Jump to content

ŁukaszK

Members
  • Content Count

    49
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

ŁukaszK last won the day on June 5 2018

ŁukaszK had the most liked content!

Community Reputation

3 Użytkownik o neutralnej reputacji

About ŁukaszK

  • Rank
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    nie dotyczy
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2013
  • Wydział
    LEK

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Bardzo prowokacyjny temat, co by się nie powiedziało, można wywołać wojnę
  2. Poszedłem w tym roku na praktyki z chirurgii dziecięcej i na kilka pytań mogę odpowiedzieć. Umiejętności manualne w chirurgii trzeba mieć - bez tego raczej trudno jest ocenić, czy się da wykonać precyzyjne zabiegi, ale akurat chirurgia dziecięca nie jest bardziej precyzyjna, niż ogólna czy ginekologia. Bardziej precyzyjne są zabiegi chirurgii naczyniowej, okulistycznej czy neurochirurgii, chociaż faktem jest, że w chirurgii dziecięcej szyje się dość plastycznie, żeby na przyszłość nie zostało zbyt dużo śladów. Nie możesz pójść na jakieś warsztaty z szycia chirurgicznego? Na pewno Twoja uczelnia je organizuje, a jeśli nie, to widziałem ostatnio warsztaty otwarte. Całkiem tanio nawet. Co do wielkości ośrodków, to kwestia tego, czy chcesz się nauczyć od razu wykonywać proste zabiegi, czy czekać grzecznie w kolejce, bo każda zabiegówka jest dość hierarchiczna. Rozepchasz się w końcu łokciami, ale przed Tobą do zabiegu czeka starszy rezydent, a przed nim lekarz specjalista, który jeszcze tego zabiegu nie robił, bo w dużym ośrodku jest jeszcze siedmiu takich jak on. Nie ma tak źle, jak niektórzy opowiadają, że pójdziesz do dużej kliniki i do końca rezydentury będziesz wisieć na hakach, ale nie licz od razu na Whipple'a, tylko z tego powodu, że jesteś w jakimś kołchozie, który ma możliwości wykonywania tego typu zabiegów. Generalna zasada jest taka, że w mniejszym ośrodku znacznie szybciej staniesz u stołu sama, a w większym zobaczysz więcej, ale zza czyichś pleców i kwestią sporną jest, jak się uczyć lepiej. Poza tym, zawsze możesz zmienić ośrodek na ten o wyższym stopniu referencyjności, mając już dość sporo zabiegów przeprowadzonych samodzielnie (co jest atutem nawet wobec tych, którzy od zera startowali już w klinice). I nawet biorąc to wszystko pod uwagę, możesz spokojnie mieć świadomość, że chirurgia dziecięca nie jest (jeszcze) tak rozczłonkowana jak chirurgia ogólna i nawet w mniejszym ośrodku znajdziesz coś dla siebie. Bo to jeden robi więcej torako, jeden więcej traumy, wszędzie w zasadzie masz oparzenia, więc liźniesz chirurgii plastycznej, na pewno też urologiczne zabiegi, a jeśli oddział współpracuje z laryngologią, to i tam poasystujesz czy podpatrzysz. Co do miejsc. Są całkiem spore ośrodki na Śląsku (gdzie robiłem praktyki), które rezydenta nie widziały od ośmiu lat. Jest niewielu chętnych na tę specjalizację, szpitale biją się o chętnych nie tylko na rezydentury, ale wręcz na dyżurowanie. To z resztą bolączka również chirurgii ogólnej. I kardiochirurgii. I ginekologii też z resztą. Ogólnie na specjalnościach zabiegowych według statystyk przeciętnie jest około 15% deficytu personelu. Nie martwiłbym się o brak miejsca. Prędzej, jeśli komuś nie chce się pracować, martwiłbym się o 12 dyżurów w miesiącu (zwłaszcza w mniejszych ośrodkach, gdzie musisz natychmiast, już, teraz, umieć operować, bo ktoś na dyżury musi przychodzić). Nie wiem, co mogę więcej powiedzieć, sam już w zasadzie podjąłem decyzję o chirurgii dziecięcej, ale dopiero po tym, jak zobaczyłem ją od wewnątrz na praktykach.
  3. W twoim poście także nie było żadnej odpowiedzi na pytanie Hordoga, bo jak się okazuje branie przykładu z zachodu wyraźnie by nam zaszkodziło. Tobie już zapatrzenie się na zachód szkodzi, bo widać, że traktujesz innych z góry - zupełnie jak Niemcy. A jak sobie usiądziesz i pomyślisz, dlaczego tak jest, to może sobie dojdziesz do wniosku winna jest organizacja systemu opieki zdrowotnej i bardzo duża imigracja z krajów wschodnich.
