Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

MedFor.me - Medycyna. AI. Obiektywnie

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Deesys

MD
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. W większośći szpitali tylko nazwa sie zmieniła z izby przyjęć na sor lub kor ( w szpitalach klinicznych np gdańsk ) ... trzymasz pacjenta na obserwacji na sorze i jak coś ciekawego to idzie na oddział a jak nie to wiadomo - kierunek drzwi ... zaletą może być to ze to doodatkowe miejsce w szpitalu gdzie możesz poobserowwać pacjenta beż tracenia łóżka na oddziale które nie ukrywajmy w styczniu ciężko jeśli chodzi o nagłe przyjęcia ... choć to raczej odchodzi od załorzeń tej specki ... generalnie to na sorze nie jest i raczej nie będzie jak w "ostrym dyżurze" gdzie dr Green odsysa zator płucny w emergency room ... specka przydatna jak coś się masowego stanie ale to też jak częste sytuacje ... można by to na prawdę ciekawie zrobić jeśli większość rzeczy robił taki dr jak specjalista z danej dziedziny ale jak wyżej napisano każdy chce danego specjaliste ... a może też się stać tym, czym są rodzinni - żyje ? - TAK -> konsultacja
  2. Warta jest najwięcej wtedy jak na 6 tym roku go zgubisz i zap... po wszystkich zakładach za podpisami - najlepiej w czerwcu bo wtedy każą przyjść ze wszystkimi a potem jest że dlaczego nie wcześniej tylko na raz się wszyscy zwalają ... no bywa
  3. Ja się dwa dni temu na diagnostyce dowiedziałem np. takiej nowości że markery nowotworowe pojawiają się w ... chorobach nowotworowych !!! (sarkazm) Prezentacja ppt 23 slajdy - z czego tylko ostatnie 3 slajdy zawierały ściągnięte z jakiejś książki tabelki gdzie były zebrane kilka markerów i napisanych w jakich nowotworach występują ... pozostałe o tym że generalnie są. Seminarium trwa chyba 1,5h ( nie wiem bo zwykle na nim czytam farmę lub patomorfologię ) i nożna je przerobić w 10 - 15 minut ... Inne przedmioty: biochemia bo to sama teoria i ćwiczenia z których mało co wynika ... może fajnie to wiedzieć ale mało istotne 80% wiedzy biochemicznej nieprzydatne klinicznie ... szczególnie nie wiem po co wkuwać wzory i każdą reakcję szlaku biochemicznego i jaki tam jest enzym i czy działa w obie strony czy w jedną i jakie ma koenzymy a jakie kofaktory ... na ch... to nam ? Rozumiem to co jest klinicznie przydatne - jeśli się od razu omówi patologię jakiegoś stanu rzeczy żeby można było to jakoś przypiąć w mózgu do czegoś ... Następnie wnikanie w fizjologię na zasadzie nauki norm dla danych hormonów i enzymów oraz nauka miliona działań każdej cytokiny i tylko miliarda możliwych interakcji między nimi ... ( na patofizjologii potrafili przedstawić to w sposób zrozumiały i przydatny ). chemia medyczna - fajne ale nieprzydatne biofizyka - jak coś trzeba z tego wiedzieć ( np u nas był dobrze rezonans magnetyczny ) to tylko kilka osób ze mną zainteresowanych na tyle fizyka coś z tego zrozumiało i wyniosło a teraz na diagnostyce obrazowej i tak mamy to jeszcze raz ( dobrze bo mało kto to rozumie ) i teraz tłumaczone jakoś tak bardziej logicznie i przydatnie ... biologia medyczna która polegała na nauce puli pytań do exama na I semestrze studiów ... pierwszy exam ... socjologia i historia medycyny - jak kogos to interesuje to sam takie rzeczy czyta - inni i tak z tego nie wyniosą czegokolwiek ( jedynie fajne były pierwsze zajęcia bo zwiedzaliśmy muzeum historii medycyny ... technologia informacji i biostatystyka - jak ktoś potrzebuje to i tak tego nie pamięta i sięga do źródeł lub zapyta znajomego z danej dziedziny ... pierwsza pomoc - bo miała bardzo teoretyczny wymiar i nie wiele wniosła ... powinna być zdecydowanie bardziej praktyczna ... łacina która polegała na słuchaniu prowadzącego który twierdzi ze go wszyscy prześladują ( obecnie głównie dziekanat ) - czasem baardzo śmiesznie i ciekawie się tego słuchało ( szczególnie dla zainteresowanych psychiatrią ) ale nieprzydatne bo łaciny tam było najmniej i uczyliśmy się tylko nazw z anatomii które i tak każdy znał ... to chyba tyle ...
