Napisano 12 Kwiecień 20205 l comment_43007 Jestem tegorocznym maturzystą (IB), aplikowałem na medycynę w Anglii, jednak nie zostałem przyjęty i została mi zaproponowana alternatywny kierunek Biomedical science, który umożliwia potem aplikowanie na graduate entry medicine. Nie wiem czy jest to warte zachodu, i czy nie lepiej studiować w Polsce, a potem podejmować ewentualne decyzje o pozostaniu lub wyjeździe. Czy poziom system kształcenia na polskich uczelniach jest naprawdę aż tak przestarzały jak wszyscy go pokazują. Czy w Anglii jest aż tak lepiej? W końcu polscy lekarze z powodzeniem ( z tego co się orientuje) znajdują pracę w zachodnich służbach zdrowia. Zgłoszenie
Napisano 14 Kwiecień 20205 l comment_43013 Jest. System także. Pośrednim dowodem jest uznawalność dyplomu medycznego za granicą. Z ciekawości przeglądałem dzisiaj o nowozelandzkim systemie i trafiłem na taki spis: List of comparable health systems - Australia - Austria - Belgium - Canada - Czech Republic - Denmark - Finland - France - Germany - Greece - Iceland - Israel - Italy - Norway - Portugal - Republic of Ireland - Singapore - Spain - Sweden - Switzerland - The Netherlands - United Kingdom - United States of America Nie uważam jednak, że system ma znaczący wpływ na to, czy później będziesz miał możliwość wyjazdu gdzieś. Wszystko zależy od Ciebie i Twojej etyki pracy. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.