Skocz do zawartości

Mikser

MD
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana Mikser w dniu 7 Lipiec 2014

Użytkownicy przyznają Mikser punkty reputacji!

Reputacja

5 Użytkownik o neutralnej reputacji

O Mikser

  • Tytuł
    Użytkownik

Profile Information

  • Status
    Student
  • Miasto uczelni:
    Szczecin
  • Rok rozpoczęcia studiów
    2011
  • Wydział
    LEK
  1. Mikser

    Złota specjalizacja 2022

    Staż jest bardzo fajnym czasem, dużo myśli się wtedy klaruje. Większość moich znajomych i ja sam poczułem w pewnym momencie, co tak naprawdę chcę robić. Często plany na przyszłość zmieniły się o 180 stopni. Ja np. ostatnie lata studiów chciałem być hematologiem. Po stażu z interny szybko zarzuciłem ten pomysł, ale nawiązałem romans z ginekologią i na nią złożyłem wniosek. Sama fascynacja jakąś działką medycyny to za mało, musisz jeszcze polubić sposób, w jaki się w tej dziedzinie pracuje. W trakcie stażu internę zrób na kardiologii, pochódź trochę na okulistykę zamiast na pediatrię, której nie lubisz (spokojnie można się tak dogadać w większości szpitali). Zobaczysz i będziesz wiedział. A tak naprawdę, jeżeli już wiesz jak wygląda w tych dziedzinach praca i Ci się ona podoba, to cokolwiek wybierzesz, będzie dobrze. W radiologii jest łatwiej być samodzielnym. Kardiologia inwazyjna i chirurgia okulistyczna są trudne do osiągnięcia.
  2. Matko, jak mnie denerwują posty w stylu: mam 100 z chemii,100 z biologii i 100 z matematyki, myślicie że się dostanę? Tak, dostaniesz się z pierwszej listy. Może z drugiej - bez znaczenia. Z wynikiem 278/300 nie ma możliwości się nie dostać.
  3. Mikser

    Choroby wewnętrzne

    Kardiologię da się, bo jest podstawowa. Ale już gastro,pulmono, dibeto, hematologię itd.nie, bo są szczegółowe. Przynajmniej dopóki w życie nie wejdzie system modułowy.
  4. Mikser

    Humanista który zmienił zdanie :D

    Zostać w domu i zakuwać, ewentualnie gdzieś dorabiać w międzyczasie, coby nie zwariować Żadne tam studia zastępcze Szczególnie dlatego, że w takiej sytuacji, kiedy już rozpoczniesz medycynę, będziesz obciążony kosztami studiowania za ostatni rok, czy tam semestr (w zależności, ile swoich ECTSów zużyjesz na pielęgniarstwo/położnictwo/biologię).
  5. Mikser

    Dwa kierunki ?

    Jasne, że można być lekarzem i kimś tam jeszcze. Ale kończąc medycynę i aktorstwo w końcu będziesz musiała się zdecydować, kim chcesz być: aktorką czy lekarką. Pracując w jednym zawodzie nie będziesz raczej miała czasu i sił na drugi. A żaby rozwijać zainteresowania nie trzeba od razu danego kierunku studiować.
  6. Mikser

    Dwa kierunki ?

    Rocznik 1993 pierwszy idzie torem pięcioletnim. Studiowanie medycyny i aktorstwa jednocześnie jest bezsensowne. Chcesz w przyszłości być jednocześnie aktorką i lekarką?
  7. Mikser

    Medycy na pewno wiedzą :)...przewodzenie...