  4. Taaak- bo oczywiście wszyscy są tutaj bardzo zainteresowani opinią studenta 3-4 roku. Zwłaszcza w kwestii wyboru specjalizacji i wizji przyszłości medycyny Znam kilku lekarzy rodzinnych, którzy w tej specjalizacji zaczeli pracować mając już np 2 z interny i ze sporym doświadczeniem. Ich praktyka nie ogranicza się do pisania recept, wykonują np USG i z ograniczonymi możliwościami diagnostycznymi stawiają rozpoznania jakich nie powstydziłby się dr House. Mnie osobiście medycyna rodzinna nie interesuje, jestem w 100% nastawiony na zabiegówkę, wiem już co i gdzie będę robić.... Ale szanuję tych lekarzy, bo wcale nie mają lekko i potrafią być naprawdę dobrzy w tym co robią. Śmieszy mnie natomiast jak takie oceny i opinie o pracy/specjalizacji wyrażają ludzie, którzy ledwo co zaczeli zajęcia kliniczne. Trochę pokory ;p Tu nie chodzi o pokore ... nie trzeba być studentem medycyny żeby mieć zdanie o systemie ochrony zdrowia w pl. Mówię o tym co myślę na ten temat - a to dyskusja otwarta więc jak masz coś ciekawszego do napisania niż komentarze w stylu 'jesteś na 4 roku to sie nie znasz i nie masz prawa do własnej opinii' to chętnie ich wysłucham. Mnie śmieszy zdanie ludzi którzy nie potrafią napisać merytorycznego argumentu ... Napisałem, że ja takich nie znam ... lekarze którzy mają inne specjalizacje niż MR nie biorę pod uwagę z takiego oczywistego powodu że mają inną specjalizację która wg mnie nie jest zbędna !!?? Ty znasz - dobrze dla Ciebie ... Jak ktoś jest dobry w tym co robi to duży szacunek - i to bez względu na to kim jest. To kwestia ludzi. Jeśli chodzi ogólnie o taką specjalizację jak MR to uważam ją za błąd.
  5. U nas przede wszystkim trzeba ogarnąć prezentacje uczelniane bo często sa tam informacje których nigdzie indziej się nie znajdzie ( i tak samo trudno z nimi czasem dyskutować ) ... Np propedeutyka pediatrii na III roku - powiem przy tym ze niefajnie bo prezentacje ppt po 200 - 300 slajdów trzeba było dosyć bardzo pamięciowo przyswajać ( a się takie mądre rzeczy pojawiały jak 0 w skali Glasgow ... bez komentarza ) skrypty - cześto mówią ze z nich mamy się nie uczyć bo to dla stomy i nas, lekarski, obowiązuje więcej ... prawda taka że skrypt + semonarki wystarczają książki dla tych bardziej rządnych wiedzy wg własnego uznania Powiem również że od czasu do czasu zaglądam do seminarek z innych uczelni żeby znaleść coś fajnie i logicznie opisane ...
