Zawartość dodana przez berbelek
- Ile powienien zarabiać lekarz?
-
Ile powienien zarabiać lekarz?
A gdzie napisałem, że lekarzowi nie należy się większa kasa, niż innym? Przecież nie napisałem, że należy mu się mniej, niż kierowcy pksu (odpowiedzialność za życie), nauczycielowi matematyki/fizyki (ciężkie studia) czy magazynierce w biedronce (ciężka praca fizyczna - tu ukłon w stronę zabiegowców)... To dodajmy to: odpowiedzialność za ludzkie życie + ciężkie studia + niejednokrotnie wysiłek fizyczny = = pensja kierowcy + nauczyciela + magazyniera = = 2000 + 2000 + 1000 = 5000 a niektórzy piszą, że powyżej 10 000 to im się ciągle mało wydaje..
- LEP -> LEK od stycznia 2013
-
Ile powienien zarabiać lekarz?
Nie tylko lekarze odpowiadają za ludzkie życie, kierowcy peakesów również, ciekawe czy wg Ciebie kierowcy pekaesów też powinni zarabiać powyżej 10 tys.? To jest bardzo fajna wypowiedź szczególnie w kontekście, co pisze hypersonic : Ja rozumiem najlepsi w swojej dziedzinie, ale że każdy lekarz? To nieźle.. biorąc pod uwagę, że w Polsce jest 100 tysięcy lekarzy i niech każdy zarabia 1 milion rocznie to będzie 100 miliardów na same pensje. A tymczasem budżet NFZ to 60 miliardów + 13 miliardów, które wydali Polacy na prywatne leczenie daje 73 miliardy.. trzeba by trochę zwiększyć nakłady... LOL Dziecko, zejdź na ziemie. Jak chcesz tak zarabiać to można zawsze wyjechać do USA, tam się tyle zarabia.. ale na pewno nie ma się czasu dla rodziny.
-
Kilka słów o polityce
Proponuję takie małe zadanko: porównać roczny budżet NFZ i roczny koszt utrzymania Senatu. Korwinowcy Ci powiedzą, że jak on zmniejszą podatki to w ogóle wszystkich będzie stać na najdroższe studia, a jeszcze gdy uwolnimy konkurencję to uniwersytety zaczną obniżać ceny. A tak w ogóle to zawsze możesz wziąć kredyt, lekarze dużo zarabiają, więc szybko spłacisz.
-
Kilka słów o polityce
Ale proszę nie wprowadzać tutaj na forum trollingu spod znaku Korwin-Mikkego. Wystarczy już tego spamu wszędzie w Internecie. Moim zdaniem, nie ma partii, co by chciała radykalnie poprawić stan ochrony zdrowia. Do tego trzeba nakładów, czyli podnoszenia podatków, a to wiemy jest "niemożliwe".
-
Anatomia - jaki atlas? jaki podręcznik?
Widzę, że wielu tutaj bardzo ambitnie podchodzi do studiowania anatomii, aż mi się głupio wypowiadać Ale ja nie uważam, żeby anatomia była najważniejszym przedmiotem na tych studiach i nauka z Bochenka to dla mnie duża przesada. Skrypty Skawiny czy podręcznik Pituchowej - jak najbardziej polecam. Chociaż skrypty Skawiny znów nie w całości. Części: Osteologia i Czaszka - bardzo dobre, fajne ryciny. Głowa i szyja również. Ale np. klatkę piersiową, brzuch i miednicę mi się lepiej czytało z Pituchowej. Podręcznik prof. Woźniaka to raczej tylko do powtórek do kół i egzaminu dla studentów UMP. Bardzo skondensowany podręcznik, uczyć się tylko z niego chyba się nie da, bo po prostu się nie rozumie, co się czyta - czasem jest tak skrótowo, więc od czasu do czasu trzeba doczytać z innego źródła dla ogólnego obrazu. Chyba najlepiej jest zrobiona głowa i szyja, za to kończyny całkowicie, totalnie beznadziejnie. Co do podręcznika Graya PL - bardzo fajny podręcznik, ładne grafiki, jak czytasz to od razu masz ogólną orientację o czym, jak tego szukać, jak to przebiega itd. Podręcznik zorientowany klinicznie, a nie jakieś pitolenie z Bochenka o móżdżku aligatora czy inne bzdury. Jedyny minus to chyba tylko taki, że nie ma tam nic o ośrodkowym układzie nerwowym! Cóż, niektórzy mogą powiedzieć, że te podręczniki są jakieś okrojone, że wszystkiego tam nie ma itd. ale czy NIE MA TAM CZEGOŚ ISTOTNEGO? Czy te szczegóły, szczególiki są tak bardzo potrzebne? Taka sztuka dla sztuki, jak ktoś lubi anatomię to czemu nie. Ale jak ktoś nie chce być wybitnym anatomem to te szczegóły są mu niepotrzebne, a i tak wyparują. A jak ktoś będzie chciał zostać np. chirurgiem szczękowym to i tak będzie musiał się uczyć od nowa. Co do atlasu. Zarówno, Sobotta, jak i Netter są w porządku. Jeden ma takie ryciny lepsze, drugi inne. Jakbym miał wybrać jeden to bym brał Nettera, bardziej mi się podoba kreska, jest taka bardziej mięsista, a ryciny w Sobbocie takie bardziej sterylne
- Onkologia
- Interna - tylko Szczeklika?