Jump to content

ŁukaszK

Members
  • Content Count

    44
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ŁukaszK last won the day on June 5 2018

ŁukaszK had the most liked content!

Community Reputation

3 Użytkownik o neutralnej reputacji

About ŁukaszK

  • Rank
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    nie dotyczy
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2013
  • Wydział
    LEK

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ostatnio podczas praktyk pozwolono mi zamknąć pacjentkę po operacji. Wcześniej już zdarzało mi się szyć banany, świńskie nogi, kurze szyjki, a nawet urżniętego menela na SOR. Zepsuć koronkową robotę z bloku operacyjnego? Ręce mimo uprzednich ćwiczeń mi drżały, a na pocieszenie od chirurga usłyszałem, że tak ma każdy z pierwszym pacjentem. Drugi, trzeci i kolejne razy już nie były tak emocjonujące. Trzymaj się tego, co chcesz robić. Pewność siebie przychodzi z doświadczeniem. Pozdrawiam, Łukasz.
  2. Kiedyś o tym robiła wideo bloga Mama Ginekolog. Polecam poszukać, obejrzeć. Sama przenosiła się do Austrii. W skrócie: można. Łatwe nie jest ani przeniesienie, ani w ogóle zmiana systemu nauczania, bo te znacznie się różnią za granicą.
  3. Preparaty z DEET - stare, może niebezpieczne, ale wciąż najlepsze. Im większa koncentracja, tym lepiej chroni. Sprawdziłem podczas survivalowego biwakowania. Nie chroni w 100% (albo kolega się źle nasmarował), bo jeden z nas miał wbitego kleszcza w plecy po przebudzeniu, ale z pewnością i tak lepiej, niż obudzić się, będąc całym w kleszczach. Ewentualnie ikarydyna, ale nie wiem, czy sprzedają preparaty w wysokich koncentracjach.
  4. A o to za problem nauczyć się gry na instrumencie? Czemu ludzie wciąż wszędzie wciskają te nic nie znaczące cyferki, żeby usprawiedliwić się, że czegoś nie robią lub nie zrobią? Może nie kupuj od razu drogiego, cyfrowego pianina, tylko zwykły keyboard w granicach do 500 złotych - kiedy już zaczyna brzmieć dobrze, a nie rozleci się po miesiącu plumkania na klawiszach.
  5. Można kupić, ale są to puste lajki. Jeśli prowadzisz jakiś konkretny fanpage o konkretnej tematyce, to i tak nie zyskasz ludzi zainteresowanych i aktywnych. Konkretnie nie wiem, jak to działa, natomiast moja znajoma zajmuje się promocją i marketingiem w internecie i odradziła nam kupowania lajków, żeby promować sklep internetowy.
  6. Z reguły, kiedy pacjent ma tyle objawów na raz, wskazuje to na chorobę autoimmunologiczną.
  7. https://www.nature.com/articles/s41598-018-36885-0#Abs1 Proszę bardzo, niech każdy, kto zainteresowany sobie przeczyta. Artykuł z Nature dokładnie o tym, o czym pisałem ledwie dwa posty temu. Powinienem być chyba dumny z siebie, hehe.
  8. Od niedawna tak jest już prawie zawsze, że lekarze mają pomysł na nowy sprzęt, ale to już nie jest technologia sprzed 20 lat, żeby mogli sobie w garażu skręcić. Nawet technologie biologiczne to już też robota dla wyspecjalizowanych laboratoriów. Nowych rzeczy nie wyhodujemy na byle szalkach. Lekarze ściśle współpracują w praktyce klinicznej z fizykami na co dzień na oddziałach radioterapii. W innych dziedzinach ścisła współpraca nie jest konieczna, by efektywnie i bezpiecznie leczyć. Chociaż zakładam uprzejmie, że skomplikowane algorytmy potrzebne do operacji przy użyciu robotów mogłyby już wymagać współpracy. Póki co nie zostawiamy robotów samych sobie, więc jest to jeszcze dalsza, czy bliższa przyszłość.