    Za dużo pisania. Traczyk, rozdział fizjologia serca.
  8. Mikser

    Konturek jedno a pięciotomowy

    Dla mnie Konturek pięciotomowy to straszne popłuczyny Wciąż i wciąż powtarzane są te same informacje (a w temacie o krzepnięciu krwi to wręcz wkurzające) tak, że ciągle ma się wrażenie, że mimo że przeczytało się już 20 stron to się wie niewiele, nie wspomnę o błędach i o ciągłym przeczeniu samemu sobie. Ja stawiam na Traczyka, który mimo dużych rozmiarów jest o niebo bardziej konkretny. Szczególnie dobrze mi się czytało z Traczyka o sercu, nerce, oddechowym. rozrodczym, uchu. Neurofizjologia wiadomo, za dobrze zrobiona nie jest, ale w Konturku wcale ni lepiej.
  9. Solidnie uczyłem się w zasadzie dopiero w trzeciej klasie, wcześniej o maturze nie myślałem. Póki co nie miałem za dużo do czynienia z chirurgami, byłem na paru zabiegach, więc ciężko mi wyrazić jakąś opinię na ten temat. Ale przy jednej operacji asystowała pani chirurg (na specjalizacji), która była w ciąży, więc da się
  10. O życiu po medycynie nie mam za wiele pojęcia. Z tego, co mi mama (pracuje w szpitalu) opowiadała i co sam zauważyłem na praktykach to jest to ciężka praca. Lekarze są bardzo zabiegani, często nie mają nawet czasu w spokoju zjeść obiadu bo muszą iść na izbę/sor/konsultację albo do poradni. Pracują bardzo dużo. Codzienna praca etatowa plus do tego dyżury. Pacjenci i ich rodziny nie zawsze są przyjemni, zdarzają się nawet pozwy do sądów, ale na szczęście jest to w mniejszości. Generalnie pacjenci są wdzięczni za pomoc Często też jeżdżą lekarze na szkolenia, konferencje, ale też na wakacje 2 razy w roku. Większość ma normalne życie rodzinne Kończąc gimnazjum chciałem iść na architekturę i urbanistykę, dlatego w liceum byłem w matfizie, brałem lekcje rysunku. Odwidziało mi się w zasadzie w trzeciej klasie (no może w wakacje po drugiej) i postanowiłem isć na medycynę. No i jestem z tego wyboru bardzo zadowolony, nie zamienił bym tych studiów na żadne inne.
  11. Skopiowałeś nie jedną wypowiedź, a dwie. Ta druga część odnosi się do OKRESU PRZED KOLOKWIAMI. Ale okej, pozwól, że doprecyzuję: przed kolokwium uczę się tak z tydzień (bez piątku i czasem soboty), po 4-5 godzin dziennie po to, żeby mieć wolne wtedy, gdy inni uczą się na drugi termin. Kolokwia nie są co tydzień. Czas na zajęcia poza książkowe też można spokojnie znaleźć. Nie dogadamy się, bo ja w przeciwieństwie do ciebie te studia lubię.
  12. A jest źle? Ja jestem raczej pracowitą osobą, a nauka wcale nie jest dla mnie czymś bardzo nieprzyjemnym. Nie po to poszedłem na studia, żeby się cały czas opie*dalać i marnować pieniądze rodziców, ale po to by zdobyć solidne wykształcenie. Dzięki Bogu, nie zatraciłem jeszcze sensu dalszej przyszłości, w przeciwieństwie do ciebie berbelek. Jeżeli tak się męczysz, to zrób przysługę sobie, nam-użytkownikom i przyszłym pacjentom i rzuć te studia w cholerę.
  13. Wątpię, żeby uczelnie zmieniły swoje wymagania. Prawdę mówiąc, rektorów nie bardzo chyba obchodzi, co się dzieje z licealnym programem nauczania Filmami się nie sugeruj, nie zbyt dobrze oddają realia. W wieku 35 lat przy dobrych wiatrach jesteś 4-5 lat po specjalizacji, więc już trochę doświadczenia masz. Nie można robić dwóch specjalizacji jednocześnie.
  14. Berbelek, czytaj dokładnie. Napisałem, że lekko NIE jest. A powszechnie panujący pogląd, że student medycyny siedzi w książkach codziennie przez 10 godzin nie jest prawdą. Ok, przed kolokwiami trzeba przysiąść, ja się za materiał zabieram tak z tydzień przed jak jest obszerny, ale prawie w każdym tygodniu jestem w stanie wyłuskać ten jeden lub dwa dni nic nie robienia, zazwyczaj piątek (to już bezwzględnie:P) i sobotę. I też uczę się max. 4-5 godzin dziennie, dłużej nie daję rady. Zatem nie przesadzajmy.
  15. 1. Bez obrazy, ale to są głupie pytania. A niby w jaki sposób użytkownicy forum mają ocenić, czy będziesz dobrym lekarzem? Nikt tego nie wie dopóki nie znajdzie się w sytuacji, która to zweryfikuje. Oceny w szkole nie mają nic do rzeczy, więc nie traktuję ich jako wyznacznika czegokolwiek. Czy masz szansę się dostać? Oczywiście, tak jak każdy inny potencjalny kandydat. 2. To, że jest AŻ TAK CIĘŻKO to są w znacznej części slogany powtarzane przez ludzi, którzy z lekarskim nie mają nic wspólnego. Lekko nie jest, ale nie popadajmy w skrajności. Zresztą to, jak będą wyglądały twoje studia wbrew pozorom w dużym stopniu zależy od ciebie, od twoich zdolności pamięciowych, analitycznych i od tego, czy umiesz czasami spasować. Poszczególne semestry mają też różny stopień trudności, np. w Olsztynie V semestr to w zasadzie przedłużenie wakacji, ale VI, VII i VIII to hardkor ze względu na farmakologię. Pierwszy rok też nie jest przyjemny, ale drugi mi się podoba (bo lubię fizjologię ). 3. Uważam, że nie ma powodu rezygnować ze sportu już w liceum, chociaż na studiach będzie to raczej konieczne. 4. Biologia Operon, Fizyka nie pamiętam (bardzo dobry jest Resnick i Halliday, alle to raczej obszerna pozycja). Nie ma sensu kupować kilkunastu książek do jednego przedmiotu. Zestaw podręcznik+zbiór zadań+matury do każdego przedmiotu w zupełności wystarczy. Uczenie się z wielu książek wcale nie ułatwia zdobywania wiedzy, a nawet to utrudnia. Pierwsza klasa to stanowczo za wcześnie, żeby zacząć przygotowywać się do matury. Póki co ucz się po prostu systematycznie biologii i chemii. A tak a propos, to prawie wszyscy kandydaci i studenci pierwszego roku twierdzą, że będą chirurgami Nie wiem skąd ta tendencja, chyba za dużo seriali. Bo praca na bloku (byłem na kilku operacjach), na stojąco, w nieklimatyzowanej sali, często z nieprzyjemnymi zapachami i wydzielinami nie wydaje się być zbyt kusząca.
×

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.