Ja studiuję w Zabrzu, więc odpowiem jak to naprawdę u nas wygląda a niz z punktu widzenia osoby studiującej w Katowicach
1. Kadra- jak wszędzie są lepsi i gorsi, z zajęć klinicznych super prowadzona pediatria, diabetologia, katastrofa z chirurgią.
2. Wykładowcy kaci hmm było ich raczej mało ja w swojej karierze na żadnego nie trafiłam a ci którzy jednak trafili mówili że nie taki diabeł straszny;) Teraz określiłabym ich jako bardziej wymagających: anatomia, biochemia, biofizyka, farmakologia
3.Zaliczenia w ciągu roku, sesje ciężkie ale zazwyczaj dobrze rozłożone w czasie:) zależy od Starosty roku my mamy świetnego;)
4. Pierwsze 2 lata praktycznie wszystkie zajęcia na kampusie w Rokitnicy:) klimat niesamowity:0 trzeba zobaczyć żeby zrozumieć zajecia kliniczne niestety w różnych miejscach, na 4 roku dużo w bytomiu, ale dojazd autem zajmuje jakieś 20 minut:) zajęcia w centru zabrza- jeżeli masz dobrą lokalizację mieszkania na większość dotrzesz pieszo:)
5. Kół naukowych ogrom każdy znajdzie coś dla siebie:) Masa kardiologicznych:0 można sie dużo nauczyć:0
6. Myślę że wybrałabym ją ponownie, atmosfera jest extra ze względu na ludzi, miasto mało studenckie ale jeżeli ludziom się chce dzieje się wiele:) Czasem wkurzają mnie zajęcia gdy asystent cię olewa i siedzisz 2 h na korytarzu, ale z tego co wiem nie tylko u nas są takie przypadki