Zawartość dodana przez klps
- Anestezjologia i Intensywna Terapia
- Anestezjologia i Intensywna Terapia
-
Poziom pierwszej pomocy na medycynie?
Ten stół nie jest taki super jak go opisywali, robiliśmy na nim wkłucia centralne Jeszcze wracając do tematu pierwszej pomocy - na 5 roku na zajęciach z medycyny ratunkowej mieliśmy JEDNE ćwiczenia z BLS i ALS, ale pamiętam, że nie wypuścili nas, dopóki KAŻDY nie zrobił tego dobrze. Jak już ktoś wspomniał, mieliśmy to też na medycynie rodzinnej. No i była też ta pierwsza pomoc z elementami pielęgniarstwa na 2 roku. A no i jeszcze jedna kwestia, która nam się nasunęła po zajęciach w Centrum - można się uczyć tych algorytmów w teorii bardzo dużo, ale jak przychodzi co do czego to człowiek poprostu nie ma pojęcia jak się zachować. Dawali nam w tym Centrum scenariusze przenajróżniejszych wstrząsów i nagłych sytuacji i na nic się nie zdaje superwyuczona znajomość sekwencji BLS/ALS - przynajmniej za pierwszym razem. Im więcej razy to tam ćwiczyliśmy tym lepiej nam to szło. Więc nie ma innej możliwości jak tylko truć dupę władzom, żeby więcej tego typu zajęć było na studiach - nas już to nie obejmie, ale młodszych może tak.
-
Poziom pierwszej pomocy na medycynie?
Problem leży po stronie dziekanatu. Oczywista sprawa - nie da się ułożyć tak planu żeby mieć zajęcia w CDISM Żyję z nadzieją, że na późniejszych latach może uda nam się załapać tam na zajęcia. Biorąc pod uwagę, że zjeżdżają się tam wszystkie możliwe wydziały naszej uczelni i że sale są zajmowane np przez pierwszy rok na zajęcia z etyki albo psychologii, to nie dziwne, że się nie da ułożyć. SaNataANa - jakby centrum było w Zabrzu uwierz - jeździłbym
-
Poziom pierwszej pomocy na medycynie?
Bo to Centrum nie dla Ciebie i Tobie podobnych tylko dla zagranicznych studentów, którzy kładą na stół prawdziwe pieniądze i za to wymagają, a jak nie to pójdą gdzie indziej i wtedy rektor bez pieniędzy. A polaczki i tak przyjdą i tak, chociażby mieli się uczyć w barakach. Ja tam nie widziałem jeszcze zagranicznych studentów, no ale na 6 roku mamy tam stosunkowo mało zajęć. Te zajęcia, które tam mieliśmy (ginekologia, noworodki, anestezjologia, rodzinna) były naprawdę świetne, wyposażenie super, możliwości też. Potem się ogląda film ze swoich poczynań, więc można wyłapać jakieś błędy. Jeśli aktualny 1-2 rok będzie tam miał więcej zajęć, to naprawdę fajnie no a jak mieliście tam jedne zajęcia Damian, to może to zgłoście na jakiejś radzie wydziału, my zgłosiliśmy i dostaliśmy, więc da się
- Małe Szczekliki
-
Najlepszy rok na medycynie?
Mnie się najbardziej podobał 4 i 5, bo był (u nas) duży przekrój oddziałów na których mieliśmy zajęcia (gastrologia, kardiologia, hematologia, endokrynologia, nefrologia), na 5 była spoko zimowa sesja, na letniej trochę gorzej ale nie tak źle jak się wydawało . Za to na 6 w ciągu semestru nudnawo, ale teraz trzeba siedzieć nad pediatrią i gineksami. 3 rok jest przereklamowany, bo fajne zajęcia na klinikach skutecznie są "rekompensowane" przez patomorfe, patofizjo i (brr) mikroby i immuny.
