zostać specjalistą, mieć dr n. med., trzy specjalizację też nie jest wyczyn. U mnie niedaleko domu jeździ taki jeden w pogotowiu. Co tam robi nie wiem sam, ale już będąc stażystą jestem w stanie powiedizeć, że jest kompletnym przygłupem. Jak będę kiedyś potrzebował pomocy i on przyjedzie to żywego mnie do karetki nie weźmie.