Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Podejście do medycyny: holistyczne czy biomechaniczne ?

Featured Replies

Napisano

Złapało mnie dziś jakoś na wspominki poprzednich lat na uczelni, na przedmiocie zwanym socjologią pani mgr próbowała nam wpoić wyższość medycyny holistycznej a wiec tego że pacjent to nie maszyna do naprawy która potrzebuje mechanika lecz złożony byt w którego leczeniu ważny jest również aspekt psychologiczny jak i socjo-społeczny.

A jak wy widzicie podejście do pacjenta?

 

Sam osobiście uważam że interdyscyplinarność w podejściu mechanicznym a wiec postrzeganie choroby wieloukładowo jest jak najbardziej potrzebne (bo to że jestem np nefrologiem nie oznacza że mam nie myśleć o sercu czy układzie nerwowym ) aczkolwiek role mentalnego wspierania pacjenta pozostawiłbym rodzinie a interakcje choroby z życiem społecznym jak aspekt psychologiczny jakże ważny z powodu bycia przyczyną dolegliwości jak również wpływający na efektywność leczenia pozostawiłbym psychologom.

Jestem również zdania iż rola lekarza ogranicza się do przedstawienia podstawowych informacji o leczeniu oraz odpowiedzi na pytania pacjenta a nie jak postulowała prowadząca aktywnego wpojenia mu jak największej ilości wiedzy

Napisano

Holistyczne podejście jest fajne dopóki pacjenci są wobec nas fair. Jak ma się do czynienia z osobami generalnie mówiąc "roszczeniowymi" to lepiej nie przesadzać z tym miłosierdziem.

 

"Jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą dupę".

 

Z jednej strony odrobina człowieczeństwa nie zaszkodzi a z drugiej nie jestem prostytutką, żeby każdemu klientowi zrobić dobrze :)

Napisano

 

Sam osobiście uważam że interdyscyplinarność w podejściu mechanicznym a wiec postrzeganie choroby wieloukładowo jest jak najbardziej potrzebne (bo to że jestem np nefrologiem nie oznacza że mam nie myśleć o sercu czy układzie nerwowym ) aczkolwiek role mentalnego wspierania pacjenta pozostawiłbym rodzinie a interakcje choroby z życiem społecznym jak aspekt psychologiczny jakże ważny z powodu bycia przyczyną dolegliwości jak również wpływający na efektywność leczenia pozostawiłbym psychologom .

Jestem również zdania iż rola lekarza ogranicza się do przedstawienia podstawowych informacji o leczeniu oraz odpowiedzi na pytania pacjenta a nie jak postulowała prowadząca aktywnego wpojenia mu jak największej ilości wiedzy

będziesz miał coś uczuje gigantyczny complience - potem się dziwić, że kardiolog to świetnie leczy tą NS - zero obrzęków, a drugi choć dawał przecież też furosemid jakoś sobie nie radzi i babcie co 2 m-ce trafiała do szpitala z zaostrzeniem choroby. Ciekawe czemu co? ;-)

 

Odpowiedż jest prosta - jak się patrzy na pacjenta holistycznie to on to docenia - wielokrotnie jest tak (przykłady z życia), że lekarz rozpoznaje chorobę z nieswojej działki, bo chorego poprostu zbadał (tak jak znajomy neurolog, który zawsze zaczyna od badania internistycznego, b. dokładnego, no ale on się uczył medycyny 40 lat temu), dopytał, ocenił ogólnie. Zawsze uprzemość, zaniteresowanie całością, dobre wyłumaczenie i otwartość popłaca  - polecam też lekturę portali typu znanylekarz.pl i na co tam ludzie zwracają uwagę, a niestety te portale potrafią czyjąś prywatną praktykę zniszczyć (zwłaszcza w spec. typu ginekologia czy dermatologia). I nikt nie każe choremy siadać na kolanach za przeproszeniem czy proponować kawę.

Oczywiście pomijam osobowości paranoiczne i borderline - tu bywa niebezpiecznie nawet zwykły usmiech.

