Zawartość dodana przez DAnio
- Queen - fani?
-
Zajęcia z chirurgii - jak to u Was wygląda?
Kiedy dwa lata temu zaczynaliśmy chirurgię miałem nadzieję na bardzo ciekawe i praktyczne zajęcia. Wiązało się to w dużej mierze z moimi zainteresowaniami i chęcią dalszego poszerzania wiedzy w tym kierunku. Niestety zawiodłem się dość mocno... oczywiście, że dużo zależy od asystenta i nie mogę generalizować, bo może inni mieli lepiej, ale ja delikatnie mówiąc powiem, że było kiepsko... Przez dwa lata na bloku operacyjnym bylismy raz, mieliśmy dwa razy praktycznie te same seminaria na 4 i 5 roku na jednym oddziale, na drugim mieliśmy całkiem ciekawe pogadanki i naukę szycia, na jeszcze innym oddziale do pacjenta poszliśmy raz. Temat założony bardziej z ciekawości niż chęci pomarudzenia, bo wiadomo, że jak ktoś chce to i tak nauczyć się może, ale chciałoby się by było trochę lepiej. Jak jest u Was, na innych uczelniach?
-
przypadek medyczny znajomej - pytanie
A powiedz najpierw czy była juz u jakiegoś lekarza? Nie masz radiogramów, ale moze wiesz coś o tym czy było robione jakies MRi/TK?
-
Nerwy?
Kilka pierwszych egzaminów na studiach, które zdałem i to u "trudnych" egzaminatorów sprawiło, że jakoś zacząłem w siebie wierzyć. Staram się nie zastanawiać nad tym czy mogę nie zdać tylko zrobić co do mnie należy i możliwie dobrze przygotowany pójść na zaliczenie Jak narazie sprawdza się to praktycznie bez wyjątku, więc zaoszczedziłem słusznie jak widze sporo stresu
-
Nawet 8 g wit. C podczas przeziębienia.
Aż zlustrowałem trochę pubMED. Cytat z artykułu (dostępny za free): http://www.fasebj.or...7.full.pdf+html Jakby ktoś jeszcze coś znalazł ciekawego to piszcie, ciekawa sprawa. Ja od czasów podstawówki pamiętam , że z witaminą C nie jest do końca jasne jak działa invivo.
- Ile powienien zarabiać lekarz?
-
Ubezpieczenie z uczelni - obowiązkowe?
Ja też wiem, że jest dobrowolne. Jeśli miałem swoje ubezpieczenie to tylko chyba podpisywałem, że już mam i nie chcę.
-
Pełna pozytywno-negatywna historia choroby a historia skrócona
Moja opinia jest taka, że każdy jeden pacjent powinien mieć centralne konto na serwerze ministerstwa gdzie dane o jego zdrowiu będa zbierane od dnia urodzenia do jego śmierci. Każdy lekarz miałby mieć do tego wgląd i nie trzeba by tak pełnych historii pisać za każdym razem. Jakie jest moje zdanie? Że takie bardzo szczegółowe historie powinny powstawać. U nas zamiast jednak ułatwić centralizacje takich danych, zwraca się uwagę na coś zupełnie innego... Kilka miesięcy temu w radiu usłyszałem o pewnym pomyśle ministerstwa zdrowia. O tyle już "nie pomyśle", a ustaleniu, że rzecz jest z tego co zrozumiałem przesądzona. Niebawem każdy pacjent w Polsce, przyjęty na oddział, będzie na ręce nosił bransoletkę z czymś w rodzaju czipa. Będą w nim zawarte informacje nt tego z jakiego oddziału jest pacjent, jego dane personalne i karta gorączkowa. Osoba, która argumentowała zasadność takiego pomysłu mówiła, że ułatwi to odnalezieniu drogi na oddział zagubionym w szpitalu pacjentom - często zdarza się, że pacjent nie wie jak trafić z powrotem na swój oddział. Z tego co rozumiem, do tych tłumów zagubionych ludzi będa podchodziły pielęgniarki i lekarze z czytnikiem, który po przyłożeniu do czipa wyświetli informacje dotyczące pacjenta i będzie mu można wówczas wskazać drogę. Kwestia karty gorączkowej - pewnie i bardziej trafna, ale jeśli to ona była przeważającym argumentem za tym wynalazkiem to uważam to jest on według mnie delikatnie ujmując słaby. Dlaczego o tym piszę? A dlatego, że wprowadzenie takiego systemu na skalę ogólnopolską to niewątpliwie niebotyczny wydatek. Gdyby był słuszny - ok, ale powiedzcie proszę czy problem gubienia się pacjentów jest powszechny? Inną rzeczą jest czy pacjenci jak już zapominają z jakich są oddziałów czy drogi powrotnej? Bo jeśli to drugie to rozumiem, że czip będzie miał właściwości GPSa jednocześnie. W takim wymiarze pomysłu zdecydowanie nie popieram.