  6. My też mieliśmy do ubiegłego roku skrypty, dokładniej konspekty z prezentacji na których było dosyć sporo, ale zakład się na nas nie bez powodu baardzo pogniewał i wyrzucili ze strony zakładu wszystkie materiały. Tak czy inaczej było to niewszystko i czasem był problem. Virell często urzywany - ale mało, dobre na wstęp ogólne rozeznanie. Zareba - bardzo rozwlekle i mało konkretnie, pozatym dużo informacji nieprzydatnych o genetyce mikrobów i o tym jak fascynująco ekspresja genu skjhgoiwsejig936w4ytghjsrihg24y wpływa na produkcję nowego białka skjhgoiwsejig936w4ytghjsrihg24y a ten łączy się z CD 1211241241241, 15132513264, 2463465, 4363564235, 3642562457 ,34632573 i oczywiście 436316724357 ... przeprzydatne zaiście tego 3go nie znam - ale jak stachura na objętość przegrywa to znać bym nie chciał ... część rzeczy najlepiej mi pomógł zrozumieć i ogarnąć szczeklik, tą przydatną część z której coś wynika ... ale też troche mało ... PS jak ktoś zainteresowany tymi konspektami to PW
  7. Znam osobiście dawnych sanitariuszy z czasów jak jeszcze ustawy o ratownictwie medycznym nie było, takich co wielu uwczesnych lekarzy medycyny ratunkowej czy RM mogliby zagiąć wiedzą
  8. Generalnie z moich znajomych na LR nie ma chętnych ... choć było moim wielkim zdziwieniem gdy usłyszałem o kole naukowym z medycyny rodzinnej ... bez komentarza. praca naukowa - chyba 'Przydatność współcześnie dostępnych długopisów przy wypisywaniu skierowań. Porównanie z metaanalizą ... ' W mojej opinii nadal pozostaje lekarz rodzinny jako lekarz, który nie miał możliwości robić specjalizacji ( bo rodzinnej specką nie nazwę ). Część z was którzy bronią tej specjalizacji - piszecie jak być powinno ale niestety nie tak, jak jest. W UK General Practicioner czyli family doctor rzeczywiście coś może i tam ludzie chętnie w to idą. Respekt i kasa ( no zarabiać jakoś trzeba ). A co do faktu tych limitów to szybko może się okazać jaka to wielka pomyłka - przyniesie odwrotny skutek bo coraz mniej ludzi zamierza na 100% zostać w kraju rozsypki i osiągnąć na specjalizacji umiejętność parzenia kawy ... Coraz więcej planuje migrację za Odrę i coraz więcej nie powiela błędnych teorii, że to trudne bądź niemożliwe, już teraz jesteśmy bombardowani dziesiątkami ogłoszeń kursów niemca medycznego. Tak to jest że młodzi nie zawsze robią tego co się od nich wymaga Plan ministerstwa może się po prostu nie udać
  9. temat odpowiedział Deesys → na KotMedycyna Ogólna
    heheh wielu studentów myśli ze piracetam wyciśnie z ich mózgów więcej podczas sesji ... zamiast sie uczyć wyszukują takich tandet i myślą, że jak wezmą 1 tabl ( 400mg ) na noc przed examem to zdadzą, ... Mi nie wieżą, no trudno - ich kasa ...
  10. temat odpowiedział Deesys → na Mr.HSprzęt medyczny
    mi sie mój pierwszy od ciśnieniomierza od noszenia w kieszeni zniszczył - pękła guma a to zawsze niedobrze ... dlatego mam teraz dwuprzewodowy
  11. Na ostatnim examie z biochemii na Gumedzie było pytanie o molekulare działanie alfa-amanityny na wątrobę czy coś takiego - to tak najbliżej do tego co napisałaś a co do czaszek - u nas ofc mieć takich nie wolno ale dużo osób ma swoje, za około 100 - 200 schodzą ... co do wykopywania grobów nie wypowiadam się bo to już poważniejsze przestępstwo ...
  12. Widzisz Matt - ty lubisz jak student wie i coś na tych zajęciach robi, myśli - takich asystentów jest mało. Ja lubie wiedzieć, robić i to na mnie się zwykle skupia ostrzał asystencki, że brzuch badamy jedną ręką bo dwoma za mocno, albo że za długo wywiad a sie okazuje ze genialna p adiunkt nie zapytała ważnego wnoszącego pytania, ... albo prubuję opisać zmianę skórną pacjenta i sie dowiaduje że źle opisuje i od razu ze nieprzygotowany przychodze, jak poprzednie ćwiczenia zaliczyłem skoro to na pierwszych zajęciach miałem takie rzeczy, ... niektórzy asystenci zapominają że te kiedyś tego nie wiedzieli a to że teraz dla nich pewne rzeczy są oczywiste wynika raczej z faktu że jako specjaliści ( rezydenci ) się głównie z takimi zmagają, a nie z ich przewielkiej wiedzy ... my sie uczymy ale nie wszystko da się zrobić z ksiażek, a ilość nas w gr i ilość pacjentów na niektórych oddiałach dzięki limitom NFZtu powala ... a wręcz 'przytłacza' ... dobry wątek się wyłonił: niezrozumienie student - asystent ... można wiele rzeczy opisać, skomentować wyjaśnić i zobaczyć to z tej drugiej strony
