Napisano 22 Listopad 201114 l comment_4970 Byćmoże jestem niedouczony, ale nie potrafię dociec, w jaki sposób leki typu [...]Max [...]Extra /bez negatywnej kampanii/ mają spełniać zamierzony w reklamach tv efekt. Czy nie jest to zwykłe naciągactwo? Wspólnym mianownikiem ww. jest KOFEINA w składzie. Niektóre rozpuszczalne w postaci herbatki mają felynefrynę - no to ok. Ale KOFEINA? Wszystko byłoby fajnie, ale różnica w cenie jest znaczna. A jeśli ten sam efekt mógłbym uzyskać popijając tabletkę małą czarną? Zgłoszenie
Napisano 29 Styczeń 201214 l comment_20264 Najlepsze jest to, że na studiach chemicznych analizowaliśmy skład tych wszystkich preparatów i wyszło, że często nie różnią się niczym poza opakowaniem :/ Zgłoszenie
Napisano 29 Styczeń 201214 l comment_20268 Ok, to tylko kofeina albo aż kofeina. Trzeba wziąć pod uwagę fakt wpływu na enzymy CYP450, bo to sprawia, że przedrostek "max", "extra" ma tu sens. Można popić kawą, ale ona ma też inne substancje (polifenole, które nie koniecznie działają synergistycznie). Jeśli chodzi o cenę to nie jest tak źle wybierając produkty rodzimych koncernów. Ja jestem zwolenniczką paracetamolu+kofeiny, ratuje mi to dzień przy migrenie, kawy wtedy nie wypije, bo nasila napad (owe polifenole). Zgłoszenie
Napisano 30 Styczeń 201214 l comment_20319 zazwyczaj jest dodany dodatkowy składnik (efedryna, kofeina czy inna witamina c), czasem zwiększona dawka (np 400 mg ibuprofenu zamiast 200). Zazwyczaj te wszystkie przedrostki są tylko po to żeby zwiększyć efekt placebo czyli zadowolenie klienta z dokonanego zakupu. Oczywiście cena też odpowiednio większa. W końcu za większą moc się płaci.... Zgłoszenie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.