Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

59 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wyjeżdzasz?

    • Tak
      47%
      28
    • Nie
      28%
      17
    • Nie wiem
      23%
      14

Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Featured Replies

  • Odpowiedzi 27
  • Wyświetleń 18.8k
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Most Popular Posts

  • Kilka razy byłam w takim układzie, więc mogę się wypowiedzieć. Rok szybko mija. Jeśli to jednorazowy wyjazd na czas określony to nie zniszczy dobrego związku- zwłaszcza jeśli dotyczy młodych ludzi, b

  • Zaczynając studia, gdy lekarze mówili mi "wyjedziesz" odpowiadałam "nie wyjadę". Im bliżej końca, tym częściej kołacze mi się po głowie myśl "muszę wyjechać", "chcę wyjechać", "wyjeżdżam". Powód?

  • Ja również rozważam wyjazd do Skandynawii, najchętniej do Szwecji. Ale bez dyplomu ani rusz, na razie czekają mnie studia, jeśli się dostanę.

Napisano
Za zachodnią granicą, czy też z tego co słyszałem o USA, wprawdzie godziny pracy są dłuuuugie (choć w Polsce jak by doliczyć dyżury etc to jest podobnie), to warunki i system szkolenia zdecydowanie lepszy. Tam młody lekarz jest "ważniejszy" od profesora, a ten drugi z chęcią przekazuje wiedzę i uczy młodego, nie upatrując sobie w niem konkurenta, a bardziej kumpla.

U nas bardzo często dyżury ograniczają się do spania, siedzenia w internecie, czy czytania książek. Tam to nie przejdzie - lekarzy jest mało więc są maksymalnie eksploatowani. Kumpelskie stosunki to bajka dla grzecznych dzieci.

Gdybym miał znowu wyjechać pewnie byłaby to Norwegia.

Napisano

Matt mówisz, że kumpelskie stosunki w USA to bajka dla grzecznych dzieci? Chyba się trochę zgodzę... ale nie chodzi mi tutaj o to, że są dla siebie niemili etc., tylko że przy pracy na rezydenturze od 5 do 19 nie ma czasu na ten aspekt.

Napisano
Matt mówisz, że kumpelskie stosunki w USA to bajka dla grzecznych dzieci?

To, że ludzie mówią sobie po imieniu nie oznacza wielkiego kumpelstwa zaraz ;) Mój kolega kiedyś powiedział, że przypomina to trochę US Army i miał sporo racji.

Co do czasu pracy - na oddziałach zabiegowych zabiegi trwają tam zazwyczaj od 7 do 7. Godzinę wcześniej wszyscy pacjenci idący pod nóż muszą być zreferowani SR albo attendingowi. Jeśli masz mało pacjentów to spox, ale jeśli jest ich trochę więcej albo są dość obciążeni dopilnowanie wszystkiego może zająć więcej czasu i w pracy musisz się pojawić nawet o 3-4 w nocy.

Doktory bawiące się w dziedziny zachowawcze mają ciut lepiej - pracują od 7 do 17, w sobotę jest krócej. W niedzielę jak idzie się na 8-9 siedzi do się do czasu uporania się ze zleceniami dla swoich pacjentów. Do tego jeszcze of kors dochodzą dyżury.

Napisano

Ja bez ukochanej nie wyjechałbym na rok , nawet na poł .

A czy wyjadę ? nie wiem ...

Jetem dopiero na 2 roku wiec kontakt ze szpitalem miałem jedynie w ciągu 1 praktyk wakacyjnych , wszelkie informacje czerpie od znajomych którzy maja w rodzinie lekarza( ja w bliskiej nie mam ) czy mediów (wliczając fora i blogi internetowe ).

Ale kołata się taka myśl po głowie czasem , powiem inaczej kołatała bo teraz coraz bardziej myślę ze możne jednak nie.

Podejmując studia miałem marzenie zrobić studia , staż specke i wyemigrować.

Odp na pytanie sfrywaczka_sop to nie UE

Myślałem o Nowej zelandii , USA , Kanadzie , Australii

Nie byłem w żadnym z tych krajów - wiedze opieram na internetowych opowieściach ludzi , oraz ogólnych jakiś archetypach .

