hmm, zbyt obszerne to nie będzie, ale za to szczere:P
1. Jak oceniasz w skali od 1 do 10 przygotowanie teoretyczne przez uczelnię medyczną do radzenia sobie z szeroko pojętymi stanami nagłymi? 4
2. Jak oceniasz w skali od 1 do 10 przygotowanie praktyczne przez uczelnię medyczną do radzenia sobie z szeroko pojętymi stanami nagłymi? 2
3. Co Twoim zdaniem uczelnie powinny ulepszyć, na co położyć nacisk, jak cię przygotować do postępowania z pacjentem w "stanie nagłym"? może więcej zajęć-warsztatów/praktycznych? przez całe studia "stanów nagłych" można nie zobaczyć przy odrobinie szczęścia...
3. Czy miałeś okazję skorzystać z tych wiadomości i umiejętności na stażu/w pracy. Czy poradziłeś sobie z pacjentem "nagłym", zrobiłeś błędy? nie miałem jeszcze takiej okazji
4. Czy symulacje z ALS których byłeś uczestnikiem stawiały na realizm (nabieranie leków, zakładanie wkłucia, podłączenie ambu do tlenu, zakładanie rękawiczek lateksowych, realistyczne scenariusze)? w planach teoretycznych tak, ale gdy był czas na takie warsztaty, okazało się, że jedyny super-realistyczny manekin jest w naprawie i jedyną rzeczą, którą można było praktycznie przećwiczyć było zakładanie rękawiczek (opanowane nie najgorzej:P)
5. Z jakiej jesteś uczelni? WUM, Warszawa