  13. po miesiącu IV roku mi jednak na prowadzenie wysuwa się dermatologia ... zło
  14. A ja tu dla odmiany widzę sporo prawdy Tak się składa, że mam zajęcia i z engliszami i z Polakami więc mam porównanie jak to wygląda w obu przypadkach. Polscy studenci czasami traktują pacjenta jak dzikie zwierzę, które w każdej chwili może na nich skoczyć i odgryźć głowę Bywa tak, że jedna-dwie osoby coś tam robi przy pacjencie, reszta stoi albo robi inne rzeczy totalnie nie związane z badaniem. U zagramanicznych tego póki co nie zaobserwowałem, są bardziej wyrywni jeśli o badanie chodzi. Niektórym się zdarza zbyt często. Wąchanie alkoholowych smrodów nie jest miłe ani dla mnie ani dla pacjentów. U nas akurat nie ma różnicy. Angielskojęzyczni i Polacy uczą się z tej samej książki. Moja koleżanka ostatnio złośliwie stwierdziła, że Polacy koczują pod gabinetem chcąc przełożyć kolokwium podczas gdy Englisze siedzą i na to kolokwium się uczą zamiast uprawiać koczownictwo i polowanie na asystenta prowadzącego. Matt nie wiem gdzie uczysz ale chyba nie w Szczecinie, ... wiadomo że wszystko to kwestia konkretnych osób, ale: artykuł na pewno nie o nas - u nas brak rozdziału na gr arabskie czy norweskie - jest jedno ED ... co do wiedzy - zdecydowanie ED uczy sie mniej i to zwykle ze skryptu dla pielęgniarek ... mówią mi to znajomi z ED którym żal było na niektórych zajęciach jak słuchali kolegów ... examy zwykle w pierszym terminie takie jak nasze - i to dokładnie takie same jak nasze, te same pytania - ofc pisali po nas w odstepie kilku dni ... poza tym mają po 8 terminów i oni NIE powtarzają roku - tacy genialni ... że maja po 8 terminów ? nikt mi nie powie, że ED wie statystycznie więcej od nas ... większość asystentów u nas nie lubi z nimi zajeć prowadzić bo zadają głupie pytania i poprawiają wejściówki po 100x co do polskich: fakt jest taki że z tym alkoholem się czasem zdarza - częściej niż w ED - kwestia kultury, bo jak widać tu punktuje ED i za to szacunek. Zdecydowanie jestem za tym by takich studentów wywalać, a w szczególności nie dopuszczać do pacjentów ... Pić można dopuki ciągle robisz swoje - jak ktoś przychodzi pijany to błędem byłoby nie wyrzucić ... tu trzeba zrozumieć że lekarz odpowiada za życie, a wiadomo że nikt nei chce lecieć samolotem z pijanym pilotem ... Wnioski: większosć studentów przychodzi na zajęcia wiedząc że to nie na zajęciach się dowie wszystkiego na examin tylko z książek, nagradzać kogoś za głupie i oczywiste pytania to utwierdzać w przekonaniu że można nie wiedzieć podstaw ... gratulacje ... dalczego większość nie bada ? bo fakt jest taki że badają tylko Ci którzy widzą w tym dla siebie przyszłe zastosowanie np. nikt u mnie nie widział opukiwania serca przez lekarza więc nikt tego nie ćwiczył, takie rzeczy sie w pl według większości nie przydają, a z moich obserwacji wynika że ci chcący wyjechać uczą sie wszystkiego bo wiedzą ze wszystko się może przydać jak sie ma zajecia po 6 osób a ED po 2 to chyba daje się tu odczuc różnice w traktowaniu, prawda ? jak są we 2 to wiecej sie naucza i sie nie boją przy asystencie bo pomyśli ze problem komunikacyjny, pokaże i pogłaszcze, jak sie jest w 6 to każdy sie boi czy że źle zrobi i dostanie opier*** najlepiej przy pacjencie. Nie chcę tu bronić takiej postawy bo każdy powinien ćwiczyć badanie ( tak jestem z tych co wyjadą ), a zawsze, nawet w 20 osób jak sie chce to można nauczyć poćwiczyć, zawsze sie można w gr spotkać i coś przetrenować razem ... ael fakt pozostaje ze mamy trudniej.

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.