Napisano 20 Luty 201214 l comment_20825 Wiadomo, że odpowiedzi na te pytania może być mnóstwo - i nie chodzi mi o to, aby znaleźć tą jedną najciekawszą dla wszystkich. Ale jestem ciekawy opinii, łącznie z wszelkimi "pro" i "cons". Kiedyś za wybitnie ciekawą specjalizację uważałem kardiologię - do czasu. Na praktykach z interny miałem okazję być zarówno na kardiologii, jak i nefrologii i pulmologii. Pulmo okazała się zdecydowanie ciekawsza, nefro zresztą też - a lekarze odpowiedzialni za części niekardiologiczne wprost mi powiedzieli, że w typowym szpitalu na kardiologii znajdę tylko OZW i niekiedy kardiomiopatie i jeśli kogoś te jednostki ciekawią to droga wolna, ale dla nich to nic ekscytującego... W chwili obecnej za bardzo ciekawą specjalizację uważam radiologię - wbrew pozorom. Nie sposób tutaj zobaczyć tego samego obrazu 2 razy (no, chyba że zrobimy kopię tego samego zdjęcia ) Zgłoszenie
Napisano 21 Luty 201214 l comment_20871 Każda, w którejdiagnozuje się najróżniejsze przypadki i nie jest zbytnio zawężona - do tego musi być oddział, na którym są możliwości Zgłoszenie
Napisano 21 Luty 201214 l comment_20873 oczywiście AiIT Z AiIT jest tak, że moze być najciekawsza i najnudniejsza jednocześnie. Kwestia tego gdzie się trafi. Niemniej jednak porzuciłem (nie całkiem, bo znieczulam też jak najbardziej) ją dla transfuzjologii klinicznej i nie żałuję. Zgłoszenie
Napisano 25 Luty 201214 l comment_20964 Nie studiuję jeszcze więc moja wypowiedź nie jest poparta jakimiś argumentami. Nie wiem także jak wygląda bycie specjalistą tej dziedziny w Polsce mianowicie stawiam na Kardiochirurgie. Zgłoszenie
Napisano 25 Luty 201214 l comment_20966 jak dla mnie póki co chirurgia ogólna, ale taka ostrodyżurowa, coś w stylu jest pacjent z ostrym brzuchem i dopiero jak się go otworzy to widać o co chodzi bo wcześniej nie wiadomo za bardzo czego się spodziewać, takie coś podoba mi się najbardziej:) planowe zabiegi też są często ciekawe, tylko tutaj problem jest taki, że większość klinik ma jakiś swój profil (klinika, w której jestem w kole naukowym specjalizuje się w chirurgii endokrynologicznej i mimo że w nazwie ma "chirurgia ogólna" to jakieś 3/4 zabiegów w niej to strumektomie, jak się to zobaczy po raz setny to zaczyna być trochę nudnawe xD), za to szpitale powiatowe to w większości cholecystektomie i przepukliny, a to też trochę powszednieje. dlatego moim zdaniem chirurgia ostrodyżurowa to jest to Zgłoszenie
Napisano 25 Luty 201214 l comment_20972 Może to tylko dziwne wrażenie, ale obserwując znajomych z medycyny wydaje mi się że lwia część z nich przechodzi, w szczególności na początku studiowania, fascynację specjalizacjami zabiegowymi Sam miałem, a częściowo dalej mam, taki okres. Czytać dokumentację - nuda! Pomajsterkować przy pacjencie, to jest zabawa Zgłoszenie
Napisano 25 Luty 201214 l comment_20978 tyle że większości ta fascynacja przechodzi po pierwszym długim i brudnym zabiegu, albo pięciogodzinnej, nudnej i męczącej strumektomii xD mi jeszcze nie przeszła, przeciwnie - zwiększa się z każdym ostrym (i nie tylko) zabiegiem Zgłoszenie
Napisano 27 Luty 201214 l comment_21013 Moim zdaniem każdy oczywiście powinien się kierować zainteresowaniami ale ja bym też patrzył na rozwój danej specjalizacji, warto jest się uczyć czegoś nowego rozwijać a nie przez 40 lat tłuc 3 zabiegi. Zgłoszenie
Napisano 27 Luty 201214 l comment_21025 W takim razie niestety kardiochirurgia dla Ciebie odpada - bypassy, zastawki, protezowania, bypassy, zastawki, bypassy... itd. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.