Hypersonic, bardzo fajna i trafna wypowiedź. Nikt nie mówi, że chcemy życ w luksusach nie wiadomo jakich, ale biorąc pod uwagę, że powinniśmy skupiać się na istocie medycyny, a nie na tym czy zdążymy z wszystkimi pacjentami, czy dam rade spłacić ratę za mieszkanie itd, to zarobki pozwalające na spokojne życie byłoby wystarczającym luksusem
Przyznać też musimy, że tragedii nie ma, ale 3-4 tys na rezydenturze to za mało żeby swobodnie myśleć o zakładaniu rodziny, kupnie mieszkania itd.