  4. Newman, pierdzielisz jak potłuczony. Czy pod wpływem tej populistycznej ludowo-jakiejśtam 'prawicy' był także Piotr Najsztub i Kamil Durczok? Bo nawet memy z panem Sznukiem widziałem o tym ostatnim. Czy ta demokracja ludowa działała również, kiedy doradca Lecha Wałęsy za sprowadzanie zza granicy groźnych odpadów i wyrzucanie ich w lasach pod Gdańskiem dostał grzywnę 8 000 złotych, zamiast 15 lat więzienia? Czy działała, kiedy wobec Komorowskiego nie zostało nawet przeprowadzone dochodzenie sprawdzające, po tym, jak w sądzie sam przyznał, że wielokrotnie rozmawiał z człowiekiem, co do którego (cytuję) 'miał podejrzenia, że może być szpiegiem' o tajnym aneksie WSI? Jeśli przykład idzie z góry, to nic dziwnego, że po ośmiu latach rządów mafii ludzie zaczynają łamać prawo. Chociaż w sumie rządy mafii mamy od 89 roku w sumie nieprzerwanie do dzisiaj. W Polsce nic się nie zmieni, jeśli ludzie będą binarnie myślącym bydłem, widzącym albo prounijność, albo antyunijność. Już pomijając całkowicie fakt, że obecna władza jest tak samo prounijna jak poprzednia i kto tego nie widzi bredzi. Wybacz, musiałem, bo to, co napisałeś, jest poniżej jakiejkolwiek krytyki. Statystyki są bezwzględne. W Polsce wcale nie ma więcej wypadków spowodowanych jazdą pod wpływem, niż w innych krajach UE i koniec pieśni. EDIT: Dodaję całą statystykę alkoholową za 2018 rok sporządzoną przez ERSO w samej Komisji Europejskiej https://ec.europa.eu/transport/road_safety/sites/roadsafety/files/pdf/ersosynthesis2018-alcohol.pdf Dla rozluźnienia atmosfery dodałem także rzeczony mem
  5. Ostatnio podczas praktyk pozwolono mi zamknąć pacjentkę po operacji. Wcześniej już zdarzało mi się szyć banany, świńskie nogi, kurze szyjki, a nawet urżniętego menela na SOR. Zepsuć koronkową robotę z bloku operacyjnego? Ręce mimo uprzednich ćwiczeń mi drżały, a na pocieszenie od chirurga usłyszałem, że tak ma każdy z pierwszym pacjentem. Drugi, trzeci i kolejne razy już nie były tak emocjonujące. Trzymaj się tego, co chcesz robić. Pewność siebie przychodzi z doświadczeniem. Pozdrawiam, Łukasz.
  6. Kiedyś o tym robiła wideo bloga Mama Ginekolog. Polecam poszukać, obejrzeć. Sama przenosiła się do Austrii. W skrócie: można. Łatwe nie jest ani przeniesienie, ani w ogóle zmiana systemu nauczania, bo te znacznie się różnią za granicą.
  7. Preparaty z DEET - stare, może niebezpieczne, ale wciąż najlepsze. Im większa koncentracja, tym lepiej chroni. Sprawdziłem podczas survivalowego biwakowania. Nie chroni w 100% (albo kolega się źle nasmarował), bo jeden z nas miał wbitego kleszcza w plecy po przebudzeniu, ale z pewnością i tak lepiej, niż obudzić się, będąc całym w kleszczach. Ewentualnie ikarydyna, ale nie wiem, czy sprzedają preparaty w wysokich koncentracjach.
  8. A o to za problem nauczyć się gry na instrumencie? Czemu ludzie wciąż wszędzie wciskają te nic nie znaczące cyferki, żeby usprawiedliwić się, że czegoś nie robią lub nie zrobią? Może nie kupuj od razu drogiego, cyfrowego pianina, tylko zwykły keyboard w granicach do 500 złotych - kiedy już zaczyna brzmieć dobrze, a nie rozleci się po miesiącu plumkania na klawiszach.
  9. Można kupić, ale są to puste lajki. Jeśli prowadzisz jakiś konkretny fanpage o konkretnej tematyce, to i tak nie zyskasz ludzi zainteresowanych i aktywnych. Konkretnie nie wiem, jak to działa, natomiast moja znajoma zajmuje się promocją i marketingiem w internecie i odradziła nam kupowania lajków, żeby promować sklep internetowy.
  10. Z reguły, kiedy pacjent ma tyle objawów na raz, wskazuje to na chorobę autoimmunologiczną.
  11. https://www.nature.com/articles/s41598-018-36885-0#Abs1 Proszę bardzo, niech każdy, kto zainteresowany sobie przeczyta. Artykuł z Nature dokładnie o tym, o czym pisałem ledwie dwa posty temu. Powinienem być chyba dumny z siebie, hehe.
  12. Od niedawna tak jest już prawie zawsze, że lekarze mają pomysł na nowy sprzęt, ale to już nie jest technologia sprzed 20 lat, żeby mogli sobie w garażu skręcić. Nawet technologie biologiczne to już też robota dla wyspecjalizowanych laboratoriów. Nowych rzeczy nie wyhodujemy na byle szalkach. Lekarze ściśle współpracują w praktyce klinicznej z fizykami na co dzień na oddziałach radioterapii. W innych dziedzinach ścisła współpraca nie jest konieczna, by efektywnie i bezpiecznie leczyć. Chociaż zakładam uprzejmie, że skomplikowane algorytmy potrzebne do operacji przy użyciu robotów mogłyby już wymagać współpracy. Póki co nie zostawiamy robotów samych sobie, więc jest to jeszcze dalsza, czy bliższa przyszłość.
  13. Obecnie bardzo się wszyscy emocjonują pierwszymi dziećmi GMO, a konkretnie Lulu i Nana z Chin, gdzie metodą CRISPR Cas9 dokonano modyfikacji ludzkiego genomu. To jest niezwykle delikatny temat, a Chińczycy bez mrugnięcia okiem zmodyfikowali człowieka (a nawet dwójkę na raz). Istnieje zatem wielkie prawdopodobieństwo, że oni pierwsi będą tworzyć... cóż - cyborgi zapewne. Inna kultura, inne podejście do ciała człowieka. Ma to swoją ciekawą genezę, ale chyba nie w tym temacie powinno się to rozwijać. Póki co w Europie, Stanach oraz we wszystkich państwach islamskich tego typu praktyki są absolutnie nie do pomyślenia z powodów moralnych oczywiście. Choć po cichu już się coś przebąkuje, że może to nas uratuje przed chorobami genetycznymi. A to też trudny temat i wielki jak ocean.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.