Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

erbestynka

Members
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez erbestynka

  1. To w takim razie zwracam honor i przepraszam - sugerowałam się górnym nagłówkiem.
  2. Z tego, co mi wiadomo to jest to forum studentów medycyny (również przyszłych) i lekarzy, więc raczej nikt tutaj nie studiuje/studiował pielęgniarstwa i tutaj to tylko #medycyna. Nigdy nie orientowałam się w kwestii pielęgniarstwa, ale często na forum.biolog.pl można wyczytać fajne rzeczy.
  3. kobieta zmienną jest, więc te zmiany są całkowicie normalnie i do wybaczenia. #żartownisia :>
  4. Owszem, bez wątpienia masz rację. W sumie powrót do pierwotnej wizji swojej przyszłości nie byłby taki najgorszy. Będąc kilkuletnią dziewczynką chciałam zostać antyterrorystką, więc może faktycznie to jest to. A tak na serio, to skoro sympatyczni ludzie piszą tutaj sensowne rzeczy to nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie - chętnie i z przyjemnością zawsze poczytam! Bynajmniej nie zawracam sobie tym głowy w żaden sposób. Już teraz wszystko rozumiem. Dziękuję.
  5. Ja tam wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i w głównej mierze zależy od dobrej organizacji i chcenia. Gdybym miała na tych studiach siedzieć, męczyć się i ciągle narzekać to bym po prostu o nich nawet nie myślała. Skoro w Krakowie da się skończyć medycynę z dobrymi efektami preferując piwo zamiast kucia, to w sumie wszędzie sobie dam jakoś radę. Co masz na myśli pisząc, że "wszędzie trzeba robić coś ponad"?
  6. berbelek, made my day! Gdańsk jest bardzo ładny podobno, ale to jednak za daleko od rodzinnych stron. Mimo wszystko to jeszcze chyba za wcześnie żeby w moim przypadku mówić o wyborze uczelni, lecz oczywiście za trzy lata wezmę pod uwagę wszystkie wymienione przez Was aspekty!
  7. To, że we Wrocławiu jest najsuper wiem już od dawna, ale to, czy mnie tam przyjmą, jest mniej pewną kwestią.
  8. Hmm, no to głupio. Czy tak się zdarza również na innych uczelniach? Jednak, mimo wszystko, chyba biol-chem. (Wybacz, rys! ) Z ewentualną rozszerzoną matematyką na maturze powinno mi się udać indywidualnie, bez rozszerzenia w szkole, więc raczej nie będę sobie nią niepotrzebnie zawracała głowę. No i szkoda Krakowa, ale dla niego samego nie będę się męczyła trzy lata z trzecim rozszerzeniem. (A nuż CMUJ poprosi o podstawową matematykę! )
  9. Zdaję sobie z tego sprawę. Krakowa trochę szkoda, bo tutaj mam najbliżej, ale szczerze powiedziawszy to nawet mnie jakoś tam nie ciągnie. Moje pierwsze typy to: Wrocław, ŚUM, Bydgoszcz, Warszawa. Czy jest jakikolwiek, nawet najmniejszy cień szansy, że w ciągu tych trzech lat coś się zmieni i uczelnie jednak będą w większości wymagały rozszerzonej matematyki? Na ile to prawdopodobne?
  10. Och, ani trochę nie śmiem w to wątpić ani tym bardziej rezygnować z nauki matematyki! Sam pisałeś, że zdarza się, iż rozszerzenie wcale nie wiąże się z nauką, tak też podstawa nie zawsze idzie w parze z olewaniem danego przedmiotu. Tu bardziej chodzi mi o to, że skoro rozszerzenie nie daje mi później przy rekrutacji jakiegoś turbo combo, to nie zawracam sobie nim głowy i zostaję przy podstawie wciąż solidnie i systematycznie się ucząc. Nawet przez myśl by mi nie przeszła rozłąka z matematyką!
  11. Chyba tak się stanie. Dziękuję bardzo.