-
Robot Da Vinci a Polskie realia
Ciężki temat i pytanie czy faktycznie jest to skąpstwo NFZu czy liczenie się z siłami na zamiary.
-
Ogólnie - czy praktyki za granicą są ciekawsze od tych w Polsce?
A ja myślę, że wszystko zależy czego szukasz i co chcesz przez praktyki osiągnąć. Ja byłem na praktykach zagranicznych 3 razy i wynikło to generalnie z tego, że działka, którą chciałbym się zajmować w Polsce trochę leży. Myślę, że praktyki zagraniczne mogą mieć też pewne znaczenie dla przyszlych pracodawców. Widziałem kilka ogłoszeń o pracę, w których było napisane, że pod uwagę bierze się staże powyżej 1 miesiąca - nie pamietam by było mowa o stażach zagranicznych, ale myślę, że właśnie do tego podpunktu mogą się dobrze kwalifikować. Jest to zapewne pewien prestiż i umiejętność odnalezienia się na oddziale w innym kraju.
-
Czy zdawać LEP we wrześniu zaraz po studiach?
Uważam podobnie jak Wy Z opinii starszych kolegów słyszałem, że część podchodzi do wrześniowego LEPu troszkę z biegu i niektórym wynik starcza i mają to z głowy. A czy warto tracić ostatnie wakacje na ostre zasuwanie? To już chyba każdy musi sobie sam odpowiedzieć
- Impact factor (IF) - co to?
-
Sztuczna kość z Polski :)
Tylko pogratulować Polacy mają zdecydowanie dobre pomysły, a co więcej potrafia powalczyć o kasę do badań. Ostatnio zaczynam coraz cześciej myśleć, że ludzie ogólnie maja dużo dobrych pomysłów, ale mało kto potrafi z różnych przyczyn (w dużej mierze finansowych) rozpocząć i zakończyć jakiś projekt. Doczytałem się, że tkankę po pewnym czasie penetrują naczynia - ciekawe czy osiedlają się także komórki kostne.
-
Bez złudzeń
Cześć, tytuł i opis bloga prawdopodobnie nie pozostawia złudzeń, że medycyna i FC Barcelona jak i w ogóle piłka nożna odgrywają w moim życiu sporą rolę. Przypadkiem trafiłem na to forum, które chyba jako pierwsze jednoczny studentów medycyny z całej polski w takim wymiarze i jak powoli widać skutecznie. Nie wiem jeszcze dokładnie jaką poczytalność będą tu miały blogi, ale jeśli znaleźliby się fani klubu i chętni do dyskusji w związku z moimi niektórymi medycznymi poglądami to na pewno co jakiś czas będzie notka! Pozdrawiam i mam nadzieję, że pojawią się tu również inni fani Barcy, ale także i Królewskich! To by było ciekawe :]
-
Staż w ASK Borowska - Wasze opinie
Witam starszych kolegów i koleżanki, nie ukrywam, że ze względu na różne mniej lub bardziej pozytywne wspomnienia z uczelnią wrocławską jednak chciałbym staż zrobić na Borowskiej. Jakie macie wspomnienia lub co obecnie przeżywacie? I ogólnie - polecacie czy nie? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedzi!
-
Biały, używany fartuch
Oddam używany, biały fartuch. Sięga do kolan, jest na guziki, nie znam się na materiałach ale chyba z bawełny (gniecie się jak się źle włoży do torby). Po wypraniu czyściutki, niepodarty. Gdzieś chyba pozostała tylko lekko żółta, mała kropka z zajęć z chemii po niespodziewanej eksplozji Kontakt na priv, odbiór tylko osobisty we Wrocławiu/
-
Kompendium Choroby Wewnętrzne 2010 - red. A. Szczeklik
Cześć, sprzedam "Kompendium Choroby Wewnętrzne 2010 - red. A. Szczeklik". Stan bdb. Cena: 35 zł. Wysyłka gratis lub odbiór osobisty we Wrocławiu o okolicach!!! Zainteresowanych proszę o prywatną wiadomość. Zachęcam, bo allegro z tego co teraz widzę świeci pustkami lub są nowsze-dużo droższe !
