Asystuje już, szyć też mi pozwolają i wiadomo że im więcej "trenuję" tym sprawniej to idzie:) cóż chyba tym ostatnim zdaniem częściowo sama sobie odpowidziałam:P
Mnie nachodzi takie pytanie, czy istnieje coś takiego jak predyspozycje do bycia chirurgiem, a może nie ma czegoś takiego i istnieje tylko kwestia długiego ślęczenia na bloku i doskonalenia umiejętności? A jeżeli istnieją te predyspozycje to jak je odkryć?
Siema, czy mógłby ktoś z obecnych tu studentów z Zabrza doradzić gdzie warto sie zapisać na jakieś kolo chirurgiczne( żeby coś sie tam działo na tych dyżurach )