  9. Obecnie bardzo się wszyscy emocjonują pierwszymi dziećmi GMO, a konkretnie Lulu i Nana z Chin, gdzie metodą CRISPR Cas9 dokonano modyfikacji ludzkiego genomu. To jest niezwykle delikatny temat, a Chińczycy bez mrugnięcia okiem zmodyfikowali człowieka (a nawet dwójkę na raz). Istnieje zatem wielkie prawdopodobieństwo, że oni pierwsi będą tworzyć... cóż - cyborgi zapewne. Inna kultura, inne podejście do ciała człowieka. Ma to swoją ciekawą genezę, ale chyba nie w tym temacie powinno się to rozwijać. Póki co w Europie, Stanach oraz we wszystkich państwach islamskich tego typu praktyki są absolutnie nie do pomyślenia z powodów moralnych oczywiście. Choć po cichu już się coś przebąkuje, że może to nas uratuje przed chorobami genetycznymi. A to też trudny temat i wielki jak ocean.
  10. To i ja się wypowiem, bo chociaż nie zdecyduję się zapewne na aplikowanie na neurochirurgię, to temat jest mi bardzo bliski. Można wręcz powiedzieć, że jestem fanem neurowszczepów. Nie zgodzę się, że wszczepy są trzymane w zamkniętych laboratoriach. Profesor Włodzisław Duch mówi o nich zupełnie otwarcie, ale od zacznę początku. Jeśli chcesz zajmować się ściśle wszczepianiem elektronicznych urządzeń do systemu nerwowego, to w Polsce wyłącznie neurochira, a za granicą również ortopedia i traumatologia (niby w Polsce też, chociaż w praktyce bez większych szans i perspektyw, gdybyś próbował tą drogą). Jeśli natomiast chcesz się zajmować rozwojem i projektowaniem takich urządzeń, to raczej studia inżynieryjne, a nawet fizyka (prof. Duch jest np. fizykiem komputerowym) i być może właśnie ta ostatnia jako pierwsza w kolejności do zainteresowań. Tutaj jest szerokie pole do popisu, bo nie tylko fizyka komputerowa, ale również optyka i elektronika. Z innych to oczywiście neurobiologia. I biologia w ogóle. Oraz fizyka w ogóle w sumie też (z wykłady, który wrzucę dowiesz się, że badania w tym kierunku są prowadzone bodaj w CERN pod Genewą - chociaż przepraszam, jeśli coś pokićkałem, oglądałem go ponad dwa lata temu, ale na pewno prowadzi je IBM). Wiec masz do wyboru, do koloru. Największym problemem i przeszkodą jest kosztowność takich badań, więc w Polsce możesz się ich nie odczekać i być może trzeba będzie spakować walizki po studiach i szukać szczęścia w Korei Południowej. Co do wątpliwości etycznych, to nie mamy takich jeśli chodzi o wymianę wadliwych struktur mózgowych. Mamy je w kwestii jak daleko można się posunąć, by wciąż pozostać człowiekiem. Jednak mimo tych wątpliwości, mogę Ci powiedzieć jeszcze jedną rzecz. Otóż przed studiami medycznymi, studiowałem mechatronikę. I tam na etyce (wtedy ten przedmiot nie interesował mnie w ogóle, chociaż to zdanie zapamiętałem sobie doskonale) pan profesor powiedział, że nie powinniśmy się przejmować etyką w prowadzeniu naszej działalności badawczej jako inżynierowie, bo to nie rozwój, a ewentualne wprowadzenie do użytku może być wątpliwe etycznie. To zdanie nie odnosi się do medycyny oczywiście, gdzie przedmiotem badań jest człowiek. Tu trzeba to zaznaczyć z wielką mocą. Póki co, na obecnym etapie zaawansowania, nie mamy takich wątpliwości i wszczepów się dokonuje. Myślę, że to tyle, jeśli chodzi o samo jądro tematu. Pracuj ciężko.
  11. ŁukaszK

    Pytanie

    Nie trzeba robić specki, żeby pracować poza szpitalem. W mojej firmie dwójka młodych lekarzy jeździła do pacjentów, mimo braku otwartej specki przez rok po otrzymaniu PWZ - po prostu czekali i szukali jeszcze swojej drogi. Nie ma żadnego obowiązku pracować w szpitalu nigdy. Jest, jeśli chce się zrobić rezydenturę i otrzymać tytuł specjalisty, ale chyba to oczywiste.
  12. ŁukaszK

    Pytanie

    Nie masz obowiązku pracować w szpitalu nawet jak ledwie dostaniesz PWZ.
  13. A tam, piętnować. Rozstrzelać przed plutonem egzekucyjnym. Po co się ograniczać?
  14. Serce sobie przeciążyłem. Arytmię miałem od zawsze, sport też od zawsze uprawiałem, ale kiedy zacząłem szaleć, serce się rozklekotało. Poradziłem sobie i już od jakiegoś czasu jest dobrze.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.