-
Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
Cześć, ja najbardziej lubię jak mam czas i mogę zbierać wywiad tak jak nauczono mnie na propedeutyce interny - na pewno to co napisałem niżej jest już troche zmodyfikowane przez inne zajęcia i ubytki w pamięci, nie mniej zachęcam chociażby do lektury. Po przywitaniu się i kilku słowach nt. tego co chcę teraz zrobić zaczynam od pytania o... Wiek, zawód Wywiad środowiskowy: miasto/obrzeża/wieś, mieszkanie/dom, parter/piętro, pomieszczenia suche/zawilgocone itp. Zwierzeta w domu (rybki też, bo pokarm może uczulać!) Wywiad rodzinny: rodzice, rodzeństwo (*ewentualnie też ze strony partnera/rki jeśli może wchodzić w grę choroba zakaźna lub genetyczna, a rozmawiamy o dziecku) - czy żyją/na co zmarli, czy chorują obecnie, czy w rodzinie występują choroby dziedziczne. Wywiad ginekologiczny (jeśli rozmawiamy z kobietą): data pierwszej i ostatniej miesiączki, czy po menopauzie, czy była w ciąży i ile razy rodziła (np. byla w ciązy 4 razy, 2 razy poroniła, i raz urodziła bliźniaki, a raz jedno dziecko). Choroby wieku dziecięcego: pytania w kierunku chorób typowych dla tego wieku (ospa wietrzna, świnka, różyczka, odra, krztusiec), intensywność i częstotliwość chorowania (m.in. na anginy). Choroby wieku dorosłego: tutaj oczywiście sytuacja może być bardzo różna, ponieważ pacjent może mieć niezwykle długą listę chorób lub też powiedzieć, że "do teraz" był zdrowy jak ryba. W miarę czasu należałoby wypytać o każdą chorobę - o pierwsze objawy, postęp choroby, leczenie i jego skuteczność. Należy również zapytać o: - choroby przewlekłe i stale przyjmowane leki: pacjenci często mówią w tym momencie, że nic takiego ich nie dotyczy, więc należy pomóc pytając o chociażby najczęstsze jednostki jak nadciśnienie, cukrzycę, chorobę niedokrwienną, choroby tarczycy. - polecam również pomóc sobie pytaniem: do jakich innych specjalistów jeszcze Pan/Pani się udaje? To pytanie jest szczególnie często przydatne wg mnie, bo okazuje się, że "zapomnieliśmy" o okuliście i kardiologu. Choroba obecna: Jakie były pierwsze objawy, które skłoniły Panią/Pana do zgłoszenia się do szpitala/przychodni etc? Dalej wypytujemy o to jak objawy postępowały, zmieniały się, czy pacjent próbował jakichś leków, czy zanim przyszedł do nas był także u innych lekarzy, czy wykonano już jakąś diagnostykę. Ponieważ wywiad w znaczącej mierze zależy od choroby pacjenta trzeba go oczywiście następnie dostosować do tego czy mamy do czynienia z jednostką chociażby dermatologiczną czy alergologiczną. Na zakończenie tego punktu nie zaszkodzi także zapytać: czy jest jeszcze coś o czym chciałby Pan/Pani mi powiedzieć, a o co nie zapytałem? Daje to poczucie pacjentowi, że się nie spieszymy i może jeszcze raz się zastanowić. Dane ogólne: używki (papierosy - dobrze jest policzyć ile paczkolat pacjent ma za sobą **, alkohol, narkotyki, kawa), ilość godzin przesypianych w ciągu doby i inne. ** paczkorok - aby wyliczyć ilość paczkolat należy przyjąć, że 1 paczkorok = 1 rok, w którym każdego dnia wypalona została jedna paczka. Np. jeśli ktoś palił 2 paczki dziennie przez 10 lat to ma 20 paczkolat. Prawdopodobnie na tym forum powstanie wiele wersji wywiadów (z chęcia poczytam jak koleżanki i koledzy z innych miast i lat studiów zbierają wywiad!), nie mniej będe również wdzięczny za uwagi do mojej propozycji! Jednocześnie zastrzegam, że może ona zawierać błędy i nie należy jej przyjmować jako 100% pewnik! Dziękuję i pozdrawiam!
-
Podręcznik do chirurgii - który wybrać?
Poprę zdanie dsk w sprawie Fibaka i nie zgodzę się z Gonzo jeśli chodzi o Gardena. Gonzo co czytałeś z Gardena? Ja próbowałem przebrnąć przez przepukliny i raka jelita grubego. Przepukliny kiepsko, a rak jelita grubego rozwlekle i mam wrażenie, że troche nie po "naszemu". Książka jest jeśli się nie mylę z W.Brytanii i uważam, że mają jakieś inne spojrzenie na medycynę Oczywiście nie mówię, że błędne, ale jednak wole naszą literaturę