Napisano 5 Lipiec 201312 l comment_27355 Czy jest sens kupować "Biochemię Harpera ilustrowaną"? Obiło mi się o uszy, że "zwykła" Biochemia Harpera ma więcej treści. Co wiecie na ten temat i co radzicie? Zgłoszenie
Napisano 5 Lipiec 201312 l comment_27356 ilustrowaną sie wg mnie lepiej czytało, treści jest porównywalnie - uzupełniona Bańkowskim i wykładami pozwala dostać 5 z egzaminu Zgłoszenie
Napisano 5 Lipiec 201312 l comment_27359 Ilustrowana jest fajna , sam nieraz się w niej zaczytałem A uzupełniona o to poprzednie (pomarańczowe )wydanie to już wypas , ja za Bańkowskim nie przepadałem Zgłoszenie
Napisano 10 Lipiec 201312 l comment_27393 Najlepiej najpierw czytać dane zagadnienie z Bańkowskiego, gdzie wszystko opisane jest dość prostym jak na biochemię, zrozumiałym językiem. Później zagłębiać się w Harpera, najlepiej tego starszego - żółtego. Takie połączenie daje gwarancję zrozumienia biochemii Zgłoszenie
Napisano 26 Grudzień 201312 l comment_28627 Polecam(tak jak napisał kolega powyżej) 5 wydanie Harrpera(żółta okładka) - w stosunku do wydania 6(czrna okładka) treści są opisane lepiej i obszerniej. Przykładem mogą być witaminy - wydanie 6 temat potraktowany skrótowo, wydanie 5 znacznie obszerniej. Różnice po między wydaniem 5, a 6? - nazwy. Kilka błędów w wydaniu 5 np. schematy są opisane wg. obecnej terminologii natomiast w tekście figuruje wcześniejsze nazewnistwo. Zgłoszenie
Napisano 29 Grudzień 201312 l comment_28643 U nas generalnie polecano Harpera starszego, z żółtą okładką. Ale prawdę mówiąc, u nas każdy szanujący się student zaczyna edukację od Bańkowskiego (czasem na tym poprzestając). Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.