  12. Pytanie, na ile polubienie matematyki w moim przypadku jest prawdopodobne, żeby wybierać jej rozszerzenie. Nie no, generalnie nie mam większych problemów z matematyką, lecz jeśli nie muszę się jej uczyć/jej rozszerzać, to wybieram tą drugą opcję. Odnośnie tego profilu martwi mnie również to, że liczba godzin lekcji matematyki jest większa od liczby godzin biologii i chemii, a są to jednak ważniejsze przedmioty przy rekrutacji później i ich rozszerzenie to must have. Tutaj akurat przychylam się to wypowiedzi white, że im bardziej skupię się na konkretach, tym chyba lepiej. P.S. Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
  13. Chyba tak, jak mówisz, przystanę na biol-chem. Analizowałam jeszcze te siatki, przeglądałam internety i chyba nie ma co aż w takim stopniu stawiać na matematykę - różnica jest widoczna. Co do tego miesiąca to chyba tak średnio (nie darzę matematyki wielką, odwzajemnioną miłością ), ale masz rację. Dziękuję bardzo za wypowiedzi.
  14. Dziś wpadłam na coś takiego: http://maturita.pl/download.php?file=rekrutacja_2015-16_lekarski.pdf i stąd pytanie numer 1. (Mnie samej trudno powiedzieć na ile to jest wiarygodne, na ile nie.) Jestem typem osoby, która w pojedynku matematyka vs. fizyka wybiera mniejsze zło, czyt. matematykę. Co do pytania drugiego: właśnie znalazłam plany nauczania w tych klasach i prezentują się one następująco: ~ biol-chem-mat -> bio: 2, 4, 3; chem: 1, 5, 3; mat: 4, 7, 6 ~ biol-chem -> bio: 2, 6, 4; chem: 2, 7, 4; mat: 3, 3, 4 Podałam liczbę godzin danych przedmiotów kolejno w pierwszej, drugiej i trzeciej klasie. Jeśli można wiedzieć, z czego zdawałeś maturę?
  15. Cześć! Jak zapewne część z Was, stoję przed pierwszym ważnym wyborem w swoim szkolnym życiu, mianowicie - przede mną wybór profilu liceum. Wiedząc, że będę w przyszłości kierowała się na coś medycznego, myślę nad profilem biologiczno-chemicznym lub biologiczno-chemiczno-matematycznym. Oba są dosyć sensowne, lecz teraz przyszedł czas, by wybrać spośród nich tylko jeden, a w mojej głowie mnożą się przeróżne myśli. 1) Czy w tym momencie jest sens iść na profil z dodatkowo rozszerzoną matematyką biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej uczelni medycznych odchodzi od niej przy rekrutacji zastępując ją fizyką/poziomem podstawowym, itp.? 2) Czy warto męczyć się trzy lata z rozszerzoną matematyką w szkole? Czy nie lepiej jest iść na profil biologiczno-chemiczny, a matematykę rozszerzać na korepetycjach ze sprawdzonym nauczycielem? Chodzi mi tutaj głównie o to, że samo rozszerzenie biologii i chemii nie należy do najprostszych i najlżejszych, i dołączając do tego matematykę może już totalnie nie być wesoło, a mam możliwość uczenia się rozszerzonego materiału na korepetycjach - pytanie, na ile właściwie przygotuje mnie to do ewentualnego zdawania matematyki na poziomie rozszerzonym. 3) Czy zdawanie rozszerzonej matematyki na maturze jest obecnie i w przyszłości na tyle dużym combo przy rekrutacji, że warto i się opłaca? Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Pozdrawiam, erbestynka
  16. Cześć, jestem erbestynka. W przyszłości planuję zostać szczęśliwą absolwentką medycyny - nie wybrałam jeszcze ostatecznie specjalizacji. Poza wszystkim, co medyczne, interesuję się fotografią i sportem. W wolnym czasie działam w harcerstwie i głaszczę mojego kota. Pozdrawiam serdecznie!

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.