Napisano 8 Październik 201114 l comment_3905 Jak wiadomo obecny 5 rok jako pierwszy napisze LEK, a co ze stażem? Przy okazji - podoba Wam się ta decyzja? Ja wolałem po staremu... Zgłoszenie
Napisano 8 Październik 201114 l comment_3909 Jest podobna dyskusja w podforum o examinach. Staż pozostaje i z tego co wiem to pierwszym rocznikiem beż stażu bedą Ci którzy zaczą studia chyba w przyszłym roku. Dla nich nie bedzie chyba też examów. Ostatni LEK odbędzie się chyba w 2016 czy jakoś tak i jeśli do tego czasu go nie zdasz to nie będziesz musiał. Staż pozostaje obowiązkowy ... Zgłoszenie
Napisano 8 Październik 201114 l comment_3920 Wszystko macie w tym temacie http://forumed.pl/index.php?/topic/355-pytania-i-odpowiedzi/ Zgłoszenie
Napisano 8 Październik 201114 l comment_3933 Nie przyglądałem się tematowi zbyt dokładnie- mnie już nie dotyczy, idę starym systemem. O ile jednak dobrze pamiętam, to nowy system jest zbliżony do niemieckiego (tam jest 5 lat studiów i 6 rok praktyki). Czy to dobre rozwiązanie czy nie.... Na większość pytań w medycynie można odpowiedzieć "to zależy..." I tak samo jest tutaj: To zależy od tego w jaki sposób będą wprowadzane zmiany i jak będą prowadzone zajęcia, szczególnie praktyczne. Prawda jest taka, że nasze studia są długie i swobodnie można je skrócić, bo w programie jest bardzo dużo wiedzy zupełnie nieprzydatnej. Przykłady? Biochemia, genetyka, socjologia. Nie twierdzę, że biochemia i genetyka są niepotrzebne, ale już kucie na pamięć struktur chemicznych wszystkich metabolitów w każdym szlaku metabolicznym, albo kolejność roztworów, ich % i czasu zanużenia preparatu w barwieniu chromosomu to już lekkie przegięcie i nie bójmy się tego stwierdzenia: STRATA CZASU. Inne przykłady można mnożyć w nieskończoność. Te powyżej opisane są z moich własnych doświaczeń, ale jestem przekonany, że każdy niezaleznie od uczelni miewa czasem przebłysk "po jaką cholerę każą nam się tego uczyć?!" Studia da się skrócić, tylko potrzea do tego rozsądnej weryfikacji programu nauczania. Druga równie ważna sprawa to ten ostatni rok- zajęcia praktyczne. Dwa lata z rzędu jeździłem na praktyki wakacyjne do Niemiec, gdzie przez 2-3 tygodnie non stop siedziałem na bloku operacyjnym. Spotykałem tam właśnie takich praktykantów i rzeczywiście mieli możliwość przyswojenia pewnych umiejętności praktycznych- co ważniejsze rozdzielani byli w taki sposób, że nie musieli się martwić o to czy się załapią. Jeśli udałoby się to zorganizować tak jak w NIemczech- super. Nareszcie będzie ok. Ale jeśli ten rok praktyczny będzie wyglądał tak jak np internat z ginekologii (gdzie na 20 osób był tylko 1 fartuch na blok operacyjny, a grupę wciśnięto lekarzowi którzy w tym samym czasie miał izbę przyjęć i wypisy do załatwienia) ...to ja się nie dam leczyć nikomu wyedukowanemu w takim systemie. I żeby nie było, ze jestem maruda, malkontent etc- może lekko naiwnie, ale trzymam wszystkie kciuki żeby zmiany wyszły na lepsze. Zgłoszenie
Napisano 10 Październik 201114 l comment_3971 Jak widze jak wyglądają godziny korytarzowe teraz na pseudopraktycznych ćwiczeniach typu endokrynologia czy derma ( z pustymi oddziałami - znowu te limity ) to jakoś watpie żeby nagle dla przyszłych 6-roczniaków było inaczej. Tego jakoś nie widzę ... Zgłoszenie
Napisano 10 Październik 201114 l comment_3977 Trzeba sobie zdawać sprawę, że wprowadzenie niemieckich zasad nie uzdrowi naszego systemu. Jak zwykle potrzebne są gruntowne zmiany, a nie organizacyjne. Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.