemu doczytać, ale tutaj bio-chem też jest lepszy, zwłaszcza dla osób, którym (tak jak mi ) lepiej uczy się z batem nad głową - są kartkówki, sprawdziany, odpytki to się uczy, a bez tego "doczytywanie" i samodzielne uczenie się przynajmniej mi by chyba nie wyszło (co widzę po swojej, i nie tylko swojej nauce fizyki, którą miałam w szkole tak poprowadzoną że właściwie jakby jej nie było, praktycznie zero wymagań, i później nagle w 3 klasie musiałam cały program nadrabiać...). Gdybym miała wybierać jeszzce raz zdecydowanie poszłabym znowu na bio-chem.
- Wspieraj Polską Naukę i Medycynę... Soczewki Focusa i prof. Dobosz
-
I Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Chirurgii Robotowej
i jak, uda się coś jeszcze załatwić? jeśli by było więcej wejściówek to ja też jestem chętna:)
-
Akademia Medyczna Wrocław Opinie
Kół na oficjalnej liście jest ponad 100, praktycznie przy każdej katedrze i większości klinik - listę masz tutaj http://stn.am.wroc.pl/skn/. Wygląda to róznie, musiałabyś dowiadywać się o konkretne interesujące Cię koło. Generalnie w kołach klinicznych można chodzić na dyżury, asystować przy zabiegach jeśli chodzi o różne chirurgie, do tego jest możliwość pisania prac, ale to jak to wygląda zależy już od konkretnego prowadzącego; w kołach nieklinicznych głównie działalność naukowa. Konkretnie mogę się wypowiedzieć tylko o tych kołach do których należę (chirurgie) - nie ma problemów z asystowaniem, lekarze bardzo pozytywnie nastawieni, jakaś działalność naukowa też wiem że jest, chociaż tym akurat na razie nie bardzo się interesowałam. Podczas uczestnictwa zyskujesz to, czego się nauczysz i ewentualnie jakieś początki dorobku naukowego, poza tym jeśli uda się gdzieś opublikować jakąś pracę albo wystąpić z referatem na konferencji to są za to dodatkowe punkty do stypendium.
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
no pochylić się, prześcieradło na plecy, złapać dwóch kolegów za głowy, ewentualnie trzech kolejnych można wynająć w charakterze spojenia łonowego, pęcherza i odbytnicy i macica gotowa! na egzamin jak znalazł
-
Akademia Medyczna Wrocław Opinie
to zależy gdzie robisz te praktyki. można robić we Wrocławiu w jakiejś klinice albo w dowolnym innym szpitalu, który zgodzi się Ciebie przyjąć na praktyki. ja swoje po 1 roku robiłam poza Wrocławiem i byłam bardzo zadowolona, generalnie w większości przypadków było tak, że osoby praktykujące w szpitalach nieklinicznych w swoich miastach dużo więcej widziały i robiły niż te na klinikach, ale to wszystko zależy od konkretnego szpitala i oddziału.
-
Grafiki i animacje związane z medycyną
misiek - nie nauczyłeś się na wykładach z anatomii co trzeba zrobić w ramach odpowiedzi na pytanie o macicę? ;P
-
Akademia Medyczna Wrocław Opinie
Ja o klinikach raczej się nie wypowiem (2 rok), ale o kołach jak najbardziej - jak ktoś ma chęci i odrobinę siły przebicia to można dużo zobaczyć i dużo się nauczyć. Ja jestem akurat w kołach związanych z chirurgią i z dostępem do zabiegów nie ma problemu, jakieś prace też się piszą ale tym się za bardzo nie interesowałam, no ale jak ktoś chce to też można. Jeśli chodzi o przyjazność i stosunek do studenta to wydaje mi się, że na tle innych uczelni (opierając się na opiniach zasłyszanych od znajomych z innych okolic) wypadamy naprawdę nieźle. Panie w dziekanacie są miłe, różne sprawy można spokojnie załatwić (chyba że dojdzie się do poziomu dziekana, tam robi się już mniej miło... no ale dziekan nam się zmienia ). Asystenci też w większości są ok, nikomu raczej nie zależy żeby kogoś na siłę uwalić. Są oczywiście niechlubne wyjątki, ale gdzie ich nie ma? Jeśli szukać jakichś problemów na linii studenci-uczelnia to przede wszystkim jest to kiepski przepływ informacji - klasyką są już informacje o dniu rektorskim pojawiające się na stronie w tenże dzień rektorski no ale nie ma ideałów. Podsumowując jak najbardziej polecam AM Wrocław Aa jeszcze co do zmiany nazwy - wniosek do ministerstwa o przekwalifikowanie na uniwersytet poszedł już jakiś czas temu, kiedy WNoZ dostał uprawnienia do nadawania habilitacji, wtedy został spełniony ostatni warunek przekształcenia w uniwersytet. Od tego czasu jednak było pewne zamieszanie związane z oskarżeniami rektora o plagiat, w wyniku którego WL stracił czasowo prawo do habilitacji. Warunkiem do odzyskania tego prawa była zmiana dziekana wydziału, co przez jakiś czas się nie udawało, gdyż pani dziekan grzecznie poproszona nie chciała ustąpić. Jednak jakoś na początku tego roku Rada Wydziału odwołała panią dziekan, więc technicznie już chyba nie ma przeszkód do odzyskania prawa do habilitacji, a później zmiany nazwy
- Ulubione pytania 'zaginające' studentów autorstwa waszych asystentów