Ze klimat może lepszy , że dobrobyt w bardzo szerokim sensie ( brak patrzenia "on to ma bo nakradł , bo łapówki bierze " zarobków , dostępu do nowoczesnego sprzętu , ceny paliw) wolności - dostęp do broni , czy taki rzeczy jak to , że w Polsce we własnym garażu nie mógłbym zrobić biopaliwa(bioestru) bo obrót metanolem jest mocno ograniczony a w stanach można kupić go w sklepie chemicznym .

Tylko że chciałbym tam pracować jako specjalista - głownie prywatnie , jakieś kilka godzin w szpitalu a jednak polskiej specjalizacji nie uznają w tych krajach a wyjechać za granicę tuż po studiach nie chce ( brak doświadczenia ,zmuszenie do wielogodzinnej pracy w czasie rezydentury, brak czasu na wysoką znajomości języka , koszty wyjazdu )

A co do sytuacji przedstawionej przez Paneth to moja ukochana studiuje tez medycynę wiec jeśli już byłby to spólny wyjazd z wspólnych pobudek

Napisano

ebedziebe -> jesli chodzi o australie to z moich wiadomosci wynika, ze mozna tam wyjechac po zrobieniu specki w pl, jednak trzeba zdac testy i z wiedzy medycznej i z ang, a to juz nie jest takie latwe. co do innych krajow to sie nie orientuje.

Matt -> a zeby zaczac kariere w norwegii to rozumiem, ze norweski jest potrzebny czy na poczatek tylko angielski? niewiele osob sie tego norweskiego u nas uczy.. a pytam, bo planuje wyjechac do kraju z ue i pomimo tego zbieram opinie na temat innych panstw, gdzie w razie czego mozna wyemigrowac.

Napisano

Generalnie wystarczy angielski, kurs norweskiego załatwia Ci albo pracodawca albo komuna.

Napisano

Zaczynając studia, gdy lekarze mówili mi "wyjedziesz" odpowiadałam "nie wyjadę". Im bliżej końca, tym częściej kołacze mi się po głowie myśl "muszę wyjechać", "chcę wyjechać", "wyjeżdżam".

Powód? Wszystko, począwszy od kształcenia podyplomowego, po "kulturę" ochrony zdrowia. Raczej nie potrafię znaleźć powodu, żeby tu zostać. Argumenty z początku studiów legły pod ciężarem rzeczywistości.

Widzę ogromną różnicę poziomów lekarzy, tych którzy przynajmniej część kształcenia podyplomowego odbyli za granicą, a tych co byli tylko tu na miejscu - na korzyść tych co się odważyli.

Nie chcę pozwolić sobie na byle jakość. W PL bardziej to zależy od szczęścia niż nawet od moich chęci.

Gdzie jadę? Najpierw w planach jest wyjazd na misje tu chyba Indie (msc, może 2), potem wyjazd i specjalizacja w Niemczech.

  • 4 weeks later...
Napisano

Paneth co oznacza skrót MHO?

Medical house oficer, czyli posada lekarza dyżurnego, który mieszkając w szpitalnym mieszkaniu zajmuje się pacjentami i zapewnia ciągłość opieki. Można tak pracować w systemie np. tydzień dyżuru - tydzień wolnego lub 2 tyg dyżuru - 1 tydz wolnego. Pensja jest niezła i biorą lekarzy z zaledwie 2-3 letnim doświadczeniem (staż też się liczy), a ponieważ praktycznie nie ma możliwości specjalizowania się w UK, rozważam czasowy kontrakt właśnie jako MHO.

Takie mam plany, ale co z tego wyjdzie? Czas pokaże :)

Napisano

Dzięki za odpowiedź ;) Peneth, a czemu nie ma możliwości? Jest aż tak ciężko się dostać? Jeszcze gorzej niż z USMLE w stanach?

Btw. własnie rzuciłem okiem na wyniki ankiety - wynika, że 50% wyjeżdza, 50% zostaje :shock:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.