Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pediatria - Kubicka, Dobrzańska czy jeszcze inna książka?

Featured Replies

Napisano
  • Autor

A czy nie uważacie że Pediatria Lissauer'a nie nadaje sie dla studentów?

Czemu? Ja co najwyżej uważam, że opierając się tylko na tej książce może być ciężko zdać egz z pediatrii u nas w Polsce, natomiast czyta się ją świetnie i uczy wg mnie dobrego podejścia.

  • Odpowiedzi 47
  • Wyświetleń 116.5k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Jeden z naszych doktorów powiedział kiedyś (coprawda o Robbinsie z patomorfy): "Ja się nie dziwię, że wy nic nie umiecie, uczycie się z Robbinsa, to jest książka dla Amerykanów, więc musi być napisana

  • Z tego co mi wiadomo, niebawem będzie obowiązywać właśnie ta najnowsza książka - tak uważają u nas na Katedrze Pediatrii .

Napisano

No właśnie chodziło mi o zdanie egzaminu w opraciu o wiedzę tylko z tej książki :)

Napisano

Jeden z naszych doktorów powiedział kiedyś (coprawda o Robbinsie z patomorfy): "Ja się nie dziwię, że wy nic nie umiecie, uczycie się z Robbinsa, to jest książka dla Amerykanów, więc musi być napisana bardzo prosto". Też czytałem Lissauera i tak jak mówi Mateusz, ciężko byłoby jakichś konkretów się z niej nauczyć. Natomiast czytając Kubicką mam wrażenie, że nic w niej nie ma :P

Napisano

Pozwolę sobie na mały offtopic.

Jeden z naszych doktorów powiedział kiedyś (coprawda o Robbinsie z patomorfy): "Ja się nie dziwię, że wy nic nie umiecie, uczycie się z Robbinsa, to jest książka dla Amerykanów, więc musi być napisana bardzo prosto".

Nie ma jak są polskie podręczniki napisane, najlepsze to oczywiście Traczyk, Maśliński, Kruś i Kostkowski, cała plejada najlepszych na świecie podręczników, są tak dobrze i złożenie napisane, że ciężko je zrozumieć, a przebrnąć przez nie to męka, a co najważniejsze: zawierają najświeższą wiedzę medyczną wyłożoną w najnowocześniejszy sposób podług wyśrubowanych standardów lat 50 czy 70 ubiegłego wieku. Są tak dobre, że wszyscy garną się je tłumaczyć na swoje języki, ale że to praca bardziej złożona, niż tłumaczenie utoworów Jamesa Joycea, to z tego powodu owoce zachodnich tłumaczy zobaczymy najwcześniej za 50 lat.

Naprawdę jak mam się przedzierać przez te polskie, napisane ciężkim stylem i przeładowane szczegółami, przestarzałe ramoty to już wolę prostackie podręczniki dla głupich amerykanów.

A tak z ciekawości Pan Doktor nie tłumaczył swojego rozdziału w Robbinsie? Pewnie redagował coś w Stachurze (wyjątkowo dobry polski podręcznik) i jego zachwala :P

Napisano

wg mnie do pediatrii nie ma u nas dobrej książki - sam mam Dobrzańską bo wygrałem na PM, ale tez nie zachwyca. Ja preferuje nasze uczelniane skrypty - niekiedy szczegółowsze niż Kubicka, ale sensownie napisane, szkoda że tylko z kilku dziedzin zostały zaktualizowane.

Pozwolę sobie na mały offtopic.

Jeden z naszych doktorów powiedział kiedyś (coprawda o Robbinsie z patomorfy): "Ja się nie dziwię, że wy nic nie umiecie, uczycie się z Robbinsa, to jest książka dla Amerykanów, więc musi być napisana bardzo prosto".

Nie ma jak są polskie podręczniki napisane, najlepsze to oczywiście Traczyk, Maśliński, Kruś i Kostkowski, cała plejada najlepszych na świecie podręczników, są tak dobrze i złożenie napisane, że ciężko je zrozumieć, a przebrnąć przez nie to męka, a co najważniejsze: zawierają najświeższą wiedzę medyczną wyłożoną w najnowocześniejszy sposób podług wyśrubowanych standardów lat 50 czy 70 ubiegłego wieku. Są tak dobre, że wszyscy garną się je tłumaczyć na swoje języki, ale że to praca bardziej złożona, niż tłumaczenie utoworów Jamesa Joycea, to z tego powodu owoce zachodnich tłumaczy zobaczymy najwcześniej za 50 lat.

Naprawdę jak mam się przedzierać przez te polskie, napisane ciężkim stylem i przeładowane szczegółami, przestarzałe ramoty to już wolę prostackie podręczniki dla głupich amerykanów.

A tak z ciekawości Pan Doktor nie tłumaczył swojego rozdziału w Robbinsie? Pewnie redagował coś w Stachurze (wyjątkowo dobry polski podręcznik) i jego zachwala :P

heh, całkowita zgoda. Robbins to jedna z najlepszych książek dotychczas. Polski Szczeklik, który jest tak chwalony, najczęściej mam wrażenie przez osoby, które go nawet nie przerobiły w całości, też wg mnie jest dobry tylko momentami, no ale cóż zrobić.

Napisano

a wracajac do ksiazki do pediatrii:) Gdy bylam w Krakowie w rece wpadla mi ostatnio ta oto pozycja: http://www.wuj.pl/page,produkt,prodid,1563,strona,Vademecum_pediatry,katid,79.html

Jest to ksiazka z wydawnictwa Uniwersytetu Jagielonskiego - powiem tak, cena przystepna, ksiazka nie gruba, bez niepotrzebnych szczegolow, prosto i na temat - fajna do powtorki(jesli lubicie repetytoria wszelkiej masci).W dodatku napisana w oparciu o najnowsze dostepne wytyczne(przynajmniej w tej czesci, ktora do tej pory przeczytalam). Jest ciekawa alternatywa dla Kubickiej, Gornickiego czy Dobrzanskiej. :)

Napisano

U nas u Dobrzańskiej mówi się raczej negatywnie - że dużo błędów, stosunek informacji ogólnych do szczególnych odwrotnie proporcjonalny do potrzeb itd

Kubicka, Kawalec - ocenia się ją lepiej niż Dobrzańską, choć i tu profesorowie zwracają uwagę na pewne elementy, z którymi się nie mogą zgodzić

A uczelniane skrypty - w naszym przypadku naprawdę dobre, choć niestety, jak to skrypty, deaktulizują się w niektórych aspektach

  • 3 weeks later...
Napisano

Ktoś miał w ręku Pediatrię Nelsona??

  • 1 month later...
Napisano

przestarzałe są te polskie ksiazki, wtytyczne z internetu czytajcie (serio)

  • 2 months later...
Napisano
a wiecie cos może o Pediatria, Diagnostyka i leczenie. T. Jackowskiej?

 

zainwestowałem i BARDZO polecam ... wpółczesna wiedza, oparta o EBM, duzo schematów, i wszystko ładnie wytlumaczone... oczywiscie minus taki ze to przeklad z USA wiec czesc standardów, badan przesiewowych etc sie rózni i trzeba miec na to poprawkę, no i wiadomo że czasami trzeba rozszerzyć o inne żródła, ale jako taka baza podr moge zdecydowanie polecic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.