-
No i mamy rewolucje! Specjalizacje modułowe
Nie, myślę, że nie. Po tym 3 letnim module masz poprostu "otwartą drogę" do zrobienia bądź interny jako takiej (kolejne 2 lata interny) bądź jakiejś innej specki po tym 3-letnim module (hematologia, gastro itd.). Ja to tak rozumiem. Myślę, że po tych 3 latach nie dostaniesz tytułu: "niepełny specjalista chorób wewnętrznych"
-
Pediatria - Kubicka, Dobrzańska czy jeszcze inna książka?
Jeden z naszych doktorów powiedział kiedyś (coprawda o Robbinsie z patomorfy): "Ja się nie dziwię, że wy nic nie umiecie, uczycie się z Robbinsa, to jest książka dla Amerykanów, więc musi być napisana bardzo prosto". Też czytałem Lissauera i tak jak mówi Mateusz, ciężko byłoby jakichś konkretów się z niej nauczyć. Natomiast czytając Kubicką mam wrażenie, że nic w niej nie ma
-
Anatomia - jaki atlas? jaki podręcznik?
Wyobraź sobie, że dużo ludzi ma czas i chęci, żeby się uczyć z Bochenka. Z niego trzeba się poprostu umieć uczyć, bo oczywiście znajdą się i tacy, co go wkuwają od deski do deski, to się nie dziwię, że nie mają na nic czasu. Ale takie gadanie, że nie ma co się za niego brać wogóle bo szkoda czasu to jednak lekkie przegięcie.
-
lekarski+fizyka medyczna, czy warto?
Albo specjalizacja z radioterapii onkologicznej?
- Wzór historii choroby
-
Sarkoidoza
Choroba tkanki łącznej?
- Wzór historii choroby
-
Ostrzeżenia obrazkowe na paczkach papierosów i decyzja Ministra Zdrowia
Też nie rozumiem. A jeśli chodzi o to, dlaczego nie przekonywać ludzi przez pokazanie, jakie NIE-palenie jest fajne... no cóż, palacze to są osoby dorosłe, które kiedyś nie paliły, więc wiedzą jak to jest nie palić, palą na własne życzenie (prawda jest taka, że "prawdziwych", ciężkich uzależnień od nikotyny nie jest jakoś strasznie dużo). Osoby niezwiązane z medycyną nie zdają sobie chyba sprawy, co palenie powoduje (albo nie chcą zdawać sobie sprawy). Temat jest ciężki, ale uważam, że takie obrazki to bardzo dobry pomysł.
- Porównanie uczelni medycznych - progi i wymagane przedmioty na maturze
-
Porównanie uczelni medycznych - progi i wymagane przedmioty na maturze
Sorry, ale ta dyskusja jest tak bez sensu, że aż się nie mogę powstrzymać. Jestem na 5 roku w Katowicach i nie czuję się (cytując powyższe wypowiedzi), ani głupi, ani sado-maso, ani coś tam nieznający trwogi, ani żadne z tych innych dziwnych określeń. Wam się wydaje, że jak skończycie jakąś jedną wybraną uczelnię, to będziecie lepszymi lekarzami? A co to w Krakowie innej medycyny uczą? Ja bym też teraz mógł tu napisać opinię o studentach z innych miast, bo znam ich wielu, no ale jakby z grzeczności tego nie zrobię. Temat brzmi: progi i punkty na maturze, więc gadkę w stylu: "idź do Katowic jak jesteś za głupi na zdawanie fizyki" lepiej zachować dla siebie (btw ja akurat fizykę zdawałem, bo jak się dostawałem do Katowic, to była wymagana). Edit: Aha i jeszcze najlepsze - wydaje mi się, że z moja psychiką też wszystko w porządku @white
- Zaczynając od "początku", czyli wywiad tak jak lubię
-
Przywitajmy się!
Paweł, 5 rok w Katowicach interesuje mnie raczej szeroko pojęta interna, w szczególności zagadnienia kardiologii i endokrynologii
-
Tegoroczni kandydaci.
W Katowicach i Zabrzu jest jedna lista, ale składasz tam gdzie wolisz - do drugiego miasta przenoszą Cię jeśli zabraknie miejsc w tym w którym wybrałeś. Fizyka nie jest u nas wymagana. Powodzenia