Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10/06/11 uwzględniając wszystkie działy

  1. Tak się zastanawiam - studiowaliśmy/studiujemy na różnych uczelniach medycznych w Polsce. Wiele z Nas poleca swoją uczelnię, lub uważa inną za lepszą (lepszy klimat, podejście asystentów, nowe podążające za rozwojem wyposażenie, budynki i katedry, dobre nauczanie). Która uczelnia wg Ciebie jest ogólnie najlepsza? Na którą posłałbyś/posłałabyś swoje dzieci? Ciekawe która ma najlepszą opinię? Zapraszam do ankiety wielokrotnego wyboru i wypowiedzi:) PS. Ja wybierając ponownie wybrałbym to co wybrałem, lub Wrocław albo Gdańsk. Z tego co widziałem we Wrocku i Gdańsku jest fajny klimat studiowania, względnie dobre podejście asystentów i budynki/katedry w miarę na czasie:)
  2. Cześć, ja najbardziej lubię jak mam czas i mogę zbierać wywiad tak jak nauczono mnie na propedeutyce interny - na pewno to co napisałem niżej jest już troche zmodyfikowane przez inne zajęcia i ubytki w pamięci, nie mniej zachęcam chociażby do lektury. Po przywitaniu się i kilku słowach nt. tego co chcę teraz zrobić zaczynam od pytania o... Wiek, zawód Wywiad środowiskowy: miasto/obrzeża/wieś, mieszkanie/dom, parter/piętro, pomieszczenia suche/zawilgocone itp. Zwierzeta w domu (rybki też, bo pokarm może uczulać!) Wywiad rodzinny: rodzice, rodzeństwo (*ewentualnie też ze strony partnera/rki jeśli może wchodzić w grę choroba zakaźna lub genetyczna, a rozmawiamy o dziecku) - czy żyją/na co zmarli, czy chorują obecnie, czy w rodzinie występują choroby dziedziczne. Wywiad ginekologiczny (jeśli rozmawiamy z kobietą): data pierwszej i ostatniej miesiączki, czy po menopauzie, czy była w ciąży i ile razy rodziła (np. byla w ciązy 4 razy, 2 razy poroniła, i raz urodziła bliźniaki, a raz jedno dziecko). Choroby wieku dziecięcego: pytania w kierunku chorób typowych dla tego wieku (ospa wietrzna, świnka, różyczka, odra, krztusiec), intensywność i częstotliwość chorowania (m.in. na anginy). Choroby wieku dorosłego: tutaj oczywiście sytuacja może być bardzo różna, ponieważ pacjent może mieć niezwykle długą listę chorób lub też powiedzieć, że "do teraz" był zdrowy jak ryba. W miarę czasu należałoby wypytać o każdą chorobę - o pierwsze objawy, postęp choroby, leczenie i jego skuteczność. Należy również zapytać o: - choroby przewlekłe i stale przyjmowane leki: pacjenci często mówią w tym momencie, że nic takiego ich nie dotyczy, więc należy pomóc pytając o chociażby najczęstsze jednostki jak nadciśnienie, cukrzycę, chorobę niedokrwienną, choroby tarczycy. - polecam również pomóc sobie pytaniem: do jakich innych specjalistów jeszcze Pan/Pani się udaje? To pytanie jest szczególnie często przydatne wg mnie, bo okazuje się, że "zapomnieliśmy" o okuliście i kardiologu. Choroba obecna: Jakie były pierwsze objawy, które skłoniły Panią/Pana do zgłoszenia się do szpitala/przychodni etc? Dalej wypytujemy o to jak objawy postępowały, zmieniały się, czy pacjent próbował jakichś leków, czy zanim przyszedł do nas był także u innych lekarzy, czy wykonano już jakąś diagnostykę. Ponieważ wywiad w znaczącej mierze zależy od choroby pacjenta trzeba go oczywiście następnie dostosować do tego czy mamy do czynienia z jednostką chociażby dermatologiczną czy alergologiczną. Na zakończenie tego punktu nie zaszkodzi także zapytać: czy jest jeszcze coś o czym chciałby Pan/Pani mi powiedzieć, a o co nie zapytałem? Daje to poczucie pacjentowi, że się nie spieszymy i może jeszcze raz się zastanowić. Dane ogólne: używki (papierosy - dobrze jest policzyć ile paczkolat pacjent ma za sobą **, alkohol, narkotyki, kawa), ilość godzin przesypianych w ciągu doby i inne. ** paczkorok - aby wyliczyć ilość paczkolat należy przyjąć, że 1 paczkorok = 1 rok, w którym każdego dnia wypalona została jedna paczka. Np. jeśli ktoś palił 2 paczki dziennie przez 10 lat to ma 20 paczkolat. Prawdopodobnie na tym forum powstanie wiele wersji wywiadów (z chęcia poczytam jak koleżanki i koledzy z innych miast i lat studiów zbierają wywiad!), nie mniej będe również wdzięczny za uwagi do mojej propozycji! Jednocześnie zastrzegam, że może ona zawierać błędy i nie należy jej przyjmować jako 100% pewnik! Dziękuję i pozdrawiam!
