Napisano 13 Marzec 201412 l comment_29256 sorry, ale oddawanie i to jeszcze publicznie opinii o całej psychiatrii bo ktoś coś gdzieś powiedział nie mając z nią praktycznej styczności jest trochę głupie. Z mojej perspektywy specjalizacja bardzo ciekawa i bardzo potrzebna i zapotrzebowanie wzrasta. Wcale nie jest tak że jest łatwa, że jest 5 leków na krzyż i 5 chorób - szczerze powiedziawszy to ile ilościowo chorób mamy w kardiologii - ciągle jedno i to samo, a jakoś nikt nie umniejsza jej wagi. Psychiatria to nie tylko przysłowiowe depresje i nerwice, ale i cała gama zaburzeń osobowości, zaburzeń snu, zaburzeń odżywiania, często aspekty seksuologiczne. Olbrzymia doza humanizmu - ktoś kto nie potrafi rozmawiać i słuchać się nie nadaje z góry. Dla mnie fajnie, ale jakbym miał całe życie pracować w oddziale bez klamek to sam bym zwariował. Ale co kto lubi. Mi póki co wystarcza, ze co średnio drugi tydzień na internie dostaje pacjenta z delirium tremens. Zgłoszenie
Napisano 13 Marzec 201412 l comment_29259 Zdaje sobie sprawę, że moja opinia jest być może niesprawiedliwa i nie ma twardych naukowych podstaw. Ale takie odniosłem wrażenie na kursie psychiatrii i z ogólnej wiedzy o systemie. Prawdę mówiąc nie jestem w swojej opinii odosobniony. A co do kardiologii - to jednak jest to podspecjalizacja interny i kardiologowi nie trafią się tylko i wyłącznie pacjenci z chorobą serca. Wiedza, którą musi posiąść jest ogromna, szczególnie z zasad leczenia. Przynajmniej tak mi się wydaję. A wyniki egzaminów specjalizacyjnych, jakby to potwierdzały. Zgłoszenie
Napisano 13 Marzec 201412 l Autor comment_29260 Widzę, że jest tutaj dużo skrajnych opinii... znając życie to prawda jest gdzieś po środku . A teraz podchodząc z nieco praktycznej strony: ile mnie więcej zarabia psychiatra na rezydenturze (2 tys. z kawałkiem + dyżury?) i już ze zrobioną specjalizacją? Czy ma możliwość dorobienia sobie biorąc większą ilość dyżurów? Zgłoszenie
Napisano 14 Marzec 201412 l comment_29265 zanim zadasz takie pytania to wpierw zapoznaj się z rozporządzeniem ministra gdzie opisane jest ile ustawowo zarabia rezydent. Psychiatrii to również dotyczy. Dyżury możesz brać, kto zabroni. Zdaje sobie sprawę, że moja opinia jest być może niesprawiedliwa i nie ma twardych naukowych podstaw. Ale takie odniosłem wrażenie na kursie psychiatrii i z ogólnej wiedzy o systemie. Prawdę mówiąc nie jestem w swojej opinii odosobniony. A co do kardiologii - to jednak jest to podspecjalizacja interny i kardiologowi nie trafią się tylko i wyłącznie pacjenci z chorobą serca. Wiedza, którą musi posiąść jest ogromna, szczególnie z zasad leczenia. Przynajmniej tak mi się wydaję. A wyniki egzaminów specjalizacyjnych, jakby to potwierdzały. no powiedziałeś że jest 5 chorób więc bądźmy konsekwentni. I nie jest to już de facto podspec z interny a jakby spec. podstawowa od dobrych kilku lat. Zresztą wiedza wiedzą - co z tego jak na internach i tak wiedzą swoje i np. reanimacji bez atropiny sobie nikt nie wyobraża . Zgłoszenie
Napisano 16 Marzec 201411 l comment_29269 psychiatrie ciężko wg mnie w ogole porównać do pozostałych dziedzin medycyny... wydaje mi sie ze jesli chce sie byc dobrym psychiatrą (bo wiadomo ze sa rozni) to trzeba miec pewne predyspozycje, zauwazylem to na bloku zajec wsrod asystentow, na pewno trzeba miec podejscie do ludzi , bo jednak trzeba czasami do nich dotrzec a nie kzdy sie tak zaraz otwiera i mowi wszystko, trzeba sporo cierpliwosci ale tez odpornosci zeby samemu nie zwariowac. ja tam wiem ze bym sie do tego nie nadawal.. a sama specka ciekawa, lekarze mowili ze dyzury sa spokojne i mozna sie wyspac mysle ze kasa tez jest dobra, zwlaszcza z prywatnego gabinetu. w miastach juz upadl stereotyp psychiatry od wariatow wiec ludzie coraz czesciej ich szukają tak wiec pacjentów powinno byc sporo. ale tak jak zaznaczylem na poczatku, trzeba miec predyspozycje do tego, ja po zajeciach z 10 lekarzy z którymi mialem do czynienia znajomym polecil bym tylko 2 Zgłoszenie
Napisano 16 Marzec 201411 l comment_29270 Podejście do ludzi to trzeba mieć w każdej specjalizajci.. no może ortopedia nie musi mieć. A 2 na 10 specjalistów to też z każdej innej dziedziny bym maksymalnie polecił Według mnie w tym względzie psychiatria nie różni się od innych specjalizajci. no powiedziałeś że jest 5 chorób więc bądźmy konsekwentni. I nie jest to już de facto podspec z interny a jakby spec. podstawowa od dobrych kilku lat. Zresztą wiedza wiedzą - co z tego jak na internach i tak wiedzą swoje i np. reanimacji bez atropiny sobie nikt nie wyobraża . "Specjalizacja" to jednak formalno-prawny twór, a mi chodziło tutaj o kardiologię jako dziedzinę internistyczną. Trudno chyba uprawiać kardio bez znajomości interny, o psychiatrii już tego chyba nie da się powiedzieć Co nie znaczy, że jakiś podstaw (jak w każdej dziedzinie) nie należy mieć. Jednakże, nie ma się co oszukiwać, że ogarnąć internę a ogarnąć psychiatrię to jednak różnica. Zgłoszenie
Napisano 16 Marzec 201411 l comment_29276 Do tych, którzy się martwią, że psychiatria jest mało medyczna - na psychiatrii jest mnóstwo interny i nie tylko interny. Zgłoszenie
Napisano 16 Marzec 201411 l comment_29277 Do tych, którzy się martwią, że psychiatria jest mało medyczna - na psychiatrii jest mnóstwo interny i nie tylko interny. próbowałem to wyartykułować, ty,m którzy z psychiatrią nie meili dotychczas praktycznie do czynienia. I co ważne - najczęściej w trudnych sytuacjach w tym internistycznych psychiatra jest sam, bo obok zazwyczaj nie ma kilku oddziałów wewnętrznych gotowych na pilna konsultację... Zresztą jak też pisałem po własnych stażowych doświadczeniach z interny to i tu psychiatrii też było aż nadto. Zgłoszenie
Napisano 17 Marzec 201411 l comment_29278 dobrze, dobrze, psychiatra to taki drugi internista tylko jeszcze dodatkowo leczy choroby psychiczne. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.