Napisano
  • Autor

Znany lekarz jest dla mnie wielką ściemą -zobacz na opinie o lekarzach z autoryzacja konta i tych bez, ci pierwsi często nie mają prawie żadnych niepochlebnych opinii a próba krytyki spotyka się z reakcją obsługi serwisu

 

Z ta multidyscyplinarnością chodzi mi o to że człowiek jest pełen współzależności a do swojej pracy trzeba podchodzić poważnie ot co

 

Ale ja od lekarza nie wymagam troski emocjonalnej

Napisano

Cytat

aczkolwiek role mentalnego wspierania pacjenta pozostawiłbym rodzinie a interakcje choroby z życiem społecznym jak aspekt psychologiczny jakże ważny z powodu bycia przyczyną dolegliwości jak również wpływający na efektywność leczenia pozostawiłbym psychologom .

Jestem również zdania iż rola lekarza ogranicza się do przedstawienia podstawowych informacji o leczeniu oraz odpowiedzi na pytania pacjenta a nie jak postulowała prowadząca aktywnego wpojenia mu jak największej ilości wiedzy

1. Weź pod uwagę, że nie zawsze pacjent ma wspierającą rodzinę, czasem wręcz przeciwnie.

2. Każdemu swojemu pacjentowi załatwisz opiekę psychologa? ;)

3. O niepodawaniu zbyt dużej ilości wiedzy też się zgadzam - zauważyłam, że jak się mówi ciut zbyt dużo ponad to, co konieczne, występuje reakcja 'dadzą ci palec, to weź całą rękę', co niestety jest bardzo uciążliwe. Inna sprawa, że już w ogóle do mnie nie dociera postawa większości ludzi niezwiązanych z medycyną 'tak, jestem człowiekiem; ale nie, nie jest mi potrzebna ABOLUTNIE ŻADNA wiedza na temat mojego organizmu - od tego są lekarze'.

 

Wracając do tematu - ja będę się starała (pewnie początkowo z marnym skutkiem) wypośrodkować w kwestii podejścia do pacjenta. Obecnie najbardziej mnie razi ze strony lekarzy podejście lekceważące typu: pacjent wchodzi, lekarz nawet na niego nie spojrzy, klika sobie w klawiaturę komputera lub popycha pierdoły z personelem a po pięciu minutach, nadal nie utrzymując kontaktu wzrokowego z pacjentem mruknie pod nosem: no to co panu/i dolega... i tym podobne sprawy. Myślę, że nie ma co się rozpisywać... ;)

Napisano
  • Autor

To co opisałaś na końcu wypowiedzi to brak kultury i szacunku a wiec średnio łączy się z tematem

 

Co do zapewnienia opieki psychologia , dlaczego ja mam ją zapewniać ?

Ja mogę doradzić że powinien/powinna skorzystać i tyle .

Wychodzę z założenia że człowiek dorosły musi zadbać sam o siebie a nie inni mają mu wszystko zapewniać

Napisano

To co opisałaś na końcu wypowiedzi to brak kultury i szacunku a wiec średnio łączy się z tematem

 

Co do zapewnienia opieki psychologia , dlaczego ja mam ją zapewniać ?

Ja mogę doradzić że powinien/powinna skorzystać i tyle .

Wychodzę z założenia że człowiek dorosły musi zadbać sam o siebie a nie inni mają mu wszystko zapewniać

 

Ja nie uważam, że się nie łączy. Mówimy tu o podejściu do pacjenta jak do człowieka, a nie jak maszyny. A okazanie szacunku jak najbardziej się w to wlicza..

 

Dlaczego Ty masz zapewniać? Bo to jest Twój pacjent, Ty się nim zajmujesz. Kto ma zapewnić? Pielęgniarka? Salowa? Doradzenie, że powinien skorzystać to już jest coś, moim zdaniem nawet dużo. Niektórzy po prostu o tym zapominają.

 

Nie mówię, że masz mu zapewnić wszystko, albo że masz siedzieć przy nim, trzymać za rękę albo nadstawić ramię, żeby się wypłakał.

W moich oczach to wygląda tak, że jeśli właśnie traktujesz pacjenta z szacunkiem, podczas wizyty poświęcasz mu 100 % swojej uwagi, słuchasz tego, co ma do powiedzenia i go nie lekceważysz to znaczy to dla niego bardzo dużo.

A czy ktoś to robi z kamienną twarzą czy z uśmiechem... to już kwestia własnego podejścia.

