Chyba na tym polegają te praktyki, w końcu po pierwszym roku należy zaznajomić się z zakresem obowiązków pielęgniarek. Po pierwszym roku odbywa się praktyki pielęgniarskie.
ja bym dodał, że to powinno uczyć "wielkiego doktora" po pierwszym roku pokory i szacunku do chorych - stanie na hakach czy gapienie się na operację tego nie uczyni,
zwłaszcza że na studiach nie bardzo uczą formalnych stron medycyny i tego jak wygląda sprawa zwolnień, refundacji, skierowań, konsultacji etc. Praktyczna wiedza z takich praktyk jest nieoceniona w życiu. U nas POZ jest rozbity na 2 i 4 rok i jest to jak niebo i ziemia.
to się badanie pacjenta nazywa. To że pójdziesz do powiatowego szpitalika nie gwarantuje że wyjdziesz niewiadomo jak mądra, podobnie jak że pójdziesz do klinki i przesiedzisz nic nie robiąc. Wszystko zależy od ludzi tam pracujących i samej Ciebie. Ja nigdy nie robiłem praktyk w szpitalach powiatowych (jedynie wojewódzkie lub miejskie, raz w klinice) i nie mam poczucia że czegoś się nie nauczyłem, a wręcz przeciwnie. Więc nie ma co uogólniać.