  3. Ostatnio spotkałem się z opinią, że gdy pacjent po raz pierwszy pojawia się w poradni/szpitalu, powinno się tak przeprowadzić wywiad i badanie, aby przedstawić pełną historię pozytywno-negatywną (niezależnie od tego, co pacjenta boli - sprawdzamy mu wszystko "od stóp do głów"). Moja pierwsza pełna historia pozytywno-negatywna zajmowała przy wypunktowaniu wszystkich badanych objawów oraz zadawanych pytań 11(!) stron A4. Przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie, żeby lekarz za każdym razem chciał (bo nawet nie mówię, żeby musiał) pisać taką litanię (choć niewątpliwie takie postępowanie pomaga spojrzeć na niektóre objawy i niektóre choroby z nieco szerszej perspektywy, może też nieco ukierunkować diagnostykę). A jakie jest Wasze zdanie? Preferujecie pisanie historii pełnych (pozytywno-negatywnych), czy też może jednak skróconych, związanych jedynie z obecnymi dolegliwościami pacjenta?
  4. np niemcy choćby bardzo chwalą polskie uczelnie, byłem na praktykach - spotkałem wielu polskich lekarzy tam sie specjalizujących, którzy nie mieli problemu z rywalizoawniem o bardziej lukratywne miejsca z niemcami, którzy cenią nasze ponoć wysokie podstawy merytoryczne ... Możnaby rzec jednak, że wiele z tego wynika ponieważ mają niedobory lekarzy i po prostu biorą kogo leci ... choć i tak nikt nie narzekał ... W USA czy UK jest podobnie - z tym że tam raczej oczekują specjalistów ... i ich ( polskich ) cenią ... Jakby nie patrzeć jesteśmy przyzwyczjeni często do kombinowania jak wyleczyć pacjenta pomimo opornosci NFZtu i nie straszna nam praca w wiekszym wymiarze godzin ... Generalnie lepsze niż np czeskie gdzie często norwedzy jeżdżą po papier bo tam mniej wymagaja ( mniej niż na okrojonym programie u nas na english division ) ...
  5. Zapytaj czy na oddziale na pewno potrzebują wszystkich ... Osobiście polecam raczej opcję z kupowaniem samych igieł - nie ma po co wydawać na sterylną igłę z nicią do nauki, kiedy w cenie takiego zestawu kupisz komplet igieł + z wędkarskiego killka m żyłki. Tu zaznaczam że mnie osobiscie denerwuje żyłka i szukam czegoś inngeo: żyłka jest przeźroczysta i jest mniej giętka od chirurgicznej ( ale to mniejszy problem ). Poza tym jest trochę za cieńka do większych igieł. 5-0 czy 6-0 ( małe igły ) może żyłka i chirurgiczna zbliżone ale jak weźmiesz 2-0 ( większa ) to różnieć łatwo wyczuć niewprawionymi rękami, ... Co do samych zestawów nici z igłami - jak napisał dsk zwracajcie uwage czy to nić tnąca czy kłująca i raczej nie bieżcie wchlanialnego dexona czy innych poliglikolowych bo są po prostu droższe a skóry i tak takimi nie szyjemy ( przyrasta bo częściowo sie wchłania i po 10 dniach bolesne do usuwania ), ... 1. nić tnąca 2-0 wchłanialna - połorzony nawias oddaje rzeczywiste rozmiary igły nad nim trójkącik to przekrój poprzeczny czubka igły 2. nić kłująca 3-0 wchłanialna katgutowa - nazwa od dosłownie jelita bydlęcego [cattle gut ] z których kiedys to robiono nici (wchłanialne ); czarna kropka nad połorzonym nawiasem oznacza ze to igła kłująca 3. nić tnąca 3-0 niewchłanialna - plastokowa, sztywniejsza nieco od żyłki wędkarskiej, najczęsciej urzywana do szycia skóry - najlepsza na początek
  6. Co do objawu Murphy'ego można rzec jeszcze o jego radiologicznej pochodnej ( choć w sumie z promieniowaniem nie mającym nic wspólnego ). Mianowicie podczas badania uciskanie ww okolicy głowicą USG może nasuwać/potwierdzać takie podejżenie. Co do wywwiadu - fajny temat bo nikt z mojej grupy nie chce takowego przeprawadzać ( na np internie jesteśmy w 6 osób ) i znam tylko swoją koncepcję Ja również zaczynam od tego co jest obecnie. Pytam o objawy by mieć tę zagadkę diagnostyczną. Na początku 3 roku pytałem zwykle: Z jakiego powodu trafił Pan/Pani do szpitala ? - i tu zwykle pacjent mówi o dokładnej rozpoznanej u niego jednostce chorobowej. Dlatego teraz pytam coś w stylu Czy mógłby Pani/Pan opisać jakie niepokojące objawy skłoniły do wizyty u lekarza ? Pytam kiedy się zaczeło, czy towarzyszyły temu inne objawy. Pytam czy przyjecie do szpitala było planowane ( np diagnostyka ) czy nagłą hospitalizacja. Dopytuję o scharakteryzowanie objawów. Rozmowe również zaczynam o dprzedstawienia sie, mówię ze jestem studentem medycyny czy mogę zająć chwilę. Staram sie jako pierwsze pytainie zapytać czy w aktualnej chwili pacjent odczuwa jakiś dyskomfort, jak samopoczucie. Jak gada o pierdołach to odczekuję psychologiczną 1 minutę ( na psychologii pani nam poweidziała ze to taka granica zeby pacjent sie nie poczuł olany, ale też zeby go nie słuchać do jutra i przerywam często powtarzajac jakieś najważniejsze stwierdzenia z jego wypowiedzi - zeby wiedział ze słucham ... pozdrawiam, ...