Napisano

Wg mnie często przyjazne nastawienie, rozmowa, czyli "aspekt psychologiczny" może bardzo pomóc w terapii; natomiast jak masz na dyżurze 60 pacjentów to powodzenia życzę, żeby porozmawiać sobie z każdym o jego problemach. Nie masz wtedy czasu na leczenie samo w sobie. W trakcie normalnego dnia pracy jeżeli masz pod opieką 10 "swoich" pacjentów to oczywiście trochę czasu im poświęcisz, ale to "kropla w morzu potrzeb". Myślę, że gdyby każdy lekarz miał swoją osobistą sekretarkę (taki żarcik :D) to miałby masę czasu nawet na pogaduszki ze swoimi pacjentami.

 

W kontakcie z pacjentem oprócz bycia lekarzem trzeba być przede wszystkim człowiekiem, ALE bez przeginania w drugą stronę i wysłuchiwania, co słychać u sąsiadki z drugiego piętra.

Napisano

co innego SOR, co innego przychodnia czy oddział - zupełnie inne rzeczywistości i o ile na SORze od nikogo nie wymagam, by wnikał w wywiad rodzinny kilka pokoleń wstecz czy neurolog dokładnie badał wszystkie objawy brzuszne czy tp. o tyle gdy jest to pacjent nowy, do diagnostyki zwłaszcza w warunkach czy przychodni czy oddziału to tego sie oczekuje.

 

 

To co opisałaś na końcu wypowiedzi to brak kultury i szacunku a wiec średnio łączy się z tematem

 

Co do zapewnienia opieki psychologia , dlaczego ja mam ją zapewniać ?

Ja mogę doradzić że powinien/powinna skorzystać i tyle .

Wychodzę z założenia że człowiek dorosły musi zadbać sam o siebie a nie inni mają mu wszystko zapewniać

takie doradzenie może być b, źle odebrane. A i nie każdy jest w stanie zadbać o siebie - powiedz to 90letniej staruszce z demencja.

 

Znany lekarz jest dla mnie wielką ściemą -zobacz na opinie o lekarzach z autoryzacja konta i tych bez, ci pierwsi często nie mają prawie żadnych niepochlebnych opinii a próba krytyki spotyka się z reakcją obsługi serwisu

 

Z ta multidyscyplinarnością chodzi mi o to że człowiek jest pełen współzależności a do swojej pracy trzeba podchodzić poważnie ot co

wiesz- jak sobie sprawdzałem ginekologów to dziwnym trafem moja opinia jako studenta zawsze pokrywała się z ogólną oceną lekarza na tym portalu. Są spec. (a ty zawsze przecież podkreślasz że o prywatnej robocie marzysz) gdzie takie portale niszczą słabych lekarzy - zabiegówki są takim przykładem, więc tak tylko zwracam uwagę i nie szukałbym ideologii kto ma zweryfikowany a kto nie, bo ten co ma 100 opinii negatywnych raczej niczego weryfikowął nie będzie czyż nie?

Napisano
  • Autor

Nie zrozumiałeś mnie

Oczywiście że portale tego typu maja znaczenie, ale z własnych doświadczeń (jak i doświadczeń znajomych wiem) że jeśli chodzi o ginekologów i  (głównie tych , a sam  wspominasz jak ważne dla nich są opinie ) to Ci z kontem zweryfikowanym ( a wiec aktywnie współpracujący z portalem) w magiczny sposób tracą cześć złych opinii jakie mieli zanim "stali się aktywni" oraz przybywają im same pozytywne gdzie u "nie aktywnych" jest różnie

Sam też czytałem artykuł o tym jak firmy zewnętrze oferowały np 50 pozytywnych opinii na takich serwisach w zamian za opłatę

 

Co do pomocy i dbania od siebie , chodziło mi o to że najwyżej zaproponował bym współprace z psychologiem ale podkreślam "najwyżej"

 

A od zapewniania (odnalezienia właściwego psychologia jak i finansowania) jest np rodzina itd

Nawet lekarz rodzinny mający jakby bliższy kontakt mógłby bardziej zastanowić się nad taka potrzeba i wydać skierowania

W moim odczuciu specjalista nie ma na to czasu a jego rola leży bardziej w uleczeniu podstawowego problemu a nie "troska" w takim zakresie

To co piszecie o czasie na oddziale czy sor'ze - jak najbardziej się zgadzam 

 

Cały zamysł mojej wypowiedzi jest taki iż bliżej mi do biomechaniki z nastawieniem na szacunek i 100% uwagi a pojecie całości towarzyszy mi w ujęciu miedzyukładowym ( w granicach możliwości) a niekoniecznie psychiczno -socjoekonomicznym 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.