  7. Moim zdaniem, kobieta nie powinna mieć prawa decydowania o usunięciu ciąży, gdy płód jest zdrowy. Jeżeli do poczęcia doszło w wyniku gwałtu itd. sytuacja powinna wyglądać podobnie, jeżeli płód jest zdrowy. Natomiast, jeżeli płód jest obarczony wadami genetycznymi lub w wyniku infekcji i innych wiadomo, że będzie niepełnosprawny po urodzeniu lub nie doczeka porodu o czasie to ciążę można rozwiązać. I o ile uważam, że trzymanie przy życiu płodów a potem noworodków z zespołami Patau, Edwardsa itp. jest niehumanitarne, o tyle uważam, że w przypadku zespołu Downa, powinna zdecydować matka. Dzisiejsza medycyna pozwala na życie takim dzieciom, a później już nawet dorosłym przez długie lata. Niemniej jednak, posiadanie takiego dziecka, jest dla matki zwykle nieodwracalną decyzją o porzuceniu swojego dotychczasowego życia i poświęcenia się. Osobiście podziwiam, ale jestem sobie w stanie wyobrazić, że nie każdy mógłby, czy też nie każdy by chciał. Widziałam kiedyś taki film, jest stary, ale daje pogląd. Polecam: Niemal zapomniałam, o sytuacji, gdy zagrożone jest życie matki. Jak w każdym przypadku, sprawdzić należy stan płodu, sytuację przedstawić dokładnie matce i zostawić jej decyzję. Jeżeli matka nie jest w kontakcie logicznym lub jest nieprzytomna, to ratować to życie, które ma większe szanse. To jest chyba najtrudniejsza kwestia, rodzi we mnie wątpliwości przy każdym pisanym słowie. I na koniec: każda sytuacja jest indywidualna, powyższy schemat obrazuje mój ogólny pogląd.
  8. Ja nie lubiłem biologii - to znaczy tylko działy z człowiekiem były dla mnie znośne. Do liceum - wtedy jakoś człowieka polubiłem. Zawsze lubilem chemie i fizykę i długo myslałem o studiach typu fizyka czy nanotechnologia lub informatyka itd. Lubiłem wiedzę, taką bardziej. Między gimnazjum a iceum w wakacje zacząłem dużo czytać o narkotykach - efekt pracy na chemię o uzależnieniach - i tak się wkręciłem w temat, że dosyć sporo czytałem o psychotropach i ich efektach oddziaływania na mózgowie Zainteresowało mnie to, że tak małe ilości substancji mogą wywrzeć tak silny efekt na zachowanie i ustrój człowieka. Później zacząłem czytać o innych lekach i chorobach gdzie podobało mi sie jak można sobie lekami poradzić. Jak coś mi nie działało w kompie lub zespuła mi się lampka to wiedziałem jak szybko znaleść źródło problemu i jak naprawić ( duży wpływ taty - mechanika okrętowego ). Tak później zauważyłem, że podobnie jest z człowiekiem, jest problem są objawy - szukam dalczego tak się stało - sprawdzam czy mam rację i leczę. wydaje mi się to w logicznym ciągu. W pierwszej LO poszliśmy z kolegą na kurs pierwszej pomocy i tak się zaczeła moja przygoda z ratownictwem, która wykierunkowała mnie zdecydowanie na medycynę, dużo możliwości i wypaśna wiedza. Fakt, że lubię pomagać innym dostrzegłem dopiero później - że sprawia mi to radość, żę umiem naprawić problem, że wiem co robić. Ratownictwo poprawiło moją decyzyjność. pozdrawiam, ...
  9. Niedawno zostały opublikowane badania, które dowodzą że stosowanie przez kobiety ciężarne przeciwbólowego Ibuprofenu, może przyczynić się do poronienia. Jest to ostrzeżenie zarówno dla kobiet = pacjentów, jak również lekarzy, aby zwracali uwagę na ten problem. Zamiast Ibuprofenu polecany jest zdecydowanie bezpieczniejszy Paracetamol. Z artykułem można się zapoznać tu: http://www.thisislondon.co.uk/standard/article-23984210-ibuprofen-doubles-the-risk-of-having-miscarriage.do

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.